Konkurs z marką Eveline – zakończony

Konkurs z marką Eveline

Konkurs z marką Eveline

Przywitaj pięknie zimę! Już pierwsze płatki śniegu zawirowały w powietrzu, a policzki i nos zaczynają nam marznąć. Zima nie jest sprzymierzeńcem w walce o piękną cerę, dlatego warto sobie pomóc. Zanim mróz rozgości się u nas na dobre, przygotuj cerę na spotkanie z nim i wygraj zestaw 5 kosmetyków pielęgnacyjnych Eveline!

Jak to zrobić? Wystarczy, że polubisz nasz profil, profil Eveline na Facebooku, a potem odpowiesz na konkursowe zadanie.

Napisz, jakie masz sposoby na to, by pięknie wyglądać zimą

Odpowiedzi w postaci komentarzy umieszczajcie pod postem konkursowym lub na stronie fb ONLY YOU.

Konkurs trwa do godz. 20.00, 25.11.2016 
Wzięcie udziału w konkursie jest równoznaczne z akceptacją regulaminów:

https://o-you.pl/regulamin-szczegolowy-konkurs-z-marka-eveline/

https://o-you.pl/regulamin-ogolny-konkursow-organizowanych-na-serwisie-only-you-magazine-2/

Autorzy najciekawszych 5 odpowiedzi dostaną zestaw kosmetyków Eveline. Każdy zestaw zawiera:

Błyskawicznie wygładzający krem na dzień Collagen Booster z efektem blur
Zawiera aktywny kolagen, który minimalizuje oznaki starzenia. Ultra-Boost HyaluronTM na bazie kwasu hialuronowego zapewnia efekty Anti-age. Olejek Inca Inchi zapobiega przedwczesnemu starzeniu, regeneruje i chroni DNA komórek. Matrixyl®Synthe’6™ pobudza syntezę 6 składników odbudowujących skórę. Matrigenics 14G™ reaktywuje 14 genów odpowiedzialnych za syntezę kolagenu i elastyny w skórze. Wyciąg z lukrecji rozjaśnia przebarwienia. Witaminy A i E hamują proces powstawania zmarszczek i neutralizują wolne rodniki.

Regenerujący krem pod oczy Collagen Booster z efetem blur
Multikolagenowy regenerujący krem pod oczy zapewnia błyskawiczne wygładzenie skóry, natychmiast po aplikacji redukuje cienie i obrzęki, eliminuje opuchnięcia oraz wyrównuje nierówności cery. Stosowany regularnie kompleksowo redukuje oznaki starzenia: pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny oraz wzmacnia siatkę podporowa skóry.

Luksusowy balsam głęboko nawilżający Pistacja Migdał SPA! Proffesional
Zawiera kompozycję składników aktywnych, które zapewniają nawilżenie, chronią przed wpływem czynników zewnętrznych, odżywiają i odbudowują naturalną barierę ochronną. 5% urea długotrwale nawilża. Hydromanil™ tworzy delikatny film chroniący przed utratą wody. Masło shea pielęgnuje i nawilża suchą skórę. BioHyaluron Complex intensywnie nawilża, zapewnia wygładzenie naskórka. Olejek kokosowy rewitalizuje, ujędrnia i uelastycznia skórę. Olejek sojowy chroni przed stresem oksydacyjnym. Wyciąg z alg laminaria intensywnie i skutecznie ujędrnia.

Matujący płyn micelarny do demakijażu 3w1 Program 360
Skutecznie oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń, matuje oraz zwęża rozszerzone pory. Reguluje wydzielanie sebum i zapobiega błyszczeniu się cery. Bez parabenów i sztucznych barwników.

Profesjonalny 3-fazowy zabieg Salon Esthetic Fotooodmładzanie & Mikrodermabrazja
Zabieg polecany do cery suchej, wymagającej liftingu ma postać trójfazowej maski zawierającej silnie działające składniki aktywne: kwas hialuronowy, olejek arganowy, algi laminaria, Centella Asiatica, 24-karatowe złoto, aktywny kolagen.

Nagrody otrzymują następujące osoby:

1. Ewelina Wróblewska 

2. Teresa Gniazdowska 

3. Bożena Osowiecka 

4. Olga Komorowska 

5. Anna Raróg 

Wśród odpowiedzi znaleźliśmy:

Gosia Porczyńska By podczas zimy wyglądać pięknie, stosuję kremy nawilżające bardzo chętnie. Gdy na dworze śnieżek prószy, nikt bez maski się nie ruszy.Jest to maska w formie kremu, by zapobiec temu złemu, co nas czeka poza domem. Skóra szczyci się honorem, bo wygląda przyzwoicie, zero skórek, mianowicie moje usta się buntują, bo pomadki potrzebują: malinowej, truskawkowej, bananowej, kolorowej. O balsamie już nie wspomnę, co dzień wieczór nie zapomnę, by nawilżyć części ciała, takie jak suche kolana. Włosy nigdy nie są suche, bo je kładę na poduchę nakładając wcześniej jedwab, nawilżając aż do sedna.

 

Władysław Krugliński Drogie panie oto sposoby na piękne zimowe wyglądanie: – chronić się przed zimnem, a zwłaszcza mrozem poprzez odpowiedni dobór odzieży i obuwia;

– chronić zwłaszcza twarz i dłonie dobierając odpowiednie do tej pory roku kosmetyki (markę Eveline też brać pod uwagę);

– odpowiednio się odżywiać, częściej spożywając gorące posiłki i napoje;

– zadbać o to, by być w dobrym nastroju i humorze, co również ma wpływ na nasz wygląd;

– zawsze myśleć pozytywnie i optymistycznie patrzeć w przyszłość częściej się przy tym uśmiechając;

– nie zapominać o tym, że aktywny wypoczynek zimą też ma znaczenie;

– pamiętać o czasie niezbędnym dla poświęcenia go wyłącznie sobie.

 

Karolina Kaczyńska-Piwko Skóra to wizytówka. Nie tylko pielęgnacji i kosmetyków, jakich używamy, ale też całej masy rzeczy, które pozornie z wyglądem skóry nie mają nic wspólnego. Tymczasem często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak ogromne znaczenie ma sen, dotlenienie, dieta czy po prostu – wewnętrzny komfort. Skóra często jest katalizatorem toksyn – nie tylko tych namacalnych, ale też psychicznych obciążeń. Jaki jest więc sposób na idealną skórę? Chciałoby się odpowiedzieć, że idealne życie, ale wszyscy doskonale wiemy, że w dzisiejszych czasach to średnio wykonalne, zatem… najlepiej traktować ją tak, jak same chciałybyśmy być traktowane. Nie grillujmy jej na słońcu, nie obciążajmy niezdrowym jedzeniem, nie przesuszajmy, nie wystawiajmy na wiatr, nie uszczęśliwiajmy na siłę kosmetykami, które nie idą w parze z jej potrzebami. Traktujmy ją z czułością – taka inwestycja na pewno się zwróci. Jesienią warto wzmóc przede wszystkim nawilżanie i natłuszczanie – zarówno skóry twarzy, jak i włosów oraz całego ciała. Niskie temperatury, mroźny wiatr i śnieg z deszczem to jesienna codzienność, która niestety nie służy urodzie – tylko odpowiednio nawilżony naskórek i kosmyki są w moim przypadku w stanie odeprzeć atak tej aury. Ostatnim odkryciem w walce o piękno jesienią jest olej kokosowy, który stosuję i na skórę, i na włosy – pozostawia ochronną, niewidzialną warstwę i nie dopuszcza do bolesnego i nieprzyjemnego uczucia spierzchnięcia i ściągnięcia, które tak często towarzyszy nam podczas tego okresu.

 

Iwona Skorek

Iwona Skorek Zima to bardzo trudny okres dla mojej skóry. W tym czasie zmieniam kremy na bardziej tłuste i odżywcze. Zimą bardziej pielęgnuję moją skórę, nawilżam ją systematycznie kosmetykami. Zaspokajają one potrzeby mojej skóry, dopieszczają ją i dbają o jej dobrą kondycję. Bardzo lubię oliwę z oliwek w kosmetykach, ponieważ intensywnie ona regeneruje, wygładza, nawilża, działa przeciwzapalnie i wzmacniająco. Po niej moja skóra jest doskonale nawilżona, gładka w dotyku, miła, sprężysta. Do mojej delikatnej i wrażliwej skóry stosuję także kosmetyki, które zwierają aloes w swoim składzie. Aloes świetnie chroni skórę przed fotostarzeniem, jest dla niej ukojeniem, ma silne właściwości kojące i regenerujące. Aloes przywraca skórze jej naturalne pH i pomaga utrzymać jej odpowiednie nawilżenie. A tego potrzebuje każda skóra, szczególnie zimą, kiedy domowe ogrzewanie negatywnie na nią wpływa i ją wysusza. Wybieram także kosmetyki z olejkiem arganowym, ponieważ pobudza on skórę do odnowy, rewitalizuje ją i odżywia, przeciwdziała podrażnieniom. Doskonale absorbowany przez skórę, błyskawicznie się wchłania, pozostawia skórę gładką i elastyczną. Stosuję maseczkę nawilżającą na twarz, która świetnie koi podrażnienia. Każdego dnia przed wyjściem na dwór, oprócz kremu nakładam make-up na twarz, to dodatkowa ochrona mojej cery. Zima to czas, kiedy moja skóra potrzebuje szczególnej troski i opieki, a więc intensywnego nawilżania twarzy, rąk i całego ciała. Dbam o to, aby skóra nie była wysuszona, dlatego zawsze po każdej kąpieli nawilżam ją balsamami. Stosuję kosmetyki z alantoiną, które wspomagają regenerację naskórka. Na usta nakładam sztyft ochronny, aby natłuścić delikatny naskórek, a w dłonie wcieram tłusty krem, robię to tak często, gdy czuję, że moje dłonie tego potrzebują. Dodatkowo piję dużo wody niegazowanej, która nawilża od wewnątrz i ma znakomity wpływ na wygląd skóry. Zimą stosuję te kosmetyki, które nawilżają, znakomicie pielęgnują i dostarczają

 

Monika Brendel Zima nie wybiera. Zima nie oszczędza… Zima jest surowa dla mojej buzi.

Moja skóra nie jest z plastiku. To nie manekin ani eksponat. Oddycha i reaguje na wszystkie czynniki zewnętrzne. Gdy jest jej zimno: spina się, zamyka, łuszczy. Przymrozek ją podrażnia, rumieni. Zmiana temperatur, klimatyzacja kiepsko wpływa na jej kondycję. A ciągłe pociąganie nosem: dewastuje.

 

Jak bronić się przed Zimą? Trzeba poznać skład swoich kosmetyków. Unikać wody, alkoholu w produktach do przemywania skóry, często ją natłuszczać, a nawet chronić przed ostrym promieniowaniem odbijającym się od śniegu.

 

By wyglądać pięknie, promiennie i zdrowo o tej porze roku często sięgam po wiele witamin. Nie tylko w kosmetykach, ale także w swojej diecie. Szukam kremów z filtrami – dostosowanych typowo na mrozy i nagłe skoki temperatur. Chętniej stosuję bazy odżywcze pod makijaż, dbam intensywniej o delikatną skórę wokół oczu, wybieram treściwsze podkłady i często natłuszczam skórę ust oraz uszu. Domowa pielęgnacja powinna opierać się na uszczelnianiu i wzmacnianiu naczynek. To właśnie one najbardziej „przeżywają” zimowe spacery. Brak odpowiedniej pielęgnacji – może na stałe uszkodzić wizerunek mojej cery. Zatem by nie mieć na sumieniu swej twarzyczki stosuję kosmetyki do skóry wrażliwej oraz naczyńkowej. A gdy „coś” pójdzie „nie tak” – ratuję się korektorami w zielonych tonach. Pomagają na trądzik – pomogą i na rumień.

 

Ania Trybulska W zdrowym ciele zdrowy duch. To właśnie w nim drzemie jedna z tajemnic magi nadchodzącej zimy.W tym czasie skóra potrzebuję odpowiedniej pielęgnacji.

