Fot. Puder enzymatyczny do oczyszczania twarzy Sypki Flirciarz, FaceBoom, cena: 22 zł, www.bodyboom.pl
Kryje w swoim wnętrzu jedwabną mąkę owsianą, która delikatnie oczyszcza skórę, ekstrakt z papai, który łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia oraz olej abisyjski, który pobudza procesy regeneracji skóry właściwej, a dodatkowo sprawia, że skóra staje się miękka i gładka w dotyku.

Kąpiele słoneczne i efekt skóry muśniętej słońcem to dla wielu z nas synonim dobrze spędzonych wakacji. Co prawda coraz więcej osób chroni skórę, niezależnie od karnacji, odpowiednimi kosmetykami. Jednak sam filtr, jako wakacyjne „must have” to za mało, w szczególności gdy nasz suchą cerę.

Każda skóra reaguje na opalanie inaczej. W przypadku cery suchej znaczna ekspozycja na słońce, w tym na promieniowanie UV, nasila problemy z jakimi posiadaczki tej cery borykają się na co dzień. Sucha skóra jest cienka i bardzo wrażliwa na czynniki zewnętrzne ze względu na brak zachowanej równowagi hydrolipidowej w wierzchniej warstwie naskórka. Osłabienie bariery ochronnej, sprawia, że łatwiej ulega ona przesuszeniu niż np. cera normalna czy tłusta. Warto również pamiętać, że oznaki starzenia się, takie jak: zmarszczki czy kurze łapki szybciej uwidaczniają się u kobiet z cerą suchą, a nadmierna ekspozycja na słońce dodatkowo przyspieszy ten proces. Pod wpływem promieniowania UV dochodzi do degradacji włókien kolagenu i elastyny, zmniejsza się również aktywność fibroblastów, komórek odpowiedzialnych za ich tworzenie. W efekcie czego skóra traci jędrność, wiotczeje, pojawiają się głębokie zmarszczki. Dlatego ostrożnie dawkuj słońce, w szczególności unikając intensywnego promieniowania w godzinach 11.00 -15.00 i nigdy nie zapominaj o właściwej ochronie, zarówno przed promieniowaniem UVB, jak i UVA.

Delikatnie oczyszczaj

Nawet jeśli wakacyjnie uwolniłaś swoją cerę od makijażu, to pot, brud czy pozostałości kosmetyków ochronnych ciągle zalegają na niej. Pamiętaj jednak – wysuszona słońcem skóra źle reaguje na mocne środki myjące, a promieniowanie UV może dodatkowo wpłynąć na uwrażliwienie cery. Dlatego zrezygnuj z tradycyjnego mydła, czy innych środków odtłuszczających skórę. Zapakuj do swojej walizki delikatny kosmetyk, który zawiera w swoim składzie emolienty. Ich zadaniem jest natłuszczanie naskórka i tworzenie na jego powierzchni tzw. warstwy okluzyjnej, która zapobiega przesuszaniu się skóry.

Nawilżaj i natłuszczaj

Pewnie nie raz spotkałaś się z poradami – jak przywrócić równowagę skórze po lecie. Jeśli jednak Twój wakacyjny bagaż nie musi być ograniczony do minimum – powinno się w nim znaleźć miejsce na kosmetyki, które zadbają o regenerację i odbudowę osłabionej bariery hydrolidowej już od 1 dnia urlopu. W przypadku skóry suchej szukaj kosmetyków zawierających składniki hydrofilowe, które skutecznie wiążą wodę zatrzymując ją w skórze, np. kwasu hialuronowego, gliceryny lub mocznika. Samo nawilżenie nie odbuduje jednak warstwy lipidowej, dlatego do kuracji muszą dołączyć kosmetyki bogate w substancje tłuszczowe, odżywcze i witaminy.

W pielęgnacji cery suchej najlepiej uwzględnić kosmetyki zawierające:

  • składniki naturalnego czynnika nawilżającego (np. mocznik, aminokwasy hydrofilowe)
  • składniki wiążące wodę w naskórku (np. gliceryna)
  • składniki uzupełniające struktury lipidowe skóry (np. ceramidy, cholesterol)
  • białka fibrylarne, czyli białka strukturalne i podporowe (kolagen, elastyna)
  • witaminy regulujące gospodarkę wodną i tłuszczową naskórka (witamina A, E i prowitamina B5)

Warto również szukać w składach silnych antyutleniaczy, stanowiących skuteczna broń w walce z wolnymi rodnikami. Aby jednak te wszystkie składniki działały jak trzeba kosmetyk nakładaj na zwilżoną skórę, np. aplikując w pierwszej kolejności hydrolat czy wodę termalną, a dopiero potem krem czy balsam. W innym przypadku doprowadzisz do związania wody, ale pochodzącej z warstwy naskórkowej, co jedynie pogłębi odwodnienie.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeden komentarz

  1. Jaki pisze:

    Oj ja dbam