Recenzja Zosi: Lirene – kojąco-nawilżający krem z DUO-C na dzień i na noc SPF 6

Moja skóra nie należy do wrażliwych – jedyne jej podrażnienie występuje po bardzo gorącej kąpieli. Dlatego nie wiem, jak ten krem działa na cerę, która wymaga szczególnej pielęgnacji. Dlaczego wybrałam ten kosmetyk? Z ciekawości… Mam też poczucie, że takie kremy zawierają w składzie mniej chemicznych i drażniących dodatków, które nie służą skórze. Krem stosowałam miesiąc – rano i wieczorem, prawie codziennie (na tyle starczyło opakowanie. Nawilżenie i poprawę elastyczności czułam tylko chwilę po nałożeniu kremu – nie doświadczyłam tego uczucia na dłużej. Dopiero po kolejnej aplikacji. Jest za to lekki i nie zostawia tłustej warstwy. Jest to zarówno plus (w wypadku, kiedy używam go rano), ale i minus kiedy używam go wieczorem (mam poczucie, że jest za słaby). Od kilku lat stosuję też oddzielne kremy na noc – ten kosmetyk jest przeznaczony zarówno na noc jak i na dzień,co wzbudza moją lekką nieufność. Krem jest dobry na co dzień, nie rozczarowuje, ale i nie zachwyca. Po prostu zwykły krem do codziennego stosowania.

Plusy

  • całkiem przyjemny zapach
  • dobrze się rozprowadza
  • efekt nawilżenia tuż po użyciu
  • filtr SPF 6
  • lekka konsystencja
  • ładne i wygodne opakowanie, które kojarzy się ze świeżością

Minusy

  • też zapach, bo jest dość intensywny – niektórym osobom może przeszkadzać
  • brak długotrwałych efektów
  • za słaby na noc

Autorka: Zosia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.