Być naturalną i zdrową każdego dnia, nie tylko w zimę jest dla mnie absolutnym MUST HAVE;-)

Być sobą i w zgodzie ze sobą – myśleć o sobie z czułością; działać zgodnie z własnym rytmem, temperamentem, nastrojem.Do tego: Dbam o swoje ciało zgodnie z jego potrzebami

i zerwałam ze złymi nawykami,

używam naturalnych kosmetyków,

bez konserwantów i sztucznych barwników,

dobieram kosmetyki do wieku i cery,

by nie pozbawiać jej naturalnej, ochronnej bariery,

piję duże ilości wody,

by ułatwić proces skóry odnowy,

unikam żywności wysoko przetworzonej

i wybieram tę wprost przez naturę stworzoną,

łączę te rady z fizyczną aktywnością

i patrzę w przyszłość z dużą radością!

 

Paulina Lach Staram się dbać o moją skórę szczególnie zimą. Codziennie myje twarz żelem oraz nakładam krem na dzień i na noc . Raz w tyg staram się zrobić peeling i nakładam maseczkę na zaczerwienienia . Przed pójściem spać oczyszczam skórę specjalna elektryczna szczoteczka. Oczywiście do pielęgnacji mojej skóry przydałyby się kosmetyki z Eveline. Z wielką chęcią bym je przetestowala

 

Kamila Woźnica Najlepiej zimą zadbać o cere która dość często pękna oraz o dłonie które też najczesciej obrywaja od mrozu . Najlepszym wyjsciem bedzie skorzystanie z kosmetyków Eveline które poradzą sobie z każdym zimowym zmartwieniem. Ja w zime najczesciej mam problem z twarza i ustami wiec używałabym specjalnego kremu tak czesto jak to mozliwe ale tez nie mozna zapomniec o demakijażu do którego też potrzeba odpowiedniego kosmetyku by nie wysuszał cery wiec mysle,że idealnie Eveline spisze sie na zime 😉 !

 

Sylwia Turczak Jak pięknie wyglądać zimą? Do ciepłego płaszcza wystarczy dodać ładne dodatki-wzorzysty szal, skórzane rękawiczki, oryginalną torbę. Jednak najważniejsze to dobrze zabezpieczona skóra, która nawet podczas mrozów będzie się pięknie prezentować. Do tego niezbędne są kosmetyki chroniące i otulające skórę

 

Dorota Alaba Zima to czas gdy mogę włączyć do mojej pielęgnacji kosmetyki z kwasami. Dzięki nim jak wąż zmieniam skórę na nową, ładniejszą i młodszą 🙂 Oczywiście stopniowo. Co więcej na miejsce lekkich balsamów do ciała wskakują intensywnie odżywcze masła do ciała o przepysznych zapachach wanilii, kakao czy kokosa. Do tego obowiązkowo gęsty i mocno nawilżający krem do rąk, i pomadka do ust.

 

Sylwia Borys By pięknie wyglądać zimą mam jeden sposób sprawdzony,choć nie do końca naukowo udowodniony. Zasada jest prosta choć wielu nieznana- dobre kosmetyki- eureka- rzecz niesłychana.Ale to jest fakt- trzeba skórze dobre kosmetyki zaoferować i ją dobrze pielęgnować.Nawilżać,peelongować,z przesuszoną skórą nieustannie wojować.Jak trzeba to i walczyć jak w serialu TVN na noże, jeśli nic innego nie pomoże.Bo walka wygrana,to radość kobiety niesłychana…A nie ma nic ważniejszego od zadowolenia kobiecego.Prawda? Czy może się mylę?Niech każdy zastanowi sie chwilę. I wtedy rację mi przyzna i z dobrych kosmetyków skorzysta….:))

 

Wioleta Gizicka By pieknie wygladac zimą wystarczy regularnie kosmetyków Eveline używac 🙂 na zimno, mroz bez ochronnej pomadki ust nie wystawiac, usmiechem innych obdażac i zarazac

 

Iwona Matelska Trudno jest wyglądać pięknie, kiedy opatulona jak śnieżna kula toczysz się ulicą, bo nie chcesz zmarznąć. Ciepły płaszcz, wysokie buty, spodnie, rajstopy, rękawiczki, czapa i szal, który niczym wąż oplata Twoją szyję. Nawet, kiedy przewracam się co drugi krok, jest mi zimno i z utęsknieniem wypatruję słońca – nie zapominam o uśmiechu 🙂 Pamiętam również o stosowaniu ochronnego kremu na buzię i ręce. Optymizmu dodaję sobie kolorowymi dodatkami i nastawieniem. W grę wchodzą również świąteczno-zimowe ozdoby na paznokcie. A po powrocie do domu? Nawilżanie, ciepłe kąpiele, pachnące sole. I w zasadzie można pokochać zimę.

 

Kinga Czerwińska By zimą wyglądać pięknie oraz godnie,

to zachowywać się muszę pogodnie,

w tym dużo sportowej zażyć aktywności,

a gdy się da tylko to unikać złości.;)

Zaś sposób na pielęgnacje zimą mojej skóry

musi być skuteczny oraz taki, który

nawilży mą skórę na długie godziny,

nawet kiedy podróż czeka do rodziny.

Mycie twarzy żelem niewysuszającym,

przetarcie tonikiem – już nawilżającym

kwas hialuronowy – to skóry zbawienie,

aż w końcu krem dobry – coś na dotlenienie.

Gdy spacer – koniecznie dam kremik ochronny,

gdy impreza – podkład, lekki i bezwonny.

Raz w tygodniu maska z morskimi algami,

co nockę snu dużo, z porządnymi snami!

 

Natalia Gorlewska Mój sposób na piękny wygląd zimą to przede wszystkim uśmiech na twarzy 😊 żadne kosmetyki nie rozpromienią jej tak jak kąciki ust uniesione od ucha do ucha

 

Irena Osiecka O piękny wygląd skóry trzeba dbac przez cały rok. Zima to taka pora roku , gdy mam wiecej czasu , wiec domowej pielegnacji moge zafundowac wiecej czasu.

Obowiazkowymi elelentami są cotygodniowe peelingi i maseczki na twarz oraz dlonie. Rytuałem stało sie wieczorne balsamowanie ciala . Lubie na przemian uzywac oleju kokosowego, balsamu czy masla do ciala. Rowniez o twarz trzeba szcegolnie zadbac. Krem na nic to podstawa. Na dzien uzywam kremu na kazda podode, majacego chronic buzie przed mrozem i wiatrem. Nie zapominam o ustach . Balasam pielegnacyjny obowiazkowy element wyposazenia mojej torebki. Takze krem do rąk idzie czesto w ruch. Szczegolnie rowniez zwracam uwage na ochrone skory, w skladzie kremow nie moze zabraknac urea i filtru Uv. Dodatkowo oslaniam cialo i dlonie szalami i rekawiczkami. Cieply ubior to podstawa. nie chcemy przeciez pizwolic skorze na zmarżniecie.

 

Barbara Szmidel No cóż w zdrowym ciele piękna cera, staram się równieź zimą spożywać duże ilości owoców i warzyw, dbać o nawadnianie organizmu, dużo aktywności na świeżym powietrzu, dobry sen (wory pod oczami-to koszmar!), duuuuuużo miłości i porządne kosmetyki dopełniają to wszystko…A uśmiech i pogoda ducha mimo mrozu i zawieruchy, to moja wizytówka

 

Ada Frąckowiak Co robić by pięknie wyglądać zimą? No cóż, rozwiązaniem nie są kuse miniówki, kozaczki w których z zimna drętwieją nam stopy ani kurteczki, które powinno się nosić wiosną. Podstawą jest dobry krem do buzi i rąk, który będzie nas chronił przed mrozem i czerwonym nosem niczym u renifera Rudolfa. Popękane od mrozu ręce też nie wyglądają uroczo, więc poza kremem fajnie jest zawsze mieć ze sobą rękawiczki. Do tego czapka, która ochroni nasze uszy i kurtka, która zakryje naszą pupę przed zamarznięciem. Zima to również ciężki czas dla naszych włosów. Poza wyżej wspomnianą czapką, unikam też suszenia ich suszarką i używam szamponów intensywnie nawilżających. I jeszcze jedna rada. Na pewno nie będziemy wyglądały pięknie z naburmuszoną miną i niezadowoleniem z powodu zimnych dni. Załóżmy też na usta nasz najlepszy uśmiech i cieszmy się pierwszym śniegiem, grzańcem, być może też tym, że możemy z paczką przyjaciół lub rodzinką pójść na lodowisko. A naprawdę mroźne dni, spędźmy aktywnie, ćwicząc w domu i odkrywając tajniki zdrowej diety, by gdy przyjdzie wiosna,nie narzekać, że nie mieścimy się w ukochane jeansy po zimowym obżarstwie przed telewizorem.

 

Karolina Dąbrowska Jest to wymarzone domowe dłuuugie SPA które planuję tak: Kiedy nastała zima błoga,moje ciało o pielęgnację woła! Wtedy do łazienki wchodzę, zabieram ze sobą wszystkie świece,jakie widzę na swej drodze.Gaszę światło,świece zapalam,spokojną muzyką się napawam. Nalewam wody po brzegi wanny,dodaję pachnące sole i olejki zapachowe energetyzujące grejpfrutowe.Wchodzę do wanny pełnej piany, zamykam oczy i relaks gwarantowany. W tak pięknej bajkowej chwili,dolewam do wody mojej ulubionej oliwki. Fajnie nawilża i zmiękcza ciało,czuję się wspaniale że ciągle mi mało! Peeling gruboziarnisty to cud dla zrogowaciałego naskórka.Nakładam go na wszystkie partie ciała,bo pięknie zawsze wyglądać bym chciała. Po długiej spokojnej kąpieli,czas wychodzić i nasmarować swoje ciało balsamem nawilżającym.Po gorącej kąpieli wszystkie aktywne składniki lepiej się wchłaniają i dla mej skóry cudownie działają. Na twarz nakładam maseczkę oczyszczającą.Działa na moją cerę bardzo kojąco.Następnie krem na dzień matujący.Bo moja cera to element dość “świecący”.Taki zabieg humor mi poprawi i na mej twarzy uśmiech pozostawi;) Bo nie ma nic lepszego od wypoczynku i relaksu długiego.Moje ciało zimą potrzebuje wyjątkowego nawilżenia,muśnięciem balsamu ukojenia…Moja skóra lekko sucha,kocha “zatapiać “się w luksusach… A luksusem dla niej są balsamy do ciała.Ciągle więcej i więcej bym je kupowała. Posiadają one właściwości ujędrniające. To połączenie bardzo kuszące. W ich obecności czuję długie chwile błogości. Rozpieszczają mą skórę nie tylko na moment ,ale także gdy z łazienki wychodzę. Zapach na ciele pozostaje na bardzo długo,to ogromna zaleta! Czuć go nawet jak wracam z pracy padnięta:) Wspaniały aromat roznosi się po całej łazience,a mama krzyczy :daj mi nim chociaż posmarować ręce!Nie pożyczę go tak łatwo nikomu,no chyba że będę miała spory zapas w domu.Najlepsze kosmetyki na świecie- polecam je każdej kobiecie! Chciała bym móc ten zestaw wypróbować -potem szczerze zrecenzować. Idealnie się do tego nadaję, bo mam na punkcie pielęgnacji cery także wielką manię.Fajnie było by, gdybyście dali szansę mi ,abym zobaczyła jak ma skóra cudnie lśni ,w te zimne szare dni.

 

Sylwia Mich Zimą moja skóra jest przesuszona. Dbam więc o to, by wykonywać regularne peelingi, a potem nawilżać skórę i włosy. Nie wychodzę z domu także bez odpowiedniej ochrony czyli odżywczego ochronnego kremu i pomadki zabezpieczającej przed mrozem i wiatrem. Na dłonie obowiązkowo nakładam maski i kremy, by cienka skóra nie przesuszała się i nie pękała. Pomimo zimy nie zaniedbuję ochrony przeciwsłonecznej, więc kosmetyki UVA/UVB są na porządku dziennym.

 

Ania Śniosek Nie jestem kobietą idealną. Czas już figlarnie zaznaczył swoje istnienie na mojej twarzy, z uporem zakrywam pierwsze siwe włosy. Mimo to staram się podkreślać moje dojrzewające jak wino piękno i zawsze wyglądać wyjątkowo. Szczególnie

po zimie, gdy moja cera potrzebuje nawilżenia i odżywienia. Mimo profilaktyki, czyli stosowania odpowiednich kremów, które chronią przed niskimi temperaturami, mrozem i wiatrem, czuję, że moja skóra pragnie nawilżenia.

