L’biotica Eclat Glow Cream


Krem wygładzający zmarszczki do każdego rodzaju skóry. Ujędrnia, wypełnia widoczne zmarszczki i przeciwdziałania powstawaniu nowych. Obietnice kuszące, więc się skusiłam i wypróbowałam.

Od producenta:

Efekt na skórze:
– wygładzone i spłycone zmarszczki
– ujędrnienie i długotrwałe nawilżenie
– rozświetlona skóra , równomierny koloryt.
Retinol (witamina A) stymuluje podziały komórkowe, przyspieszając cykl odnowy skóry. Regeneruje uszkodzone włókna kolagenu i elastyny, warunkując jędrność i sprężystość skóry. Wygładza widoczne zmarszczki, zapobiega powstawaniu nowych.
Koenzym Q10 bierze udział w wytwarzaniu energii komórkowej, niezbędnej dla odnowy i regeneracji uszkodzonych komórek skórnych. Skutecznie neutralizuje wolne rodniki, hamując procesy starzenia się skóry.
Olej z pestek czarnej porzeczki zawiera aż 18% aktywnego biologicznie kwasu GLA (ƴ-linolenowego), pełniącego funkcję regulatora wielu fizjologicznych procesów skórnych. Stymuluje powstawanie cennych substancji wzmacniających naturalną odporność skóry.
Sposób użycia: Krem rozprowadzać rano i wieczorem na oczyszczonej skórze twarzy, szyi i dekoltu.
Cena 27 zł / 50 ml

Moja opinia:

Do sięgnięcia po krem Eclat L’biotica skusiło mnie to, że nie zawiera parabenów. Składniki retinol i koenzym Q10 były mi już wcześniej znane, ale zaciekawiło mnie działanie oleju z pestek czarnej porzeczki. Słyszałam, że zawiera on wiele cennych kwasów tłuszczowych. Polecany jest do stosowania w kosmetykach do skóry dojrzałej, wrażliwej, zniszczonej i suchej.
Nie lubię mieć za dużo kosmetyków, więc plusem jest dla mnie to, że krem Eclat mogę stosować zarówno rano jak i wieczorem, poza tym o każdej porze roku! Wklepuję go zwykle rano przed nałożeniem makijażu – duży plus za to, że błyskawicznie się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu, nie zatyka porów. Jeśli pamiętam, smaruję się kremem również przed snem. Bardzo odpowiada mi jego delikatny zapach. Mam wrażenie, że skóra twarzy staje się dzięki niemu jędrna, nabiera zdrowego, świeżego wyglądu.

Magda, redaktor

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.