Roseanne powraca!

Roseanne powraca!

Fot: ABC

Nazywała siebie białym śmieciem, kochała rodzinę, głośno się śmiała. Wszyscy kochali Roseanne. Jeden z najważniejszych seriali lat 90. właśnie powrócił na ekrany telewizorów i pobił rekord otwarcia.

Niemożliwe stało się możliwe. Po 21 latach na ekrany telewizorów powraca Roseanne, przedstawicielka amerykańskiej klasy średniej, matka 4 dzieci, mająca w głębokim poważaniu amerykańską poprawność polityczną. Odcinek pilotowy obejrzało rekordowe 18 milionów osób. Będzie hit!
W dobie comebacków na ekrany telewizyjne powróciła Roseanne. Powróciła tak samo tryumfalnie jak kiedyś debiutowała w telewizji. W czasach nadawania zdetronizowała w telewizji serial „Bill Cosby Show”, opowieść o bogatej rodzinie z Manhattanu z problemami, których doświadczyć mogli ci najbardziej uprzywilejowani. To właśnie z rodziną Connerów utożsamiała się Ameryka. Nazywali samych siebie „białym śmieciem”, brali każdą pracę jaka była dostępna, często borykali się z problemami finansowymi i dorastającymi dziećmi. Kochali się bez reszty. Byli jak tysiące, miliony amerykańskich rodzin – zwyczajni niezwyczajni. Zniknęli po 9 sezonach w dość smutnym zakończeniu. Dlaczego nam to zrobiłaś Roseanne?
Zrobiła, ale odkręciła. Dla dobra wszystkich nie powiem jak. Rodzina Connerów w roku 2018 jest znacznie chudsza, ale równie zżyta i wesoła. Becky i Darlene ponownie spotykają się w domu rodziców, którzy od dawna woleliby mieszkać samodzielnie. Ale jak odmówić dzieciom, kiedy mają swoje własne problemy? Na razie zobaczyliśmy jedynie pilotowe dwa odcinki serialu, ale jedno wiadomo na pewno. Roseanne 2018 jest równie zabawna, równie wzruszająca, równie mądra jak ta kiedyś. Brawo dla scenarzystów, brawo dla aktorów. Wspaniała przygoda dla wielbicieli serialu i każdego, kto szuka po prostu dobrej rozrywki. Czekam na więcej. Czemu tak późno?
Marta Czabała

Przeczytaj także

Dodaj komentarz