Spoglądam w lustro i widzę swoją twarz. Delikatnie jej dotykam. Czuję, jak pragnie, bym wreszcie dostrzegła, że warunki atmosferyczne i ogrzewane pomieszczenia zostawiły po sobie ślad. Sięgam po swój ulubiony enzymatyczny pilling, a potem po sprawdzoną maseczkę odżywczą. Jej odrobinka sprawia, że każdy milimetr mojej skóry czuje, jak siły witalne wracają. Chłoną całą swoją przestrzenią witaminy i cudotwórcze składniki. Z każdą sekunda moja cera odzyskuje blask, oczyszczając się przy tym z toksyn i substancji niwelujących regenerację skóry. Nie ma śladu po skutkach zimy i działaniu mrozu, wiatru, klimatyzacji. Kiedy wychodzę z łazienki, mój Mąż spogląda na mnie z zachwytem. Delikatnie muska skórę mojej twarzy, dotyka jej. Szepcze czule, że jest ona niczym alabaster, jedwab- delikatna, pozbawiona niedoskonałości. Uśmiecham się promiennie. Mam świadomość tego, że moja skóra jest sprężysta i doskonale nawilżona, a jej blask wzbudza podziw. Rozkoszuję się i delektuję się jej miękkością- dotykam ją, oglądam- jej walory chłonę wszystkimi zmysłami. A potem…Potem zapominam, że jestem mieszkanką Europy…A zima? Czy ja pamiętam zimę, pełną mrozu, wiatru? Nie, pamiętam zabawy z dziećmi podczas lepienia bałwana i te chwile, gdy mąz wpatrywał się na moje oblicze pełna blasku

 

Marlena Kałużna Pomimo tego, że pogoda porą jesienno-zimową bywa kapryśna, staram się jak najwięcej wychodzić z domu na spacery, aby rozruszać kości i dotlenić płuca i skórę. Przed wyjściem z domu zawsze pamiętam o ochronie skóry przed szkodliwymi warunkami atmosferycznymi (ochronne kremy z filtrem).Trzeba również pić dużo wody by odpowiednio nawilżyć organizm. Należy stosować

kremy z wysokim filtrem.Dieta bogata w owoce i warzywa to wspaniała bomba witaminowa dla całego ciała.

Balsamy,oliwki,emulsje dla każdego coś dobrego!Należy jeść również dużo orzechów i zarodków pszennych- ze względu na witaminę E. Witamina E dostarczona organizmowi przez oleje roślinne, zarodki pszenne i owoce awokado, jest przeciwutleniaczem i może zapobiegać szkodom wyrządzonym przez wolne rodniki. Na koniec najważniejsze-codzienny uśmiech 🙂 i nawet w pochmurne, zimowe dni wyglądamy promiennie.

 

Magdalena Agnieszka Pierscinska Aby wyglądać ładnie zimą to używam kosmetyków,które chronią moją cerę przed zimnem

Ogólnie na codzień używam płynu micelarnego do oczyszczania twarzy a wieczorem pianki,ponieważ w ten sposób oczyszczam cerę ze wszystkich zbędnych toksyn z zewnątrz a na końcu używam kremu nawilżającego moją twarz

 

Ewelina Wróblewska Moja babcia powiadała, ze zawsze zimną wodą twarz ochlapywała i całą zimę świetnie wyglądała… ciepło się ubierała, na nos szalik zakładała i dlatego jego barwa wściekłego fioletu nie przypominała;) babcia i jej dobre rady były zawsze moim remedium na skórne kłopoty;) ja rozszerzyłam gamę specyfików po maseczki, peelingi domowej roboty i dobroczynny masaż twarzy wykonany męża podczas zimowego wieczoru przy kominku 🙂 i tu dodatkowy plus- dzięki temu mam również szeroki uśmiech idąc zimą ulicą.. co więcej? w kieszeni nie mam gazu pieprzowego lecz mocną szminkę, która wydobywa charakter mojej twarzy spod szalika, czapki i kaptura;) To jest mój sposób na dobry wygląd zimą!

 

Dorota Novotná Nie ma lepszej pory roku na piękny wygląd niż… Zima 🙂 Dlatego nie możemy jej odpuścić i zwieść się jej kaprysą- mrozem, śniegiem i szarówką na zewnątrz! Trzeba działać! Bieganie, basen, taniec obudzą skórę, poprawią krążenie i co najważniejsze nastrój Uśmiech jest najdoskonalszym sprawcą pięknego wyglądu!!! 🙂 Po treningu rozgrzewająca kąpiel w słodkim płynie do kapieli i z olejkiem eterycznym… świece i totalne odprężenie 🙂 Tylko zimą długie, odżywcze kąpiele tak działają Opatrunek i balsam dla naszej skóry! 🙂 A jeśli mamy problemy z cerą to nie mogliśmy lepiej trafić! Zimą możemy się skusić na terapie kwasami, która właśnie o tej porze jest wskazana i daje rewelacyjne rezultaty 🙂 Po domowym SPA czas na makijaż o którego trwałość nie będziemy się nigdy martwić tak jak latem bo..’złość piękności szkodzi’ 🙂 Nasz zadbany wygląd podkreślą brązy, fiolety i czerwone usta plus..dodatki Długie kozaki, elegancki płaszcz, szal i czarna sukienka 🙂 Wieczorem kolacja przy świecach, długie rozmowy, grzane wino i kominek Takie wieczory najlepiej smakują zimą! A jeśli mamy przy sobie ukochanego mężczyznę będziemy czuć się wyjątkowo! 🙂 Recepta na piękny wygląd gwarantowana ❄⛄

 

Ewelina Kalinka Zimą przede wszystkim staram się dostosowywać do temperatury – to prawdziwy zabójca cery, a szczególnie mojej, wrażliwej. Wychodząc na zewnątrz nie zapominam o kremie nawilżającym, by nie narażać skóry na zimno, zakładam czapkę (odsuwam na bok marzenia o wiecznie pięknej fryzurze :D), szalik i rękawiczki – wtedy nie grozi mi przemrożenie dłoni, czy też okropnie czerwony nosek 🙂 Włosy nie narażone na zimno także wbrew pozorom zyskują i (o dziwo), mniej się prztłuszczają. W cieple zaś staram się wietrzyć, by powietrze było świeże, a naczynia zbytnio nie miały możliwości do nadmiernego rozszerzania się. Nawilżam powietrze by nie było za suche. Poza tym, z pielęgnacji skóry stawiam na nawilżanie i ochronę. Lepiej zapobiegać niż leczyć, a nawilżona skóra to mniej problemowa skóra, mająca szybszą zdolność do regeneracji. Diabeł tkwi w szczegółach

 

Agnieszka Winciorek Zima to dla mnie duże wyzwanie! Moja skóra bardzo się odwadnia i pojawiają się liczne suche skórki. Wtedy do akcji idą peelingi, głównie enzymatyczne i mocniejsze. Moja twarz potrzebuje wówczas silnego nawilżenia w postaci serum i olejów (u mnie głównie kokos). Dodatkowo maseczka dwa razy w tygodniu, raz nawilżająca, raz regenerująco odbudowująca. Po takich zabiegach mogę podbijać serca jako królowa zimy

 

Ewelina Malik Nie lubię zimy. Nie cierpię wiatru. Nie znoszę mrozu. Bo co z tego, że używam specjalnych “zimowych” kosmetyków, aktywnie spędzam czas na świeżym powietrzu i wzmacniam organizm odpowiednią dietą…moja cera nadal jest niezdrowo zaczerwieniona, ciało szorstkie, dłonie suche, usta spierzchnięte, a włosy kruche i łamliwe. Ja do pięknego wyglądu potrzebuję witaminy zwanej słońcem i solidnej dawki ciepła, dlatego zimą pakuję walizki i wyruszam choć na tydzień w ciepłe kraje. Tam ładuję baterie, wypoczywam, łapię odrobinę opalenizny, a do kraju wracam zrelaksowana i zadbana. Urlop zimą – to mój sprawdzony sposób na bycie piękną w tę nieprzyjazną porę roku.

 

AgniEszka Burek Jak co roku zimą

Chodzę sobie z wesoła mina

Bo o usta dbam

I zaraz opowiem wam

Jak to zrobić drogie panie

By panowie patrzyli tylko na nie

Przede wszystkim nawilżanie

A wiec naturalnymi składnikami smarowanie

Można również jadąc samochodem

Wysmarować usta miodem

Usta nie paznockcie nie odrosną

Zatem zimą no i wiosną

Trzeba dbaćo ten skarb

Bo on jest wiele wart

Aby dobrze się opiekować

I usta wypielęgnować

Czasem sobie peelinguje

No a potem wysmaruje

No i najważniejsza rada

Ode mnie i sąsiada

Nigdy przenigdy w życiu kochana…

Nie całuj się na mrozie;)

 

Ela Dymart Zima to okres, który nie lubi się z moją suchą skórą. Dlatego kupuję kremy specjalne na tę porę roku. Do twarzy używam tłustego kremu, kiedy wychodzę na dwór. Usta smaruję także, żeby nie wysychały lub nie popękały na chłodzie. Jem dużo warzyw i owoców, a wychodząc staram się być najedzona “na ciepło”, żeby organizm się nie wyziębił podwójnie. Ubieram się grubo na cebulkę, bo w pomieszczeniach wolę coś zdjąć niż się spocić. Uważam też, że człowiek wypoczęty, wyspany, najedzony, zadbany nie przegra z panią Zimą. A będzie się cieszył jej urokami.

 

Dorota Ski Mój sposób na zimową pielęgnację,

to szczególna dbałość o zdrowie nie inaczej,

z samego rana cerę tłustym kremem smaruję,

wtedy wiemy że jej niczego nie brakuje,

żadne zimno jej nie grozi,

a buzia przynajmniej się nie odmrozi,

dbam też o odpowiednią dietę,

by jeść warzywa i biorę witaminki koniecznie,

ważna też jest ciepła kąpiel,

aby zimnej skórze zapobiec,

a wieczorkiem pod kocykiem,

często już posmarowana balsamikiem,

uwielbiam siedzieć przy kominku,

pijąc ciepłe kakao nie daję się zimnu!

 

Agnieszka Bogucka Jaki jest mój sposób na piękny wygląd zimą?

Przede wszystkim pozytywna energia i poczucie humoru, bo żadne kremy i produkty nie upiększają nas lepiej niż szczęście, miłość i pozytywna energia, nawet a właściwie szczególnie zimą. Reszta jest tylko miłym dla ducha i ciała dodatkiem, który może nam tylko trochę pomóc w uzyskaniu pożądanego efektu

 

Elżbieta Chodorowska By pięknie wyglądać nie przeszkadzają mi pory roku czy to wiosna czy zima. Zima to mój radosny czas, uśmiecham się każdego dnia to podstawa pięknej kobiety, dużo się ruszam na powietrzu przed wyjściem usta smaruje kremem uniwersalnym idealne na tą porę. Zwracam uwagę też na moje ręce, bo są strasznie suche, dlatego pamiętam o tym, aby używać kremu do rąk. I nie taka straszna zima

 

Anna Hajbowicz Mój sposób, na piękny wygląd zimą? Oczywiście szeroki i szczery uśmiech, bo to w końcu najtańszy sposób na poprawę wyglądu. Do tego ciepła czapka, rękawiczki, uroczo zaróżowione policzki i bliska osoba u boku – zestaw idealny

 

Ola Skłodowska Zimą skóra potrzebuje odżywienia i nawilżenia, moim niezawodnym i domowym sposobem jest masło kokosowe z wody destylowanej, oleju kokosowego i z orzechów macadamia i masła shea. Te składniki nawilżają, chronią skórę przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi, zapobiegają starzeniu i nadają zdrowy wygląd. A sam rytuał przygotowywania takiego masła jest idealnym sposobem na relaks, co też ma dobry wpływ na wygląd, bo uśmiechnięta kobieta, to pięknie wyglądająca kobieta

 

Marta Gryga Zdrowa, wypoczęta skóra oraz szeroki uśmiech promieniują mocniej niż afrykańskie słońce. Taka recepta roztopi nawet alpejskie lodowce

 

Kinga Stefańczyk Moim sposobem na piękny wygląd zimą jest nawilżanie i ciepły ubiór, a zarazem piękna, ciepła kurtka w komplecie z szalikiem i czapką.

