Szampon Botanic Therapy Żurawina i olejek arganowy

Szampon Botanic Therapy Żurawina i olejek arganowy przeznaczony jest do mycia włosów farbowanych. Wyznaczone zadania: ochrona koloru, odżywienie, nadanie blasku. Czy szampon spełnia swoje funkcje?

Szampon ma pojemność 400 ml i jest bardzo wydajny. Wystarczy niewielka ilość, by na głowie powstała obfita piana. Między innymi dlatego jest wydajny i jedna butelka wystarcza co najmniej na półtora miesiąca codziennego mycia głowy. Zapach nie zachwyca, ale też nie przeszkadza. Jest świeży i nienachalny.

Włosy po myciu są lekkie, miękkie, bez kołtunów. Nie elektryzują się. Nie są obciążone. Śmiało można powiedzieć, że szampon je nawilża. To zapewne dzięki zawartości olejku arganowego. Natomiast jego fundamentalna funkcja, czyli ochrona koloru, pozostawia wiele do życzenia. Nie zauważyłam żadnej różnicy pomiędzy tym szamponem, a zwykłym, nie przeznaczonym do włosów farbowanych. Urodą koloru cieszyłam się jakieś dwa tygodnie, potem jak zwykle rozjaśnione pasma z orzechowych zaczęły robić się ciepłorude. Włosy nie zyskały też blasku, mimo że to także obiecuje marka Garnier.

Ogólnie szampon bardzo przyzwoity. Mogę polecić go jako kosmetyk do mycia włosów, ale na pewno nie spodziewajcie się, że farba na waszych włosach utrzyma się znacząco dłużej niż przy myciu innymi delikatnymi szamponami. Ale jeśli oczekujecie delikatnego, efektywnego oczyszczenia, to jak najbardziej ten szampon jest godny polecenia.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.