Cera skłonna do rumienia – jak ją ukoić?
fot. mat.pras.

Cera skłonna do rumienia jest jak czuły barometr. Reaguje rumieńcem przy każdym skoku temperatury, na każdą ostrzejszą przyprawę lub silniejsze emocje. Jest bardzo wrażliwa na czynniki zewnętrzne, a przez to bardzo wymagająca. Przy odpowiedniej pielęgnacji można ją jednak uspokoić i wyciszyć.

Jaki jest powód, że cera jest skłonna do rumienia? Jej naczynia krwionośne są płytko osadzone i mało elastyczne. Zamiast sprawnie się kurczyć i rozkurczać, pozostają rozszerzone przez dłuższy czas. Najczęściej winna jest temu genetyka. Po prostu dziedziczymy taką budowę naczyń. Zmienna pogoda, codzienne nawyki czy stres są jedynie bodźcami, które aktywują ten mechanizm i sprawiają, że na twarzy pojawia się rumień. Może być przejściowy lub utrwalony. Towarzyszy mu często suchość i pieczenie, a z czasem na powierzchni skóry mogą pojawić się drobne, popękane naczynka, zwane potocznie „pajączkami”. By chronić cerę skłonną do rumienia, niezbędna jest specjalna pielęgnacja.

Złote zasady pielęgnacji cery skłonnej do rumienia

  • Delikatnie oczyszczaj – zapomnij o mocnych peelingach ziarnistych i gorącej wodzie. Używaj łagodnych emulsji, mleczek lub płynów micelarnych, a jeśli woda, to tylko letnia.
  • Unikaj drażniących składników typu alkohol, mentol, silne kwasy owocowe.
  • Nigdy nie korzystaj z masażu próżniowego (bańki chińskiej), intensywnego masażu Kobido, szczoteczek sonicznych z twardymi końcówkami. Działają zbyt silnie.
  • Chroń twarz przed słońcem – osłabia ono naczynia krwionośne, dlatego krem z filtrem powinnaś mieć pod ręką przez cały rok.
  • Dobieraj kremy ze składnikami aktywnymi, które uszczelniają naczynka i działają kojąco.

Naturalne składniki, które kochają naczynka

Przede wszystkim ekstrakt z kasztanowca. Jest bogaty we flawonoidy i saponiny. Nie tylko wzmacnia naczynia krwionośne, zmniejsza ich skłonność do pękania i działa przeciwobrzękowo, ale też jest naturalnym filtrem dla promieniowania UVB. To numer jeden dla cery skłonnej do rumienia. Oprócz kasztanowca jest jeszcze kilka innych składników, na które warto zwrócić uwagę.

  • Ekstrakt z oczaru wirginijskiego – jest bogaty w garbniki, działa przeciwzapalnie i ściągająco. Poprawia ukrwienie skóry i pomaga wyciszyć nagłe zaczerwienienia.
  • Ekstrakt z arniki górskiej – działa obkurczająco na naczynia krwionośne, pomaga wchłaniać się małym wybroczynom, zmniejsza obrzęki.
  • Wyciąg z ruty – jest bogaty w rutynę, która uszczelnia naczynia i zapobiega ich pękaniu.
  • Olej z kocanki (Helichrysum) – obkurcza naczynia i bardzo szybko radzi sobie z wyciszaniem rumienia.
  • Zielona herbata – działa przeciwzapalnie i zawiera polifenole, które chronią skórę przed stresem oksydacyjnym wywołanym przez słońce.
  • Aloes – natychmiast koi podrażnienia. Przyspiesza regenerację i jest bezpieczny nawet dla ekstremalnie wrażliwej skóry.

Codzienne wsparcie

Do codziennej pielęgnacji sięgnij po specjalistyczny krem, który zawiera kombinację składników wspierających naczynka i wyciszających rumień. Strzałem w dziesiątkę jest Yasumi Sensitive & Couperose Skin Cream. Jest dedykowany właśnie skórze naczynkowej i wrażliwej. Działa jak ochronny kompres.

fot. mat.pras.

Yasumi Sensitive & Couperose Skin Cream – krem do cery naczynkowej i wrażliwej. Wycisza skórę, redukuje zaczerwienienia oraz przynosi ulgę przy podrażnieniach. Wzmacnia naczynia krwionośne, zmniejsza ich skłonność do pękania, działa przeciwobrzękowo i przeciwzapalnie. Nawilża, koi i wzmacnia barierę ochronną skóry. Zawiera ekstrakt z kasztanowca, oczaru wirginijskiego, Sodium PCA, aloes oraz witaminę E. Cena 99 zł/50 ml

Masaż twarzy z Yasumi Sensitive & Couperose Skin Cream

Mając cerę skłonną do rumienia, nie musisz rezygnować z masażu twarzy. Wręcz przeciwnie. Jest wskazany, gdyż poprawia przepływ limfy i zapobiega zastojom, które osłabiają naczynka. Musisz tylko przestrzegać kilku zasad, a najważniejsza brzmi: żadnego tarcia, uciskania i rozciągania skóry.

  • Nałóż sporą dawkę Yasumi Sensitive & Couperose Skin Cream. Dłonie muszą mieć poślizg.
  • Do wmasowania kremu używaj całych dłoni. Ruchy powinny być głaskające, bardzo powolne, lekkie i zawsze kierować się od środka twarzy na zewnątrz i lekko ku górze.
  • Po delikatnym wmasowaniu kremu wykonaj mikropompowanie. Przyłóż całe dłonie do twarzy i wykonaj około 10 powtórzeń rytmicznego, bardzo lekkiego dociskania i puszczania skóry, jakbyś delikatnie ugniatała gąbkę. Możesz również wykonać mikropompowanie na każdą partię twarzy: najpierw na policzkach, potem na czole i brodzie. Taki ruch usprawnia krążenie i pomaga składnikom kremu wniknąć głębiej, a nie podrażnia mechanicznie kruchych naczynek.

Krem dostępny na https://sklep.yasumi.pl/ oraz w Instytutach Yasumi https://gabinety.yasumi.pl/

materiał prasowy

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *