Recenzja filmu: Bridget Jones 3

Bridget Jones

Bridget Jones

Bridget Jones to jedna z tych postaci, których losy z przyjemnością śledzimy od lat. Zajrzyjmy ponownie do singielki, która wcale nie chce być sama.

Losy filmowej Bridget Jones różnią się od tej książkowej. I ja osobiście (co rzadkie) tą filmową wersję wolę. Bridget ma swoje lata, ale dalej marzy o idealnej miłości. No dobrze, chociażby o dobrym seksie z tajemniczym nieznajomym. To właśnie z taką myślą daje się namówić koleżance na wyjazd na festiwal muzyczny, szaloną imprezę, pełną muzyki i jeszcze większą ilością błota. Podczas wyjazdu zalicza szybką przygodę z Jackiem Qwantem. Tydzień później, jako chrzestna spotyka słynnego Marka Darcy, z którym też spędza noc. Wkrótce dowiaduje się, że jest w ciąży. Kto jest ojcem najsłynniejszej brytyjskiej singielki?

Bridget Jones

Bridget Jones

Plotki o kolejnej części przygód Bridget Jones chodziły od dobrych kilku lat. Twórcy filmu umiejętnie je podsycali. Czy Renée Zellweger zgodzi się kolejny raz wcielić się w rolę Bridget? Czy film będzie odzwierciedlał książkę? Czy całość przypadkiem nie zmieni się w dramat, podczas gdy wszyscy oczekują jednak komedii? Na szczęście film zachowuje ramę satyryczno – komediową, pokazując lekką historię, całkowicie pozbawioną sztucznie serwowanych i wpychanych nam do filmowego gardła patetycznych morałów o miłości, ludzkości, czy czymkolwiek jeszcze innym co może podawać nam kino. Zellweger wdzięcznie ponownie wciela się w swoją najsłynniejszą rolę, ma jednak mało filmowej chemii z panami. Patrick Dempsey i Colin Firth toczą na oko bardzo nierówną walkę, bo to z Firthem aktorka ma zdecydowanie lepsze interakcję i tą filmową chemię. Nie zdradzając filmowego zakończenia powiem jednak, że chyba zgadzam się z jej wyborem i chętnie przygarnęłabym przegranego.
Ciekawie wypadają aktorzy drugoplanowi. Gemma Jones, czyli filmowa mama Bridget i Tim Boradbent czyli jej tata, Sarah Solemani oraz najlepsza przyjaciółka głównej bohaterki, grana przez Sarę Solemani. To właśnie oni dodają do całości te najważniejsze elementy komediowe, sprawiając, że film jest dodatkowo miły, przyjemny w odbiorze i ciekawy.

Bridget Jones

Bridget Jones

To najsłabsza część ze wszystkich trzech, ale wciąż jednak trzymająca poziom. Do refleksji i okazjonalnego uśmiechu.
Marta Czabała

 

Przeczytaj także

Dodaj komentarz