L’biotica proponuje maskę ze śluzem ślimaka

Tyle już słyszeliśmy o niezwykłym działaniu śluzu ślimaka. Nie da się ukryć, że na ten składnik jest swoista moda, ale mam nadzieję, że oprócz tego jest też jakiś procent skutecznego działania. Czy tak jest w przypadku maski marki L’biotica?

L’biotica to uznany producent nie tylko kosmetyków do włosów, ale i masek na tkaninie. Tych ostatnich ma już sporo na swoim koncie, a każda ciekawa i zbierająca dobre opinie. Pora sprawdzić działanie jednej z najnowszych – maski ze śluzem ślimaka.

Z opisu producenta

Snail Mask, czyli maska ze śluzem ślimaka, to maska na tkaninie. Jej zadanie to błyskawiczna regeneracja naskórka, wspieranie syntezy włókien fibroblastów, czyli kolagenu i elastyny, a także naturalny lifting skóry twarzy. Maska nie zawiera parabenów i SLS. Tkanina jest silnie nasączona serum zawierającym składniki aktywne – m.in. śluz ślimaka. Jest też źródłem kolagenu, elastyny, alantoiny i witamin. Dzięki nowoczesnej technologii wszystkie składniki świetnie się wchłaniają i – pod wpływem ciepłoty ciała – docierają nawet do głębszych warstw skóry. Efekt widoczny jest już po pierwszym użyciu.

Moim zdaniem

Z estetycznego opakowania wyjmuję saszetkę z maską, a z saszetki bardzo silnie nasączoną białą tkaninę. Tkanina wygląda na świetnie wyprofilowaną i faktyczne taka jest – co stwierdzam od razu po jej nałożeniu na twarz. Na dworze ciepło, więc chłodzący efekt mokrej tkaniny jest jak zbawienie. Ale czekam na efekty właściwe, które powinny być widoczne – jak wynika z wyraźnej instrukcji stosowania umieszczonej na opakowaniu – po 15-20 minutach. Czas się nie dłużył, bo w masce spokojnie mogłam pracować przy komputerze, nie myśląc o niej w ogóle (a to sygnał, że dobrze się trzyma i jest wygodna!). Po dwudziestu kilku minutach uznałam, że pora na chwilę prawdy. Zdjęłam tkaninę, a pod nią pojawiła się lekko wilgotna, ładnie odświeżona twarz. Wystarczyła chwila, by nadmiar serum wchłonął się całkowicie. Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że po żadnym kremie nie miałam tak wspaniale nawilżonej i odświeżonej cery. Efekt mogę jedynie porównać do nawilżającego zabiegu w gabinecie. Skóra nabiera także jędrności, ale nie jest to związane z zasychaniem śluzu na twarzy (takiego efektu miałam niestety okazję doświadczyć przy zabiegu ze śluzem ślimaka u kosmetyczki).

Podsumowując maska jest naprawdę świetnym kosmetykiem do natychmiastowego poprawienia wyglądu skóry. Mam nadzieję, że efekt jest dłuższy, jeśli stosuje się maskę – jak zaleca producent – co najmniej raz w tygodniu.

Przeczytaj także

3 komentarze

  • Buffy napisał(a):

    Genialna maska, pięknie nawilżona i odżywiona skóra, efekt widoczny niemalże natychmiast. U mnie ekspresem na półkę MUST HAVE,

  • cruising napisał(a):

    Wspaniała maska, doskonałe nawilżenie, ekspresowa regeneracja i szybki efekt. U mnie must have i małe spa na weekend.

  • Inga napisał(a):

    zdecydowałam się na zakup tej maski ze śluzem ślimaka i jestem bardzo zadowolona 🙂
    skóra wyraźnie nawilżona, uelastyczniona, zregenerowana i odżywiona
    efekt widoczny już po jednym zastosowaniu
    na pewno kupię kolejne opakowanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.