Wrzesień – najlepsza pora na regenerację włosów po lecie

fot. Shutterstock

fot. Shutterstock

Lato nie sprzyja kondycji naszych włosów. Słońce, chlor, słona woda – te czynniki, na które nasze włosy są stale narażone mocno je niszczą. Nie wszystko stracone!

1. NAWILŻANIE

Jeżeli włosy puszą się po uczesaniu, są matowe, brakuje im elastyczności i łamią się to znak, że brakuje im nawilżenia. Zafunduj im pielęgnację nawilżającą włos od środka i wygładzający jego zewnętrzną strukturę. Do mycia włosów używaj szamponów nawilżających, które przywrócą odpowiedni poziom nawilżenia nie tylko włosom, ale także skórze głowy. Na całą długość włosów stosuj odżywki nawilżające, odbudowujące i regenerujące wzbogacone keratyną, proteinami lub olejkami (arganowym lub makadamia).  Raz, dwa razy w tygodniu nałóż na włosy intensywnie regenerującą maskę.

maska do włosów Biovax

Niezawodna maska regenerująca marki Biovax

W trakcie tego zabiegu warto owinąć głowę ręcznikiem – zatrzyma on ciepło, w którym włosy będą lepiej chłonąć składniki odżywcze zawarte w maskach. Pamiętaj, aby ostatnie płukanie włosów wykonywać letnią lub nawet zimną wodą – wygładzi to strukturę włosa, domknie jego łuski i dzięki temu włosy będą gładsze.

2. OLEJOWANIE

Nie ma nic lepszego dla włosów niż oleje. Pielęgnacyjny rytuał nakładania olejków na włosy jest niezastąpionym elementem ich regeneracji. Głębokie nawilżenie i odbudowa włosów jakie jest udowodnione po kuracji olejem nie podlega dyskusji. Wystarczy jeden zabieg, aby zauważyć dużą różnicę w kondycji naszych włosów. Bez względu na to czy masz włosy farbowane, czy naturalnego koloru olejowanie sprawi, iż osiągniesz od zawsze pożądany blask. Regularność nakładania oleju sprawi, że pożegnasz się z suchymi i rozdwojonymi końcówkami, włosy staną się lekkie, sprężyste, nawilżone, pełne blasku i zdrowego wyglądu. Bardzo modna ostatnio metoda olejowania włosów ma wiele zwolenniczek.

Jak ją wykonać? Wybierz olej ( dla suchych i zniszczonych włosów najlepiej lniany lub kokosowy, wspaniały jest też olej rozmarynowy) i aplikuj go na włosy pasmo po paśmie. Włosy możesz wcześniej lekko zwilżyć lub nałożyć na nie odżywkę bez spłukiwania. Tak naolejowane włosy zawiń w turban z ręcznika. Aby olej mógł zadziałać i odżywić włosy należy trzymać go na włosach 2-4 godziny. Następnie zmyć szamponem oczyszczającym.

Tłoczony na zimno Olejek Rozmarynowy marki Alqvimia

Tłoczony na zimno Olejek Rozmarynowy marki Alqvimia

Chociaż na rynku jest spory wybór tych specyfików najlepszy jest olej naturalny tłoczony na zimno, dlatego warto przed zakupem spojrzeć na etykietę. Polecając jednak oleje sprawdzone przez włosomaniaczki, warto zaopatrzyć się w olej jojoba, kokosowy, łopianowy, rycynowy, łopianowy z czerwoną papryką lub wspaniały olej rozmarynowy, który jak żaden inny dodaje witalności. Świetna jest także oliwa z oliwek.

3.  WZMANIANIE

Osłabione włosy będą wypadać.  Normalnie wypada nam około 100 włosów dziennie (niewielkie odchylenia od tej normy są dopuszczalne). Jeżeli jednak zauważysz, że włosy nadmiernie wypadają to znak, że potrzebują intensywnej kuracji wzmacniającej. Aby stymulować wzrost włosów stosuj kosmetyki z takimi składnikami jak aminokwasy, witamina B, fitohormony.  Przydatne okażą się także kuracje wzmacniające w ampułkach, które wmasowujemy w skórę głowy.

