Mamo, ja chcę pieska! Wiesz, na co się godzisz?

fot. PixelwunderByRebecca on Pixabay

Każde dziecko na pewnym etapie swojego życia marzy o zwierzaku. Pies, kot, królik… Jednak każdy zwierzak oznacza obowiązki.

Przyjęcie pupila pod swój dach to dla dziecka wiele korzyści. Trzeba jednak uwzględnić konsekwencje tej decyzji, bo opieka nad nim będzie także spadać też na dorosłych.

Zwierzak w domu – zalety

Zwierzak w domu to wiele pozytywnych aspektów – zwłaszcza dla dziecka. Wyrabia systematyczność, uczy odpowiedzialności, uwrażliwia. Głaskanie czy przytulanie pomaga zapanować nad emocjami i uspokaja. Spacery z pupilem zmuszają do aktywności fizycznej i dają wiele radości. Poza tym zwierzęta uczą rozpoznawania emocji bez używania słów.

Nie tylko spacery

Zwykle im bardziej kontaktowe zwierzę, tym więcej obowiązków spoczywa na jego właścicielach. Rybki w akwarium trzeba karmić i co jakiś czas czyścić akwarium i wymienić wodę. Jednak nie potrzebują takiego kontaktu z właścicielem, jak np. pies. Psa musimy wyprowadzać na spacer i bawić się z nim. Pies jest idealnym kompanem, gdyż między nim a właścicielem dochodzi do interakcji i głębszej emocjonalnej więzi. Gdy właściciel ma gorszy humor – psiak usiądzie blisko i podzieli troski. To niewątpliwie duża wartość, ale pamiętajmy o innych niż spacery obowiązkach. Psa trzeba odpowiednio wychować: nauczyć załatwiania się na zewnątrz, oduczyć gryzienia kapci, a przede wszystkim nauczyć posłuszeństwa i powściągania agresji. Poza tym nieuniknione są wizyty u weterynarza i związane z tym spore wydatki.

Nie bój się alergii

Pies czy kot to także sierść gubiona na dywanie i meblach, która sprawia, że musimy częściej sprzątać używając do tego odpowiednich środków. Robimy to, by było czysto, natomiast obawy przed reakcją alergiczną dziecka (o ile dziecko wcześniej ich nie wykazywało) można porzucić. Naukowcy stwierdzili, że kontakt ze zwierzętami domowymi nie zwiększa ryzyka wystąpienia alergii u dzieci. Co więcej, regularny kontakt z alergenem obniża możliwość pojawienia się uczulenia.

Zwierzak to nie zabawka!

Dzieci mają dużo zapału, jednak mało wytrwałości. Często pupil jest atrakcją na krótki czas. Później zwykle obowiązek zajmowanie się zwierzakiem spada na rodziców. Pamiętajmy, że zgoda na zwierzaka, to także zgoda na odpowiedzialność! Zatem jeśli dziecko nie wywiązuje się z opieki nad pupilem, muszą to zrobić rodzice. Oddawanie zwierzęcia do schroniska lub w tzw. dobre ręce nie jest najlepszym przykładem dla dziecka, nie mówiąc już o tym, że wiąże się to z silnym stresem dla psa, kota, a nawet królika czy ptaszka.

Wakacje z pupilem

Konsekwencją posiadania zwierząt jest też kłopot z wyjazdami na wakacje, święta itp. Pupila najlepiej ze sobą zabrać, ale trzeba znaleźć ośrodek, który akceptuje obecność zwierząt. Inne wyjście to znalezienie tymczasowej opieki – pamiętajmy jednak, że zwierzak nie wie, że rozłąka jest chwilowa, więc prawdopodobnie będzie bardzo tęsknił, może nawet przestać jeść.

Test opiekuna

Jeśli chcesz sprawdzić, czy dziecko poradzi sobie z dodatkowymi obowiązkami, to spróbuj dogadać się z mieszkającym w sąsiedztwie właścicielem psa. Jeśli przez miesiąc twoje dziecko będzie chętnie codziennie wyprowadzało psa na spacer, będziesz wiedzieć, że nie jest to jedynie chwilowa zachcianka.

 

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.