Automasaż twarzy

fot.mat.pras.

Nieustannie dbamy o nasze ciało, gdyż chcemy, by było zdrowe, piękne i młode. Stosujemy różne diety, ale przede wszystkim ćwiczymy i modelujemy naszą sylwetkę. Jednak zapominamy o jakże ważnej części – twarzy. Jak  o nią zadbać? Wykonując automasaż!

Automasaż twarzy to nic innego jak masaż, który przeprowadzimy za pomocą własnych dłoni. Wpłynie on na poprawę ukrwienia tkanek i przyspieszy ich regenerację. Pobudzi funkcjonowanie układu limfatycznego zmniejszając obrzęki. Poprawnie wykonany sprawi, że skóra będzie promienista i nabierze blasku. Automasaż jest naturalnym liftingiem. Wpływa na napięcie mięśni modelując owal twarzy. Przy konsekwentnym stosowaniu da efekt wygładzenia i ujędrnienia. Potrafi skutecznie wyeliminować cienie pod oczami i objawy zmęczenia.

Krok 1 – Znajdź czas

Na samym początku musimy ustalić porę dnia, kiedy to będziemy mogli znaleźć chwilę tylko dla siebie. Ważne jest, by ten czas wyciszył nas i nie był przerywany innymi czynnościami. Wiele osób decyduje się w tym kroku na automasaż podczas wieczornej toalety, kiedy po całym dniu można wreszcie wypocząć, zmyć makijaż i odprężyć się. Jeżeli jednak wolimy poranną pielęgnację to wystarczy, że ustawimy budziki tak, by zadzwoniły dosłownie kilka minut wcześniej niż zazwyczaj. Nie przejmujmy się, jeżeli początkowo masaż zajmie nam więcej czasu niż przewidywaliśmy. Kiedy nauczymy się prawidłowo go wykonywać, starczy nam 5 minut.

Krok 2 – Przygotuj swoją cerę

Kolejnym etapem jest odpowiednie przygotowanie naszej twarzy. Na początku musimy zadbać, by dokładnie oczyścić naszą cerę przed rozpoczęciem automasażu. Jeżeli mamy na sobie makijaż to postarajmy się go zmyć jak najdokładniej. Po oczyszczeniu dobrze jest wyrównać pH skóry. W tym wypadku pomocny może okazać się hydrolat, który doskonale poradzi sobie z tym zadaniem. Następnie będzie nam potrzebny produkt, dzięki któremu nasze dłonie będą mogły płynnie wykonywać wszystkie ruchy na naszej twarzy. Naturalnym wyborem będą oleje. Dzięki swoim właściwościom odżywczym i idealnej konsystencji bez naciągania skóry uda nam się uaktywnić każdy mięsień i wmasować drogocenną substancję. W tym wypadku musimy pamiętać o nawilżeniu twarzy przed nałożeniem oleju, gdyż w przeciwnym razie możemy zaburzyć hydrolipidową równowagę naszej skóry.

Jednak pamiętajmy, że krem w tym wypadku nie zda egzaminu – szybko się wchłonie i nie pozwoli nam na dokładne przeprowadzenie automasażu. Najlepiej będzie zdecydować się na kosmetyk na bazie oleju. To właśnie dzięki niemu będziemy mogli w prosty i przyjemny sposób wykonać ten zabieg.

Wybierając odpowiednie produkty, zwróćmy uwagę na składy. Dobrze, by opierały się na naturalnych surowcach, bez sztucznych uzupełniaczy. Dobrym wyborem będą produkty marki Creamy, która w swojej ofercie posiada pełne zestawy umożliwiające wykonanie automasażu. Każdy „set” dedykowany jest odpowiedniemu rodzajowi cery, dzięki czemu, nie będziemy mieć problemu ze znalezieniem tego, który będzie idealny dla nas. W skład zestawu wchodzi: Olej do demakijażu, np. Moringa For You, którego składniki działają przeciwzapalnie oraz nawilżająco. W swoim składzie skrywa emulgator, który w połączeniu z wilgotnymi dłońmi dokładnie zmyje każdy makijaż. Hydrolat, np. oczarowy – łagodnie stonizuje naszą cerę oraz złagodzi podrażnienia. Ostatnim produktem w zestawie jest olej, np. konopny. Dzięki niemu będziemy mogli wykonać automasaż twarzy, podczas gdy skrywane w nim, m.in. nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) czy kwasy omega-6 i omega-3 przenikną przez naszą skórę. Olej konopny ma działanie regenerujące, regulujące wydzielanie sebum i nie tylko. Taki zestaw idealnie nada się do automasażu cery mieszanej.

Jeśli nie jesteśmy pewni, które produkty będą idealne dla naszego typu cery, wystarczy odpowiedzieć na kilka prostych pytań na stronie https://creamy.pl/kategoria-produktu/creamy-ai/, a wirtualny asystent dobierze najlepsze kosmetyki dla nas.

Krok 3 – Automasaż

Z czasem, kiedy już nauczymy się wszystkich podstawowych ruchów, a instrukcja „krok po kroku” nie będzie potrzebna, automasaż stanie się nieodłącznym elementem naszej pielęgnacji. Efekty będą widoczne, a to wszystko dzięki odpowiednio dobranym kosmetykom i naszym własnym dłoniom.

1 Comment

  • Monika napisał(a):

    Uwielbiam moją twarz po takim delikatnym masażu! Często o nim zapominam, ale staram się wykonywać przynajmniej raz-dwa razy w tygodniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.