 

Agnieszka Latoszewska Hu hu ha nasza zima …. zła. My się zimy nie boimy bo Eveline stosujemy hu hu ha. Co natłuszcza , i ochrania gdy śnieg w oczy sypie pruszy Eveline zawsze radę da hu hu ha …

 

Iwona Bogacz Gdy dopadnie mnie już zima kosmetyków Eveline używam , Czy do twarzy czy na wlosy z nimi mroz mnie nie zaskoczy

 

Dorota Górczyńska By zimą wyglądać pięknie..trzeba często się uśmiechać…nie pomogą żadne cudowne kosmetyki..gdy buzia jest smutna

 

Kasia Kubok Moim jednym skromnym zdaniem w sprawie z pięknym wyglądaniem, jest stwierdzenie jakże święte: piękno to pojęcie względne!

 

Monika Kalinowska Stawiam na prostotę i minimalizm. Nie obciążam swojej skóry lecz dbam o jej zdrowy wygląd czyli nawilżenie i tu świetnie się sprawdzi zestaw kremów nawilżających i ochronnych, bo niestety nie każdy się nadaje. Do tego wazelina i błyszczyk -podstawa rewelacyjnego wyglądu. Naturalność, delikatność i subtelność…to zawsze działa na facetów.

 

Tarasiewicz Beata Moj sposób na piekny wyglad to akceptowac siebie,swój wiek i starac sie żyć w zgodzie z samym soba kochac sie i podchodzic do życia z pokora i usmiechac sie do kazdej chwili .

 

Magdalena Ożyło Zimą zamykam się w domu i wychodzę dopiero na wiosnę:) najlepszy sposób:)

 

Katarzyna Filip Krem nawilżający gdy wychodzimy z domu to chyba podstawa. Ale ważne jest również oczyszczanie. Ja w zimie na noc częściej stosuję olej kokosowy, którego małą ilość rozcieram na twarzy. Wtedy wiem, że nawet jak zapomnę o kremie przed wyjściem to mojej cerze nic się nie stanie.

 

Małgorzata Zdzienicka Moj sposób na perfekcyjny wygląd zimą to ochrona od wewnątrz poprzez witaminy jak również od zewnątrz poprzez nawilżanie skóry głównie twarzy i rąk gdyż tam skóra najbardziej jest narażona na mróz i czynniki zewnętrzne jak np. Zanieczyszczenie powietrza dlatego pamiętajmy że bez kremu nawilżającego na skórze nie wychodzimy z domu

 

Irena Jakimowicz Aby pięknie wyglądać w zimie robię wszystko , aby w sercu zagościła wiosna. I nie chodzi jedynie o pielęgnacji ciała i twarzy. Dbam też o duszę: chodzę do teatru, do opery , na wystawę. Ponadto, chodzę na romantyczne randki i wyjeżdżam na romantyczne wakacje. To wszystko sprawia ,że włosy stają się błyszczące, zmarszczki pod oczami się chowają, policzki nabierają odcienia dojrzałej brzoskwini. Polecam!

 

Mar Tyna Sposoby by pięknie wyglądać zimą: 1) Uśmiech na twarzy 2)domowe spa 3)otulona kremem i pachnąca 4)ciepło ubrana 5)lekki makijaż 6)czapka na głowie

 

Bella Ka Mój sposób na promienną cerę w okresie jesienno-zimowym to przede wszystkim dobrze dobrana pielęgnacja oraz ochrona przed czynnikami zewnętrznymi jak wiatr, mróz czy suche powietrze w pomieszczeniach. Jesień jest dla mnie okresem w którym regeneruję skórę po lecie w tym czasie idę do salonu kosmetycznego na zabiegi złuszczające i z reguły jest to kwas glikolowy, który sprawdza się idealnie przy mojej cerze mieszanej. Po tym zabiegu jak i przy codziennej pielęgnacji intensywnie nawilżam skórę i zabezpieczam filtrem. Wybieram kremy bogate w składniki odżywcze oraz zabezpieczające skórę przed odwodnieniem jak i te które zawierają kwas hialuronowy. Stosuję krem pod oczy, serum,wodę termalną (zabieram ją dosłownie wszędzie) krem na noc bogaty w składniki odżywcze ale robię to przez cały rok. W okresie jesienno-zimowym moja dieta nie zmienia się gdyż od zawsze staram się jeść zdrowo (jedynie jem więcej ryb oraz ziaren czy jagód no i cytrusy) nie tylko pomagają na skórę ale i zdrowie. Nie zapominając o nawadnianiu organizmu (woda mineralna z dodatkiem cytryny). W domu dwa razy w tygodniu robię sobie peeling a następnie nakładam maskę z białej glinki która zwęża rozszerzone pory z którymi się zmagam. W kosmetykach szukam przede wszystkim witamin takich jak witamina A,C,D. W tym okresie stale używam nawilżacza powietrza gdyż zawsze miałam problem z suchym powietrzem w mieszkaniu. Sport jest nieodzownym elementem w moim życiu więc mój organizm jest zawsze dotleniony i nie straszny mi mróz ani wiatr więc czas na spacer czy bieganie znajdę zawsze. Makijaż robię z użyciem produktów mineralnych by dodatkowo nie obciążać skóry po zabiegach regenerujących ani jej nie zapychać. Ostatnim elementem jest radość z życia bo gdy człowiek jest szczęśliwy to i nasza skóra wygląda promiennie.

 

Julka Elka Gdybym miała taką możliwość to przespałabym całą zimę jak niedzwiedż w gawrze i obudziła się na wiosnę 😀 Taki stan hibernacji dobrze by mi zrobił. Nie musiałabym pielęgnować swojej skóry … sama by się oczyściła podczas snu, bo to sprzymierzeniec i najlepszy jej przyjaciel. Niestety natura nie dała mi takiej możliwości 😀 W związku z tym moja skóra cierpi razem ze mną … tak nie lubimy zimy. Zatem ubieram się jak ” bancfoł” 😀 żebyśmy nie przemarzły. Smaruję, nawilżam, często wietrzę mieszkanie. Piję dużo wody suplementy nawet podjadam takie dla urody. I tak obie cierpimy i czekamy wiosny

 

Emilia Wilk Nie znoszę zimy ,wprost nienawidzę jej i uważam za zło konieczne . Przez te mrozy skóra mojej twarzy i rąk niemiłosiernie się niszczy….No ale cóż….Pór roku nie przeskoczę i muszę jakoś stawić jej czoło …Dlatego od dawna staram się zapobiegać różnym przykrościom z jej strony i np. : na dwór nigdy nie wychodzę bez grubej warstwy kremów : na twarz i dłonie ,bez czapki i rękawiczek .Nie wolno tego zaniedbywać ! Często włączam sobie masażer,który nie tylko dba o wygląd stóp i nóg ale także fantastycznie masuje i poprawia ukrwienie ,przez co stopy mniej mi marzną. Po masażu gruba warstwa kremu i skarpetki : wełna lub bawełna ,nie inne. Staram się także dbać o usta smarując je balsamem ochronnym ,ostatnio marki EOS-który fantastycznie o nie dba nawet w lecie.Pamiętam także o włosach ,które regularnie odżywiam olejkiem arganowym i maskami . Wiadomo,że pod czapką cierpią więc trzeba je wspomagać. Ważny jest także ruch chociaż na dworze zimno- spacery to u mnie must have – dodadzą energii,wspomogą płuca,pomogą spalić trochę tłuszczyku.

 

Anastazja Chrostowska żeby podczas zimy pieknie wywgladac stosucje kremy nawilzajace. a gdy na dworzu pada snieg lub jest munusowa tempteratura rowniez stosuje krem jako maske ochronna

 

Sajjida Uarda Zimą urody dodają nam już czerwone od mrozu policzki 🙂 Wbrew pozorom zima to urokliwa pora roku. Czapki i szale wyglądają bardzo ciekawie na tle padającego śniegu. Dbam o siebie ciepło się ubierając, pijąc dużą ilość wody i nawilżając powietrze. Zimą nasze mieszkania są ogrzewane, co powoduje wysuszanie się skóry i włosów. Zawsze pamiętam o pomadce ochronnej na usta i dużej ilości olejków na włosy, które zabezpieczają je przed mrozem, wiatrem i otarciami szalika. Poza tym nadadzą włosom ładnego blasku i nawilżą je. Skórę myję delikatnymi żelami, nigdy nie zapominam o wodzie różanej i lekkim kremie nawilżającym. Dłonie smaruję kremem, by były zadbane i nawilżone. Jeżeli chcę zaszaleć to maluję usta na czerwono lub bordowo i podkreślam rzęsy. Taki makijaż pozwala mi się dobrze wtopić w klimat zbliżających się świąt.

 

Martuu Lotek Moj sposob na piekno to zawsze nawilzona buzia i wielki szczery usmiech bo jak mawiała Audrey Hupburn :„HAPPY GIRLS ARE THE PRETTIEST”.

 

Ewelina Kalinka Zimą przede wszystkim staram się dostosowywać do temperatury – to prawdziwy zabójca cery, a szczególnie mojej, wrażliwej. Wychodząc na zewnątrz nie zapominam o kremie nawilżającym, by nie narażać skóry na zimno, zakładam czapkę (odsuwam na bok marzenia o wiecznie pięknej fryzurze :D), szalik i rękawiczki – wtedy nie grozi mi przemrożenie dłoni, czy też okropnie czerwony nosek 🙂 Włosy nie narażone na zimno także wbrew pozorom zyskują i (o dziwo), mniej się prztłuszczają. W cieple zaś staram się wietrzyć, by powietrze było świeże, a naczynia zbytnio nie miały możliwości do nadmiernego rozszerzania się. Nawilżam powietrze by nie było za suche. Poza tym, z pielęgnacji skóry stawiam na nawilżanie i ochronę. Lepiej zapobiegać niż leczyć, a nawilżona skóra to mniej problemowa skóra, mająca szybszą zdolność do regeneracji. Diabeł tkwi w szczegółach

 

Maria Słoboda Dbam o swoje ciało zgodnie z jego potrzebamii zerwałam ze złymi nawykami,używam naturalnych kosmetyków,bez konserwantów i sztucznych barwników,dobieram kosmetyki do wieku i cery,by nie pozbawiać jej naturalnej, ochronnej bariery,piję duże ilości wody,by ułatwić proces skóry odnowy,unikam żywności wysoko przetworzoneji wybieram tę wprost przez naturę stworzoną,łączę te rady z dużą aktywnością. Nawilżam swą skórę balsamami, używam kremów ochronnych zimą, by mróz nie popsuł mi skóry twarzy!

 

Panna Anna zimą odżywiam moją skórę przede wszystkim od wewnątrz. Nie zapominam o zdrowych sokach i koktajlach ze świeżo wyciśniętych warzy i owoców. Dbam też o odpowiednią ilość ruchu, by skóra była naprężona. Dodatkowo chodzę na saunę (pomaga podnieść odporność organizmu oraz oczyścić cerę). Dodatkowo silnie nawilżam skórę przed pójściem spać i natłuszczam na dzień.

 

Teresa Gniazdowska Drogie Panie! Drodzy Panowie!

(Bo przecież takowi także na ONLY YOU zaglądają,

tu przecież inspiracji na upominki dla swych Ukochanych

i rzetelnej wiedzy o kosmetykach szukają.)

 

Niech się każdy dzisiaj dowie,

że skóra po zimie nawilżenia potrzebuje,

a kosmetyki Eveline doskonale ją pielęgnują.

Zima to czas dla skóry wymagający,

mróz, wiatr, śnieg –to warunki atmosferyczne sprawiają,

że na naszej skórze zaczerwienienia i miejsca przesuszone się pojawiają…

Mimo że zimą systematycznie skórę odżywczymi kosmetykami pielęgnujemy,

warto też o tych nawilżających pamiętać, gdyż w nich pomoc znajdujemy.

