Orientana – preparat na paznokcie

fot. o-you.pl

Mała tubka zawiera 7,5 ml eliksiru na skórki i paznokcie, eliksiru ze śluzem ślimaka. Wpadła w moje ręce przypadkowo i choć lubię kosmetyki Orientany, to takie składniki jak śluz ślimaka nie wzbudzają mojego zaufania. Do eliksiru podeszłam bez entuzjazmu.

Tymczasem przekonałam się, że eliksir nie jest zły. Zamknięty jest w tubce zakończonej miękką gąbeczką. Wygląda niczym mały pisak. Gdy przyciśniemy go do paznokcia, wydostaje się z niego kosmetyk – jakby przezroczysty żel, prawie bez zapachu. Lekko natłuszcza płytkę paznokciową i skórki, ale szybko się wchłania, więc można go stosować nawet w trakcie pracy, na przykład pisząc na klawiaturze. Po zastosowaniu eliksiru skórki faktycznie są bardziej miękkie, a paznokcie wyglądają jakby były wypolerowane. Nie widać, by eliksir je rozjaśniał czy wygładzał, ale na pewno po jakimś czasie czuć, że są trochę mocniejsze.

Plus za łatwość aplikacji, szybkie wchłanianie, wygodę stosowania. Minusów raczej nie widzę, ale życzyłabym sobie większej skuteczności. Jak do tej pory w tej kwestii nic nie przebiło olejków do paznokci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.