Recenzja książki: Willow – Virginia C. Andrews

Willow - Virginia C. Andrews

Willow – Virginia C. Andrews

Willow to wdzięczna, lekka i ciekawa opowieść. Niestety, w Polsce to następna książka po wybitnej serii o rodzinie Dollangangerów. Porównania niestety nie da się uniknąć. Niestety, Willow mocno na tym traci.

Szkoda, bo to przyjemna lektura, która z pewnością uprzyjemni czas wielu osobom. Nie aspiruje do wybitnej literatury i nie musi, bo na takie książki też jest miejsce i potrzeba. Z przyjemnością sięgnę po kolejne części sagi, pełnej bohaterów, których można polubić i miejsc, gdzie na pewno wiele osób chętnie spędziłoby wakacje. Ale czy do nich wrócę? To już inna sprawa.

Tytułową Willow poznajemy u progu dorosłości. Adoptowana przez swoich rodziców wspomina często egoistyczną i apodyktyczną matkę, ale też czułego, wspaniałego ojca oraz ukochaną nianię. Nagła śmierć taty jest dla niej szokiem, tak samo jak list od ojca dostarczony przez rodzinnego prawnika. Po jego przeczytaniu Willow zawiesza studia i rusza w podróż, śladem rodzonej matki, która być może odpowie na jej wszystkie pytania.

Willow - Virginia C. Andrews

Willow – Virginia C. Andrews

To bardzo bajkowa powieść, nie zawsze w dobrym sensie tego słowa. Willow wydaje się być trochę Kopciuszkiem, z kompleksem złej macochy, poszukującej akceptacji w momencie, kiedy wszystko inne zawodzi. Wszystko co robi przychodzi jej jednak z ogromną łatwością, której łatwo jest pozazdrościć: nawiązywanie nowych (także uczuciowych) relacji, spotkanie z nigdy nie widzianą wcześniej rodziną i radzenie sobie z tą obecną. Willow udaje się wszystko, bez problemów, bez specjalnych kłopotów, a minimalne przeszkody nie zaprzątają jej uwagi więcej niż na kilka minut. Kto nie chciał by tak przeżywać trudnych chwil? Jest tutaj sporo uproszczeń i ułatwień, które czynią tę książkę mało realistyczną, ale za to lekką i przyjemną, plasującą ją na półce z lekką, rozrywkową literaturą dla ułatwienia długiej podróży czy po prostu na lekkie spędzenie kilku godzin. Nie ma w tym nic złego. Virginia C. Andrews tworzy tutaj trochę obyczaj, trochę romans w stylu Danielle Steel, początek sagi, która będzie miała jeszcze sporo odsłon. Być może mniej, być może bardziej realistycznych, ale jeśli tak lekkich i przyjemnych jak część pierwsza na pewno wartych przeczytania. To książka, do której można bez bólu wracać, z potencjałem na trafienie na półkę z ulubionymi powieściami. Jest ok. Tyle i aż tyle. Wystarczy.
Marta Czabała

Tytuł: Willow
Wydawnictwo: Prószyński
Autor: Virginia C. Andrews

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.