One nawilżą, są niczym podstawa pielęgnacji,

o nawilżaniu nie można zapomnieć,

bez względu na to czy jest zima czy upalne wakacje.

Dzięki nawilżeniu nasza skóra wciąż wygląda

promiennie i olśniewająco,

a snu nie odbierają nam problemy skórne i niedoskonałości.

Piękna, zadbana..

taka jest skóra systematycznie i kremami Eveline nawilżana.

Bo zima to chłody i pomieszczenia ogrzewane,

dlatego nasza skóra musi być doskonale pielęgnowana.

Warto też pamiętać o pillingach,

co maja odświeżające działanie,

Eveline oferuje pillingi gruboziarniste

i te oparte o enzymatyczne funkcjonowanie.

Czy to skóra normalna, mieszana czy wrażliwa,

dzięki naszej trosce i wsparciu Eveline

po zimie naszej urodzie nic nie ubywa.

Wystarczy trochę uwagi i przygotowanie SPA w zaciszu domowym,

by zawsze zachwycać swym wdziękiem i urodą

 

Justyna Balchan Staram się pięknie i młodo wyglądać przez cały rok,zimą moje “starania”różnią się nieco od tych w lecie.Dbam nie tylko o cerę,ale też o włosy i całe ciało.Żeby moja cera wyglądała w zimie świeżo,nawilżam ją,niwelując tym samym działanie kaloryferów:-).Piję dużo wody,używam serum i kremu nawilżającego,stosuję maseczki,nie zapominam o nawilżaczach powietrza,w torebce mam zawsze flakon wody termalnej.Nawilżam też odpowiednimi maseczkami i odżywkami włosy i całe ciało.Każdy dzień zaczynam od wypicia ciepłej wody z cytryną i miodem,odpowiednio się odżywiam-jem dużo owoców i warzyw,choć zimą to raczej bazuję na mrożonych warzywach i suszonych owocach-trudno o świeże pełnowartościowe.Wychodząc na powietrze pamiętam o kremie ochronnym i czapce.Myślę,że praca nad pięknym wyglądem zimą jest złożona i kompleksowa,jednak mi sprawia dużo frajdy i radości,bo widać jej efekty..Oczywiście zawsze pamiętam też o odpowiednim dotlenieniu skóry,o nieśmiertelnym uśmiechu osoby szczęśliwej i błysku w oku zakochanej ;-).

 

Monika Gonczar Zimową porą moja skóra wygląda jak oprószona śniegiem i jest przy tym idealnie nawilżona dzięki kremowi z dodatkiem perły. Do tego maseczka do cery naczynkowej sprawia, że twarz jest piękna, a rumieńce są tylko wytworem radości i rozgrzania 🙂 Usta muśnięte ochronną pomadką, ciało otulone w olejek arganowy są idealnie chronione przed chłodem. A ja odziana w czapkę i rękawiczki, mając na stopach krem z cynamonem czuję się pięknie niczym Śnieżynka

 

Sandra Seidel Moja cera jest naturalnie sucha, zwłaszcza zimą, dlatego szczególnie wtedy musze zadbac o jej nawilżenie. Codziennie rano zaczynam dzień od umycia twarzy pianką oczyszczającą z kompleksem herbacianym od Misshy. Nastepnie przecieram delikatnie twarz nawilżającym tonikiem, który przygotowuje ją do aplikacji kremów. Moim ulubionym jest stanowczo krem nawilżający od Yves Rocher, dzieki ktoremu calkowicie pozbyłam sie problemu z przesuszona skórą. Używam rowniez innych kremów, też nawilżających- z Sorayi i Białego Jelenia. Gdy czas na nakładanie makijażu, zawsze uzywam lekkiego kremu BB, ktory rowniez ma właściwości nawilżające i lekkie krycie- producent ten sam,co pianka 🙂 . Staram sie jedynie delikatnie zmatowic twarz pudrem,by jej nie obciążać i wysuszać . Usta zawsze pod ochroną dzieki pomadcę SOS od Eveline oraz Babylips w niebieskim opakowaniu(najlepszy na nawilżenie wg mnie 🙂 ) podobnie wyglada wieczorna rutyna, tyle ze dwa razy w tygodniu stosuję na twarz peeling kawowy i olej kokosowy i od czasu do czasu olejek arganowy-rewelacja! <3 no i oczywiscie prawidłowa dieta bogata w owoce, warzywa i witaminy, oraz aktywność fizyczna i picie duzej ilosci plynow- herbat, wody.. Kawy tez, chociaz kawa jest moczopedna, wiec pozbywamy sie wody z organizmu

 

Kasia-Kate Wawrzyniak Zimowe piękno to Piękno zdrowej gładkiej skóry, przede wszystkim codzienne nawilżenie kosmetykami odpowiednimi do jej rodzaju,

Skóra potrzebuje nawilżenia nie tylko na zewnątrz, ale i na wewnątrz, szczególnie że nastała pora ogrzewania pomieszczeń dlatego piję dużo niegazowanej mineralnej wody,

koniecznie raz na 2 tygodnie peeling pod ciepłą ale nie gorącą wodą z prysznica

Kilka razy w miesiącu kąpiel w olejku, może być ten do dzieci, który doskonale zatrzymuje wodę

Jak wiadomo dotyk drugiej osoby działa cuda dlatego rozgrzewające masaże polecam szczególnie! 😀

Staram się zapewnić ciału dużo ruchu, nawet zimą na świeżym mroźnym powietrzu doskonale sprawdzi się bitwa na śnieżki oraz odśnieżanie chodnika, dzięki czemu zawsze wygląda się młodo i doskonale odprężonym.

Uśmiech, uśmiech i jeszcze raz uśmiech, pozytywne nastawienie do życia to połowa sukcesu promiennej cery nawet w zmowy ciężki czas.

 

Monisia Jęziorska Mam na to swoje sprawdzone sposoby.

Zdanie „ Jesteś tym co jesz” jest w tym przypadku bardzo prawdziwe i przydatne. Dieta jest niesamowicie ważna. Sprawdziłam to na własnym przykładzie i już dobre dwa lata temu na zawsze pożegnałam się z przetworzonymi, pełnymi konserwantów produktami. Używki i solarium omijam szerokim łukiem. Soli mówię zdecydowanie Nie! Dlaczego? To ona jest przyczyną gromadzenia wody w organizmie i celulitu, a pro po wody… min 2 litry wody dziennie. Na początku nie było Mi łatwo się tego nauczyć, ale teraz nie wyobrażam Sobie bez niej życia. 😉

A teraz zaczynamy dbanie od wewnątrz. Rękawica, balsamy w dłoń i do boju! Masaż ud, pośladków i brzucha za pomocą szorstkiej rękawicy, nie tylko poprawi krążenie, ujędrnia, ale także peelinguje naszą skórę. Dwa razy w tygodniu stosuje naturalne, własnoręcznie zrobione peelingi, oto moje dwa ulubione, przepisy:

 

fusy kawy + oliwa z oliwek (kofeina wspomaga obdzudzanie i działa antycelulitowo)

 

2 łyżki cukru trzcinowego + olej kokosowy + sok z cytryny (sok z cytryny rozjaśnia przebarwienia na skórze)

 

Swoją twarz natomiast traktuje peelingami enzymatycznymi, które doskonale zatroszczą się Moją wrażliwą cerą. Każdego dnia nakładam na nią kremy do cery wrażliwej z ekstraktem z wosku pszczelego o działaniu mocno nawilżającym. Zawiera dodatkowo składniki chroniące przed promieniowaniem UV. Na noc stosuje maskę regeneracyjną z witaminą C i składnikami o właściwościach antyrodnikowych. 😉

 

Pamiętam o nawilżaniu dłoni. Zakładam na nie ciepłe rękawiczki. Wieczorem funduje im gruboziarnisty peeling i kąpiel z dodatkiem oliwy, po której wcieram krem z wazeliną.

Szczególną uwagę zwracam na usta. Smaruje j średnio raz na godzinę pomadką z dodatkiem miodu. Nie oblizuje ust na mrożnie. Nie obgryzam. W domy wykonuje im dokładny peeling szczoteczką do zębów i nakładam krem gęsty, nawilżający.

Uwielbiam czas, kiedy Moja łazienka zamienia się w domowe Spa. Podczas swojej chwili rozkoszy wykonuje masaż całego ciała, szczególnie nóg, pośladków i brzucha. Zaczynam oczywiście od łydek i w górę..

 

Na koniec zaznaczę, że dieta, zabiegi i pielęgnacja nie wystarczą. To tylko połowa sukcesu. Metę czyli piękne, zdrowe ciało zagwarantuje nam odpowiednia dawka snu, unikanie stresu i aktywność fizyczna w postaci roweru, joggingu, spaceru i aerobiku. Systematyczność i cierpliwość to nasi sprzymierzeńcy.

 

Henryka Bieranowska Piękno kobiety to przede wszystkim zadbana i zdrowa skóra. Jeśli chcę taką mieć, a chcę bardzo, to muszę włożyć w pielęgnację nieco wysiłku. Systematyczność, regularność to podstawa, a na kolejnym miejscu znajdują się dobre kosmetyki. “Dobre” to dla mnie takie, które swym składem nie wywołują alergii i podrażnień, ale dbają i chronią wrażliwą skórę nawet zimą.

Moje codzienne i cotygodniowe rytuały pielęgnacyjne sprowadzają się do trzech punktów:

1) Oczyszczanie,

2) Złuszczanie,

3) Nawilżanie.

Nie zajmuje to dużo czasu i wbrew pozorom nie jest drogie. Codziennie oczyszczanie (płyn micelarny do twarzy, olejek pod prysznic do ciała, szampon do włosów)i nawilżanie (krem do twarzy i balsam lub masło do ciała). A cotygodniowo: peeling twarzy, ciała, stóp, maseczka na twarz, ciało i włosy. Wcale nie trzeba mieć też tony kosmetyków, bo sama przygotowuję domowe maseczki (teraz w sezonie jest mnóstwo świeżych produktów), a najlepszy peeling to kawowy bądź cukrowy.

I zapewniam Was, moja skóra jest zdrowa w zimę i przez cały rok!

 

Aleksandra Marynowska Jak pięknie wyglądać zimą? Podstawą jest odpowiednia pielęgnacja! Nasza skóra, włosy i paznokcie są niesamowicie torturowane w ciągu dnia: na przemiennie ciepło z zimnem, mróz, deszcz i zimny wiatr potrafią zasiać spustoszenie w organizmie :C Nr 1 to dobry krem na zimę do twarzy – chroniący przed czynnikami zewnętrznymi, powinien zawierać witaminę A, E lub C. Podkład – nieco cięższy niż ten na lato dodatkowo ochroni cerę. Odżywczy krem do rąk przyniesie im ulgę po noszeniu rękawiczek i przebywaniu na mrozie. Wieczorny rytuał nawilżania całego ciała balsamem lub masłem pomoże w regeneracji naskórka. Olejki wszelkiej maści stosowane na włosy zapobiegną elektryzowaniu się włosów – czapki potrafią popsuć nawet najlepiej ułożoną fryzurę :C Starajmy się dbać o skórę późną jesienią i zimą – ułatwi nam to doprowadzenie ciała i skóry do porządku przed wiosną!

 

Barbara Ziora Zimą szczególnie staram się dbać o cerę, która jest wystawiona na ostre słońce, promieniowanie, suchość, wiatr i podrażnienia. Najlepszym sposobem na oczyszczenie cery są maseczki z naturalnych produktów autorstwa mojej babci, przekazywane w mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie. Jedną z nich jest maseczka oczyszczająca z jabłek, białka, naturalnej glinki, dyni bądź ogórka. Nie tylko oczyści ona zatkane pory, ale także je zmniejszy i zapobiegnie zaskórnikom. Stosuję ją regularnie i mogę ją polecić z czystym sumieniem. Naprawdę pomaga.

 

Ania Mania Zimą przede wszystkim wzbogacam moją dietę w witaminy A, E, C i B oraz minerały podnoszące odporność organizmu. Następnie zwracam uwagę na skórę twarzy i rąk, dobieram do nich specjalne kremy – odżywcze i chroniące przed zimnem oraz wiatrem. Szczególną uwagę poświęcam też włosom – chowam je pod czapką, nie wystawiam na działanie ujemnej temperatury i po każdym myciu aplikuję na nie maskę przeciw osłabieniu i wysuszeniu włosów.