Ampułki wzmacniające cebulki włosów marki Floslek

Ampułki wzmacniające cebulki włosów marki Floslek

Można również wmasowywać wodę brzozową lub wcierkę przyrządzoną z nasion kozieradki. Warto wykonywać masaże skóry głowy każdego dnia przez minimum 5 minut. Pobudza to ukrwienie skóry głowy i pobudza cebulki włosowe do pracy.

4. DIETA

O tym, że jakość spożywanego pożywienia wypływa na kondycję skóry, paznokci i włosów, wie pewnie każdy. Jednak, co jeść, by włosy były piękne, lśniące i zdrowe? Wystarczy włączyć do swojego jadłospisu kilka produktów, a nasze włosy będą nam wdzięczne!

– Witamina A – znajdziemy ją m.in. w: rybach (głównie makreli i łososiu), wątróbce, nabiale, żółtkach, marchewce, papryce, moreli, wiśniach, grejpfrutach, pomidorach, burakach.

– Witamina E – najwięcej witaminy E mają oleje roślinne tłoczone na zimno, ziarna zbóż, migdały, orzechy włoskie, masło, szparagi, szpinak, brokuły.

– Witaminy z grupy B – za ich głównie źródło uważa się mleko, zboża, drożdże, rośliny strączkowe, ziemniaki, warzywa. Porcja muesli na śniadanie to doskonały sposób na dostarczenie organizmowi sporej części dziennej dawki tych witamin.

– Witamina B5 – melony, a także wątróbka, pełne mleko, sery, pełnoziarniste pieczywo.

– Kwas foliowy – to również witamina z grupy B, znajdziemy ją w produktach z pełnego ziarna, warzywach, nabiale, a także niektórych owocach: truskawkach, wiśniach, winogronach i pomarańczach.

– Witamina C – jej źródłem są owoce dzikiej róży, cytrusowe, papryka, jagody, grejpfruty.

Włosom trzeba także dostarczyć odpowiednich składników mineralnych, jak: żelazo, krzem, selen, cynk, miedź, żelazo, siarka. Jeśli nie mamy czasu na komponowanie zrównoważonych posiłków, możemy sięgnąć po suplementy diety. W aptekach i drogeriach znajdziemy wiele preparatów ziołowo-witaminowych poprawiających kondycję nie tylko włosa, lecz także skóry i paznokci.

5. AKTYWNOŚĆ

Osoby, które uprawiają sport, dobrze się odżywiają, długo przebywają na świeżym powietrzu i unikają stresów, mogą się pochwalić zdrowymi włosami? Sprawa nie jest tak skomplikowana, jakby się wydawało: im lepiej zaopatrzymy cebulki włosowe w substancje odżywcze, tym nowo rosnące włosy będą mocniejsze, bardziej odporne i zdrowsze. Komórki tworzące cebulki włosowe są bardzo aktywne i szybko się dzielą. Niezbędną do tego energię pozyskują ze składników pokarmowych dostarczanych przez krew. Ruch i przebywanie na świeżym powietrzu usprawnia krążenie, a co za tym idzie prowadzi do lepszego odżywienia komórek.

Nic zatem dziwnego, że ludzie preferujący kanapowy styl życia nierzadko mają cienkie, łamliwe i przyklapnięte włosy (często pojawia się u nich łupież). Oprócz nich na choroby włosów narażeni są także palacze, amatorzy opalania i osoby o obniżonej odporności.

Tekst Marta Dudzińska

3 komentarze

  • anka napisał(a):

    Zgadzam się również, że to dobry okres na regenerację. Ja w tym czasie robię więcej zabiegów u fryzjera. Pani Kasia w In Harmony zawsze doradzi mi coś super 🙂

  • tusia napisał(a):

    Do włosów polecam kosmetyki z firmy L’biotica.

  • Katarzyna napisał(a):

    O tak, na jesień można zająć się porządną dietą, która wzmocni włosy (jak i cały organizm) od środka 😉 ja sama stosuję też maski i odżywki z L’biotica jak ta przykładowa na zdjęciu i jestem bardzo zadowolona. Do tego grzebień z szeroko rozstawionymi zębami dla ładnych fal i da się przetrwać zimniejszy okres w roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.