 

Bożena Osowiecka MOJA ZIMOWA PIELĘGNACJA CERY

Słucham, oglądam, rozmawiam, podpatruję,

A wszystkie rady w głowie kolekcjonuję.

Zimowa pielęgnacja to trudne zadanie,

Można powiedzieć, że to prawdziwe wyzwanie.

Poniżej zebrałam to co najważniejsze,

By chłody i zima były bezpieczniejsze.

1) Kosmetyki należy dostosować do pory roku by były w stanie chronić przed nieprzyjaznymi warunkami zewnętrznymi.

2) Zimą trzeba chronić skórę i intensywnie ją nawilżać kremami, które wspomagają zatrzymanie wody w skórze.

3) Przy oczyszczaniu cery należy zrezygnować z preparatów wysuszających (jak żel czy mydło), które można zastąpić micelami.

4) Zimowe słońce potrafi również dać się skórze we znaki, dlatego nic nie zwalnia nas z używania kremów z filtrem.

5) Balsam do ciała po każdej kąpieli to konieczność, nie należy zapominać również o stopach i dłoniach, które zimą potrzebują preparatów z mocznikiem.

6) Zawsze należy pamiętać o pomadce ochronnej na usta, bo spierzchnięte nikomu nie dodają uroku.

7) Jeśli dojdzie do przesuszenia skóry, to z pomocne będzie wcieranie olejków lub warstwowe nakładanie kosmetyków (np. serum pod krem).

8) Peelingi TAK, ale nie należy stosować tych gruboziarnistych, które usuwają naturalną barierę ochronną skóry.

9) Należy unikać długich i gorących kąpieli, które niszczą płaszcz ochronny skóry – krótki prysznic jest lepszym rozwiązaniem.

10) Zima to również doskonały czas na zabiegi kosmetyczne, które nie są wskazane latem, np. złuszczanie kwasami.

 

Agnieszka Wojtkowiak Najkrócej rzecz ujmując to: dobre kremem ochranianie, intensywne balsamem nawilżanie, wieczorem w wannie ciała w olejkach rozgrzanie, witamin w diecie dostarczanie, to cały mój sekret na skuteczne w zimie o skórę dbanie!

Rozwijając jednak swoją myśl przyznam, że zima to dla mnie przede wszystkim pora, kiedy znacznie więcej czasu poświęcam na przygotowywanie domowych maseczek, peelingów, odżywek do włosów i mikstur do kąpieli. Wykorzystując głównie naturalne składniki staram się zapewnić swojej skórze świeży i zdrowy wygląd.

Raz w tygodniu serwuję swojej skórze migdałowy peeling zrobiony według następującego przepisu;

2-3 łyżki migdałów

2-3 łyżki płatków owsianych 😉

woda

Migdały i płatki owsiane mielę w młynku do kawy (oddzielnie), łączę i dodaję odpowiednią ilość gorącej wody, po przestudzeniu wmasowuję w skórę całego ciała.Dzięki niemu moja skóra nabiera blasku i miękkości.

Potem sporządzam maseczkę z selera , którą nauczyła mnie babcia i którą stosuję do dziś, Jest doskonała do skóry odwodnionej i ze skłonnością do przesuszania. A oto receptura:

Łyżkę startego na tarce selera należy zmieszać z żółtkiem jajka. Można dodać pół łyżeczki miodu. Nałożyć na twarz i szyję, pozostawić na 15 minut. Po zmyciu skóra jest delikatna i odświeżona.

Poza tym jestem zdania, że zimowe wieczory wcale nie muszą być ponure! Serwując sobie aromatyczną kąpiel rozgrzewam i swoje ciało i duszę, wprawiając się w wyśmienity nastrój. Uwielbiam rozgrzewającą kąpiel cynamonową, którą robię sobie w jesienne wieczory. Do wanny napełnionej bardzo ciepłą wodą dodajemy:1 szklankę octu jabłkowego, 1/4 łyżeczki cynamonu oraz 4 łyżki miodu, który warto wcześniej rozpuścić w kilku szklankach gorącej wody. Pozostaję w kąpieli ok. 15 minut. Po tym czasie moja skóra jest bardziej jędrna, ciało mocno rozgrzane, a humor wyraźnie poprawiony!

Te kilka drobnych zabiegów powoduje, że mojej skórze nawet sroga zima nie straszna;-)

 

Magdalena Durdyn Nie ma dwóch takich samych płatków śniegu i nie ma dwóch takich samych kobiet. Ale każda z nas chce wyglądać pięknie zimą (i nie tylko 😉 ). A jakie są moje sposoby? Po pierwsze dbam o odpowiednie nawodnienie organizmu! Wyznaję zasadę – skóra nawilżona od wewnątrz, to piękna skóra na zewnątrz. Dlatego staram się pić 1,5 litra wody dziennie. Staram się także wyeliminować z diety puste kalorie, jem jak najwięcej warzyw, owoców i ryb. Zdaję sobie sprawę, że odpowiednia dieta to najcenniejsza rzecz jaką możemy sobie zafundować nie tylko zimą. Następny krok to pielęgnacja skóry, a więc RANO zamiast mydła stosuję żel do mycia twarzy i tonik z alantoiną. Dzięki nim nie pozbywam się warstewki sebum chroniącej moją buzię przed zimnem. Nakładam krem ochronny (koniecznie z filtrami!!!) i pamiętam, aby nie wychodzić na zewnątrz wcześniej niż pół godziny po jego nałożeniu. CIAŁO – warto zastąpić balsamy bardziej natłuszczającymi masłami do ciała. A domowy peeling na bazie oliwy i cukru idealnie wygładzi i pozostawi nawilżoną skórę przez długi czas. USTA są szczególnie narażone na zimno (nie raz się o tym przekonałam). Pomaga mi ochronna pomadka a w ekstremalnych przypadkach przysmak Kubusia Puchatka – miód. DŁONIE – o nie dbam szczególnie. Przekonałam się, że częste smarowanie nawet najtańszym kremem do rąk daje rewelacyjne efekty. Oczywiście nie zapominam o rękawiczkach za każdym razem, gdy wychodzę z domu. STOPY – aby szybko stały się gładkie, wystarczy nałożyć dużo kremu, wmasować i założyć skarpetki do spania. Pamiętam także o właściwej ochronie WŁOSÓW przed działaniem mroźnego powietrza, dlatego stosuję odpowiedni szampon, odżywkę i serum. Moim priorytetem jest również dbanie o kondycję! Tak naprawdę, aby skóra była jędrna i wyglądała pięknie, należy dbać o nią regularnie. Dlatego przez cały rok systematycznie ćwiczę, poprawiam partie ciała, z których nie jestem zadowolona i udoskonalam te, które już mi się podobają. W efekcie dzięki ciężkiej pracy, mogę cieszyć się pięknym wyglądem nie tylko zimą, ale przez cały rok 🙂 . A jak wszystkim wiadomo, jeżeli KOBIETA czuje się piękna, to PIĘKNIE wygląda!

 

Olga Komorowska Cały rok stosuję pielęgnację Eveline więc zima mnie nie przeraża, a raczej daje pole do popisu!

Moje triki żeby ładnie wyglądać zimą:

  1. Uśmiech niezależnie ile śniegu nasypało! ❄
  2. Wodoodporny tusz Big Volume Lashes od Eveline. Błyszczyk na usta lub pomadka ochronna, lekki róż na policzki. A na paznokciach jak zawsze odżywka 8w1! 💅👄
  3. Kolorowy szal i czapka, aby szarej rzeczystości i bladej buzi dodać trochę barw!🍭 Od czasu do czasu nakładam na twarz żel samoopalający (chyba już wiecie jakiej marki 🙂?!)
  4. Ciepła kurtka i buciki, nie ma co udawać, że z odkrytymi nerkami w mróz jest nam super gorąco.. 😱

 

‼‼‼

  1. I tajny trik: sauna z Eveline 😄. Przed wejściem do sauny nakładam maskę arganową Liquid Silk na włosy, a po wyjściu z sauny wmasowuje w ciałko Odmładzający Olejek 2w1. Polecam! Będziecie w szoku, prawdziwa odnowa!!! 😉👍

‼‼‼

Czy my Polki czegoś więcej potrzebujemy? 🤔 Nie sądze! Jesteśmy piękne zawsze, wiosna- lato – jesień- zima.

 

Sabrina Fox Z ogromną radością zdradzę, co robię, aby zimą pięknie wyglądać. Nigdy nie byłam zwolenniczką domowych zabiegów, jednak moje zdanie się zmieniło, kiedy za radą przyjaciółki spróbowałam kuracji z octu owocowego. Ubiegłej zimy moje włosy były w opłakanym stanie, a dziś są błyszczące i zadbane. Wystarczy zagotować szklankę octu jabłkowego , zalać nim łyżkę suszonych liści pokrzywy i pozostawić na 15 minut, potem odcedzić sitkiem, poczekać aż wystygnie i przemyć włosy. Taką kurację obowiązkowo funduję swoim włosom minimum raz w tygodniu w okresie zimowym, aby moje włosy wyglądały naprawdę wyjątkowo i abym ja czuła się piękna, gdyż uważam, że moją wizytówką są piękne włosy. Mój drugi sekret na piękno zimą, to niezastąpiona jabłkowa oczyszczająca maseczka na twarz. Tak też duże, najlepiej kwaśne, ztarte jabłko mieszam z łyżeczką oliwy z oliwek i łyżeczką twarożku, nakładam na twarz, po kwadranse zmywam i efekt piękna murowany:)

 

Żanetaa Pająk Moja pielęgnacja zimą jest bardzo zróznicowana. Głównie staram się dobrze nawilżyć cerę i ochronic przed zimnem. Bardzo lubię zrobić sobie przynajmniej raz w tygodniu dzień spa , w którym staram się zrobic jak najwięcej dla skóry. W skrócie moje domowe” spa” wygląda tak; po pierwsze dokładnie zmywam makijaż , nastepnie przygotowuje twarz na zabiegi czyli robie peeling (czasem enzymatyczny a czasem mechaniczny -zalezy od stanu mojej cery). Po peelingu najczęściej robie jeszcze parówkę , która ma otworzyć pory, natomiast po niej nakładam maseczkę (czasem kupuję a czasem robie sama ) i na końcu krem nawilżający . Czasem pomijam jakis punkt lub robię w innej kolejności, wszystko zalezy od stanu mojej cery.

 

Anka Be Aby pięknie wyglądać zimą przede wszystkim zakładam płaszcz nie tylko na ramiona ale narzucam również”płaszcz” z kremu na najbardziej narażone na zimno części ciała. Wybieram kremy natłuszczające i zatrzymujące wilgoć w skórze.Gdy temperatura spada poniżej zera zakładam cieplejszy ubiór tzn. wybieram kremy z filtrami UVA I UVB . Aby cera skutecznie oparła się działaniu mrozu wklepuję także podkład i puder (przeważnie w kamieniu). Staram się odżywiać i nawilżać moją skórę, żeby przywrócić jej płaszcz lipidowy, w tym celu posiłkuję się maskami nawilżającymi, odżywczymi, a jeśli mam więcej czasu stosuję kurację skoncentrowanymi ampułkami. Jestem posiadaczką skóry suchej i wrażliwej i zdarza się, że zimą często towarzyszy mi nieprzyjemne uczucie “ściągania”skóry twarzy gdy wchodzę z zimnego powietrza do ciepłego mieszkania, dlatego ostatnimi czasy wchodzę do chłodnego mieszkania a dopiero potem podkręcam temperaturę. Dostarczam “od wewnątrz” wit. A,E i B nie tylko w postaci suplementów diety ale i w jedzeniu:jem ryby, chude mięso, pełnoziarniste pieczywo, warzywa a sałatki doprawiam oliwą. Piję dużo wody mineralnej Po każdej kąpieli czy prysznicu wklepuję balsam nawilżający, a do oczyszczania twarzy i demakijażu używam łagodnych płynów miceralnych. Raz na dwa tygodnie złuszczam skórę delikatnym peelingiem enzymatycznym. Pozbawione gruczołów łojowych usta chronię sztyftami ochronnymi a skórę dłoni kremami i rękawiczkami.

 

Ewa Krystian Łątka Patyk Hmmm… Jak ja dbam o skórę zimą? To proste! Wiadomo kremy, pomadki ochronne, właściwe nawilżanie, ale także właściwa dieta, zdrowy styl życia, bo przecież to wszystko w parze idzie. Musimy tylko pamiętać o właściwym doborze kosmetyków do swojej skóry, przecież każda kobieta jest inna i potrzebuje właściwej pielęgnacji. A więc do boju! Przecież smarując buźkę jedną ręką kremem, w drugiej możemy trzymać jakiś owoc, smacznie zajadać i mamy 2w1! :* Polecam!

 

Zielinska Ilona Zimowa pielęgnacja to dla Mnie przyjemny obowiązek. 😉 Chce być piękna przez całe cztery pory roku. Dbam o swoje ciało i organizm każdego dnia. Zależy Mi na zdrowej, wyrzeźbionej sylwetce. Nie w głowie Mi anorektyczce modelki. Podstawą jest uśmiech. Człowiek szczęśliwy promienieje pozytywną energią. Starannie dbam o Swoje uzębienie. Raz na rok funduje Sobie ich dokładne czyszczenie w gabinecie stomatologicznym i wybielanie. W walce o piękną sylwetkę pomaga Mi Moja roczna córeczka, która każdego dnia urządza Mi niezły maraton od łazienki do pokoju. Codziennie chodzimy na długie spacery i tańczymy w rytm jej ulubionych piosenek. Nawet w zimowy, mrożny dzień bez spaceru się nie obedzie! W każdej wolnej chwili ściskam pośladki i napinam brzuch. Nauczyłam się oddychać przeponą.

W dbaniu o Siebie pamiętam o wewnętrznej pielęgnacji. I nawilżeniu. Szczególnie Zima tego ode mnie wymaga. Moja skóra musi być podwójnie nawilżona. Zarówno zawietrznego jak i wewnętrznego. Codziennie wypijam dwa-trzy litry wody. Uwielbiam też zieloną herbatę, z pokrzyw i skrzypu. Mają cenne właściwości! Miód z pasieki Mojego męża jest świetnym zamiennikiem białego cukru, a własnoręcznie wykonane wypieki są zdrowszym substytutem przetworzonych sklepowych słodyczy. Dodatkowo poprawia moją odporność. Tworze z niego maseczkę nawilżającą na usta, którą po kwadransie zjadam.

Pamiętam o codziennej regeneracji ciała z nogami uniesionymi do góry. Kocham Moje domowe Spa towarzystwie olejków eterycznych, muzyki relaksacyjnej kieliszka z wytrawnym winem. Masaż jest nieodzownym elementem Mojego życia. Na dobry sen pochłaniam szklankę letniej wody i dobrą lekturę. Jest dla Mnie jak balsam dla duszy.. W szczerklinie ponure dni stosuje- kototerapie. Mój „Puszek” jest doskonałym pocieszaczem i rozśmieszaczem. Zabawa z nim przynosi oczekiwane efekty.

 

Maria Ryszka Oto mój dekalog jak dbam o swoja urodę w zimie:

 

  1. Rano nakładam odpowiedni krem-jako że mam skórę mieszaną stosuje specjalne kremy na zimę z lipidami albo półtłuste.
  2. Otulam twarz podkładem- wybieram podkłady bogate w składniki odżywcze, dzięki temu preparatowi mam dodatkowe wsparcie dla narażonego na mróz naskórka.
  3. Zabezpieczam nos przed zaczerwienieniem- robię to w ten sposób że podczas kończenia makijażu dobrze przypudrowuje nos i powtarzam ta sama czynność kiedy wychodzę na dwór. Pamiętam również o tym aby na mrozie używać delikatnie chusteczek, aby nie zetrzeć kremu i pudru.
  4. Oczy bez łzawienia- Aby nie podrażnić spojówek i łzawienia przed wyjściem na dwór używam nawilżających kropli do oczu. Często również nosze ciemne okulary.
  5. Łagodzę podrażnienia- Kiedy po powrocie do domu pojawiają mi się na twarzy zaczerwienienie robię delikatny demakijaż i przykładam do buzi ogrzany ręcznik lub nakładam gruba warstwę łagodzącej maści.
  6. Nie lekceważę przemrożeń- Gdy do tego dojdzie, co się mało kiedy zdarza to wtedy robię na nos i policzki maskę z ugotowanego ziemniaka i śmietany. Jeśli przemarzną mi dłonie to zanurzam je w oliwie z dodatkiem kilku kropli witaminy A+E. Natomiast gdy stopy potrzebują ratunku to zanurzam je w letniej wodzie i stopniowo nalewam ciepłej.
  7. Dbam o dłonie- Nie wychodzę z domu bez nałożenia na nie ochronnego kemu do rąk oraz zakładam rękawiczki z jednym palcem, dzięki czemu nie zaburza to właściwego krążenia krwi, co zapobiega odmrożeniom dłoni.
  8. Uważam w czasie kąpania się- Jak ognia unikam leżenia w wannie w gorącej wodzie. Wybieram ciepłe i krótkie kąpiele z dodatkiem ulubionego olejku o jakimś ładnym owocowym zapachu. o powrocie do domu kiedy odczuwam zimno to nigdy nie wskakuje do wanny, ponieważ to zapobiega wysuszeniu się skóry.
  9. Dostarczam skórze dużo wilgoci- Wieczorem nie żałuje ciału oraz twarzy nawilżenia. Na twarz, szyję i dekolt wklepuje na noc nawilżający krem. Oprócz balsamów stosuje masła i olejki do ciała które posiadają właściwości nawadniające. Nie zapominam o stopach które smaruje kremem do stóp.
  10. Koniec suchych ust- Swoją ulubioną szminkę zamieniam na odżywcza pomadkę albo gęsty błyszczyk. Zawsze przy sobie nosze ochronny sztyft do ust i sięgam po niego wtedy kiedy czuję że wargi pierzchną na mrozie. Unikam również oblizywania ust bo to tylko przyspiesza ich wysychanie.

 

Dzięki mojemu dekalogowi który wypisałam powyżej zima nie jest mi straszna, bo wiem jak dbać o moja urodę w zimie.

 

Zosia Maniuszek Na czas zimy wybieram olej kokosowy dający efekt nawilżenia,

Który po szorstkiej skórze i włosach suchych nie pozostawia cienia.

Dwa razy w tygodniu maskę z miodem do rąk stosuję,

Ponieważ nadaje gładkości i dobrze się wchłania gdy dłonie masuję.

Stawiam na aloesowe kosmetyki do twarzy, które nadają delikatności i wyglądu zdrowego,

Ułatwiają nawilżanie, ujędrniane i wprowadzają coś nowego.

Do włosów przeznaczona jest maska z awokado, lekka i nieobciążająca,

Zamykająca łuski włosów i rewitalizująca.

Reasumując atutem mojej pielęgnacji jest intensywne działanie,

Przywracanie odporności i kondycjonowanie.

 

Mirosława Wawrzyniak Hu-hu-ha! 🙂

 

ZIMA? Dla mnie figa z makiem!

Mam na nią swoje metody,

które mi uprzyjemniają

jej przydługi w kraju pobyt!

 

Po pierwsze więc – nawilżenie –

stosuję więcej balsamów,

krem do twarzy (z dobrym filtrem)

też kładę bez żadnych namów!

 

Nawilżające błyszczyki

i peeling z miodu na usta

nałożony to też dla mnie

konieczność, a nie rozpusta!

 

No i włosy – aby pięknie

mimo czapki wyglądały,

daję im maski, oleje,

odżywek arsenał cały!

 

Dbam, by ciała nie wyziębiać,

zawsze rękawiczki noszę

i wyższość szali nad gołym

gardłem zawsze wszystkim głoszę!

 

Wreszcie – odporność buduję

witaminami, żywieniem…

Z takim wsparciem piękno zimy

mimo chłodu zdrowo cenię! 🙂

 

Bo najważniejsze to radość – i zdrowe nastawienie!

 

Magdalena Kowalska Moje sposoby..?! hm.. więc zaczynamy od głowy..;) Do stylizacji włosów używam suchego szamponu potem nakładam lekko piankę roztrzepuje i gotowe …i w tym roku wreszcie się przełamałam i zaczęłam nosić czapki 😉 Twarz:krem+baza+rozświetlasz+podkład+puder zima najbardziej lubię naturalne delikatne makijaże więc do oczu wybieram tylko elajner i tusz natomiast moim must have jest róż musi być i już tylko ta porą roku najbardziej uwielbiam go używać..dalej przechodzimy do dołu i tu obowiązkowo ciepłe swetry,sukienki rajstopy 40Den ciepłe kozaczki lub botki (mam mnóstwo butów ;D) a na ciałko balsam na wieczór do skóry suchej czasem raz w tygodniu peeling i obowiązkowo maseczka na włosy…Aaaaa i zapomniałam teraz zakochałam się w kremie kolagenowym do rak świetna sprawa!W zimie zmieniam tez troszeczkę dietę jem więcej mięsa cieplejszych posiłków typu leczo..biorę witaminki itp.i nie przejmuje się gdy coś mi przybędzie bo jest to jedyna pora roku kiedy nadmiar kilogramów nie razi tak bardzo:):)

 

Danuta Borkowska By pięknie wyglądać zimą i żeby ochronić się przed zimnem stosuję kremy bardziej tłuste o gęstszej konsystencji (niż latem) o właściwościach odżywczych i nawilżających. Staram się by miały w swoim składzie glicerynę, kolagen, ceramidy (które uszczelniają naskórek), kwas hialuronowy i witaminę E,D.Gdy mam w planach aktywność na świeżym powietrzu: spacer,pobyt na stoku, zabawę z dzieckiem stawiam na kremy z wysokimi filtrami ochronnymi. Krem nakładam co najmniej pół godziny przed wyjściem z domu.Wybieram peelingi enzymatyczne a do demakijażu i usuwania zanieczyszczeń stosuję płyn miceralny. Używam podkładów, również mocno kryjących, ponieważ stanowią dodatkową warstwę ochronną dla skóry Ponieważ wystawiona na działanie zimnego powietrza skóra narażona jest na podrażnienie i wysuszenie przygotowuję w domu maseczki, zwłaszcza jedną, najmniej problematyczną, której wykonanie zajmuje dosłownie kilka chwil. Pół banana rozcieram widelcem i dodaję 2 łyżeczki kremu nawilżającego -, który idealnie łączy się z naturalnymi produktami i przenosi w głąb skóry cenne substancje odżywcze oraz neutralizuje kwasy owocowe, które mogą podrażniać skórę wrażliwą. Maseczkę nakładam na twarz na 15 minut następnie zmywam letnią wodą. Jest to bomba witaminowa i nawilżająca dla skóry. Cera wygląda na super wypoczętą. Szczerze polecam. Stosuję również kremy do rąk głównie przed wyjściem na chłodne i zimne powietrze. Jem produkty zawierające wit.B,które zapobiegają ich pękaniu (kasze, suszone morele, nabiał, wątróbkę).Poza tym staram się łykać preparaty zawierające witaminy i mikroelementy żeby wzmocnić moją skórę od wewnątrz. Ponieważ zimno nie sprzyja nie tylko dobrej kondycji skóry twarzy ale i ma niekorzystny wpływ na skórę całego ciała,ograniczam wylegiwanie się w gorącej kąpieli(wysusza ciało) do 1-2 tygodniowo a codziennie wybieram prysznic. Używam natłuszczających żeli i olejków pod prysznic a w ciało wklepuję nawilżający balsam.

 

Ewa Kilop Aby pięknie wyglądać zimą dbam przede wszystkim o moje włosy, które w okresie zimowym potrzebują szczególnej pielęgnacji. Uciekam się do tradycyjnych sposobów moich babć, stosując domowe maseczki na włosy:) Moją ulubioną jest maseczka regenerująca z dwóch żółtek jajka, dwóch łyżek oliwy z oliwek lub buteleczki olejku rycynowego oraz z soku z połówki cytryny. Owijam głowę folią spożywczą oraz ręcznikiem i na mojej głowie dzieją się prawdziwe cuda, włosy są sprężyste, zregenerowane, lśniące i zdrowe:) Moją drugą obowiązkową pozycją na wyjątkowe włosy jest maseczka na wzmocnienie przygotowana z drożdży piekarskich i dwóch łyżek mleka. Są to sprawdzone sposoby moich babć, które były równie pięknymi kobietami:)

 

Anna Kowanek Moim sposobem jest sauna – raz w tygodniu. Podczas pierwszego wejścia peelinguję skórę twarzy i ciała, oczyszczając ją i złuszczając martwy naskórek. W drugim wejściu, gdy pory się już dobrze otworzą nakładam maseczkę odżywczą. Temperatura wzmaga wchłanianie w2łaściwych składników. Po seansie w saunie nakładam krem ochronny. Dzięki takim zabiegom moja skóra jest gładka, odżywiona i chroniona przed szkodliwym zimnem.

 

Karolina Niedziela Jesienią oraz zimą moja skóra twarzy,ciała oraz ust staje się bardzo sucha.Używam dużo kremów,balsamów i pomadek do ust.Zaczełam chodzić do kosmetyczki .Na początku mam oczyszczanie potem mikrodermabrazję a na końcu kwasy hiduranowe.Moja twarz w tym okresie wygląda na : zmęczoną. Bardzo dużo używam kosmetyków. Jak mi się kończy 1 to kupuje następny .

 

***Anna Raróg Jakie mam sposoby na to, by pięknie wyglądać zimą? Po prostu wykonuję POZYTYWNE DZIAŁANIA, które wpływają korzystnie na mój wygląd oraz samopoczucie 🙂 🍀

– [dodaję] codziennego nawilżenia mojej skórze poprzez stosowanie kremów, olejków, balsamów oraz mydełek do kąpieli.

– [dodaję] codzienne picie wody

– [mnożę] witaminki witaminki zdrowe

– [mnożę] ilość snu potrzebnego do dobrego samopoczucia

– [potęguję] ilość swoich ubrań podczas zimnych dni, ubieram się warstwowo (‘’na cebulkę”)

– [dzielę] się szczerym uśmiechem (w końcu piękny uśmiech to młodszy wygląd)

– [biorę (w) nawias] długie przebywanie na mrozie, które szkodzą mojej skórze, staje się ona szara i sucha

– [wyciągam pierwiastek] z zbędnych kilogramów (wykonuję ćwiczenia, które poprawiają moją kondycję)

Dzięki stosowaniu tych POZYTYWNYCH DZIAŁAŃ osiągam satysfakcjonujący mnie wynik, moja skóra jest odpowiednio nawilżona, gładka i dobrze wyglądająca, gdyż piękno się samo nie rodzi, piękno się zdobywa. 🌹

 

 

 

Martyna Kupczewska Zima jest dla mnie ogromną udręką, gdyż usta pękają, dłonie pieką, włosy się elektryzują (swetry…), policzki się czerwienią, a stópki… marzną. No dobra… Wszystko marznie. I jak tu wyglądać pięknie? 😀 Moim głównym bohaterem jest tłusty (na bazie miodu!) balsam do ust. Niestety ostatnio złapałam się na tym, że coraz częściej go zlizuję… Dłoniom pomaga natomiast własnoręcznie przygotowany krem na bazie gliceryny (mamo, dziękuję za przepis!). A poza tym… nakładam ulubione ubrania, przyzywam dobre samopoczucie i… piękniej być nie może!

 

Sonia Kaczmarek Mam swoje sprawdzone naturalne, domowe sposoby na to, aby zimą wyglądać pięknie. Kluczem do tego są moje włosy, które są moim największym atutem. Stosuję własnoręcznie przygotowane ziołowe płukanki na włosy, stosując różne zioła w zależności od potrzeby:) Tak też , kiedy chcę mieć włosy pełne blasku zalewam wrzątkiem pokrzywę, skrzyp albo pietruszkę, zaparzam pod przykryciem 5 minut, studzę i przecedzam i tak powstałą płukanką spłukuję włosy po myciu głowy. Gdy chcę podkreślić moje blond włosy, płukankę taką przygotowuję z rumianku albo nagietka. Aby moje włosy były naprawdę piękne muszą być nienaganne, toteż, by się nie przetłuszczały stosuję taki napar z lawendy, korzenia łopianu albo tymianku. By pięknie wyglądać, moje włosy muszą być mocne, więc by je wzmocnić i zapobiec nadmiernemu wypadaniu stosuję pokrzywę, szałwię albo bazylię. Mam nadzieję, że zdradzając swój sekret na piękny wygląd zimą, pomogę i innym w osiągnięciu swojego ideału piękna:)

 

Gosia Antoniak Jesteś tym, co jesz a wiec np.: kwasy omega 3 oraz omega 9 czyli tłuste ryby, nerkowce. Zdrowe tłuszcze: olej kokosowy,oliwa z oliwek. Warzywa: kapusta kiszona,ogórki kiszone, sok z buraka, awokado. Dodatkowo sauna, trochę ulubionego sportu, sen, woda mineralna z cytryną, świeże powietrze, naturalne kosmetyki bez parabenow oraz mineral oil,krem z 25 procent aloesu.To co nam sprawia radość powoduje piękno w nas

 

Sylwia Greeneyekitty Dla mnie zima to okres regeneracji po lecie….stawiam na długi sen i dokładna pielęgnacje…rano i wieczorem dokładnie czyszczę skórę twarzy – używam do tego olejku myjącego, płynu micelarnego oraz toniku…z rana stosuję kremy na dzień i pod oczy zaś wieczorem oprócz kremu pod oczy smaruje całą twarz i nie tylko olejem kokosowym na który nakładam krem bardziej treściwy na noc – raz/dwa razy w tygodniu stosuje silniejszy krem i tak codziennie 🙂 nadrabiam to co w lecie zawsze mi umyka, kładąc się za późno lub wstając jeszcze w nocy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przeczytaj także

32 komentarze

  • Martyna napisał(a):

    Zima to czas, kiedy z założenia ubieramy się przede wszystkim ciepło i praktycznie. Czy to oznacza jednak, że zimą mamy wyglądać nijako, nieciekawie i że kiedy za oknem śnieg, mróz i plucha, same mamy czuć się szaro, buro i ponuro? Bynajmniej. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zimą wyglądać modnie i atrakcyjnie.

    Najważniejsza część garderoby, w którą musimy się zaopatrzyć jeszcze przed nadejściem zimy, to dobra kurtka. Dobra czyli jaka? Taka, która będzie ciepła wygodna, praktyczna oraz w której będziemy się dobrze czuć i prezentować.

    Do wyboru mamy całkiem sporo wzorów, kolorów i fasonów począwszy od ramoneski przez sportowe czy casualowe kurtki na każdą okazję na eleganckich płaszczykach skończywszy.

    To oczywiste, że kurtka powinna nam się przede wszystkim podobać, ale powinniśmy też zwrócić uwagę na to, z czego i w jaki sposób została uszyta. Na początek więc garść informacji praktycznych.

    Jakie tkaniny?

    Materiałem, z którym będziemy się najczęściej spotykać jest poliester. Jest to materiał tani oraz w pewnym sensie praktyczny. Kurtki uszyte z poliestru nie przepuszczają bowiem wody ani wilgoci. Nie ma więc obawy, że w nich przemokniemy. Jednak to, co jest ich zaletą momentami bywa też wadą. Odczujemy to, kiedy przykładowo wejdziemy z zimowej słoty do zatłoczonego autobusu. Kurtki uszyte z poliestru nie przepuszczają bowiem powietrza i momentalnie poczujemy się w takiej kurtce jak w worku foliowym. Do wyboru mamy też kurtki uszyte z włókien poliamidowych lub akrylowych, wiskozy, lycry czy spandexu. Te ostanie tkaniny sprawdzają się doskonale w przypadku bardziej dopasowanych kurtek.

    Jeżeli zależy nam na włóknach naturalnych, to możemy postawić na bawełnę. Z tym, że taka kurtka zbytnio nie ochroni nas przed zimnem, podmuchami wiatru, a już tym bardziej śniegiem czy deszczem. Znacznie lepiej wywiązuje się z tego zadania kurtka wełniana lub futro.

    Jak wielu przypadkach, tak i w przypadku kurtki zimowej najlepiej sprawdza się złoty środek czyli garderoba uszyta z połączenia włókien naturalnych i sztucznych. Bardzo dobrym materiałem wierzchnim jest także nylon. Nie bez powodu stanowi on bowiem wykończenie kurtek sportowych. To materiał, który bardzo dobrze chroni przed opadami, chłodem, a jest przy tym niezwykle trwały.

    Jeśli zależy nam na ciepłej kurtce to powinniśmy się decydować na kurtki wełniane lub popularne puchówki z wypełnieniem z pierza lub puchu.

    Skoro wiemy już na co zwracać uwagę, pora wybrać kurtkę odpowiednią do swojej figury i okazji, na którą chcemy ją założyć. Innymi słowy taką, w której będziemy dobrze wyglądać.

    Na jaką figurę?

    Figura klepsydry to oczywiście ideał. Dziewczyny i kobiety o tym typie figury mają największą swobodę przy wyborze garderoby. Ta zasada dotyczy również kurtek. Będą dobrze wyglądały zarówno krótkich ramonesach, oversizowych kurtkach, długich płaszczach. Najlepiej będą się jednak oczywiście prezentowały w kurtkach, które podkreślą ich idealną figurę np. w krótkich, dopasowanych kurtkach do połowy uda. Kobiety o sylwetce klepsydry dobrze będą też wyglądały w dłuższych kurtkach i płaszczykach z zaznaczoną talią, najlepiej przewiązanych paskiem.Dłuższa kurtka z paskiem w talii to również bardzo dobre rozwiązanie dla osób, które mają prostą chłopięcą sylwetkę. Za pomocą odpowiednio dobranej kurtki, paska, efektowanej klamry jesteśmy bowiem w stanie tę talię wyczarować.Oczywiście kurtka to nie wszystko. Zwłaszcza gdy za oknem mróz, całości wizerunku powinna dopełnić umiejętnie dobrana czapka, szalik i rękawiczki. Wbrew pozorom wcale nie muszą one stanowić nierozerwalnego kompletu.

    W poszukiwaniu czapki idealnej

    W przypadku czapki najważniejsze jest to, aby pasowała ona do kształtu naszej twarzy, kurtki, jak i planowanej aranżacji na dany dzień.

    Stylizacje mamy różne. To, czym powinniśmy się kierować przy wyborze czapki, to więc przede wszystkim kształt naszej twarzy. I tak:

    – twarz owalna – podobnie jak figura gruszka to najbardziej pożądany kształt i najprostszy w aranżacji, bo pozwalający na wiele modowych eksperymentów. Dziewczynom i kobietom o twarzy owalnej będzie dobrze praktycznie w każdej czapce i nakryciu głowy. Mogą one sobie pozwolić nawet na proste, mocno przylegające do głowy czapki.twarz trójkątna – w tym wypadku asymetrii należy sobie dodać przez prostą górę czapki w połączeniu z rozbudowanym dołem. Doskonale z tego zadania wywiązują się czapki pilotki, czapki z nausznikami czy zabawnymi troczkami.Do tego dochodzi umiejętnie dobrany szalik, apaszka, chustka czy komin. Musimy jednak pamiętać o całości i zachowaniu pewnej równowagi. Jeżeli kurtka jest prosta, klasyczna możemy ją ożywić kolorowym szalem lub chustą. Z kolei jeżeli kurtka i czapka już same w sobie są bardzo mocnymi akcentami to szalik powinien być zdecydowanie bardziej stonowany.

    Poza wyborem koloru i wzoru ważny jest również sam sposób wiązania szalika czy chusty. Osoby o drobnej, filigranowej sylwetce mogą sobie pozwolić na obszerne, fantazyjnie wiązane szaliki i kominy. Z kolei osoby z mniejszą lub większą nadwagą, powinny wybrać prosty, puszczony równo po obu stronach szal czy apaszkę, która optycznie wydłuży sylwetkę i nada stylizacji lekkości.Rękawiczki bardzo często są przez nas zapominane (nierzadko w sensie dosłownym). Tymczasem nie tylko ratują one nasze ręce przed odmrożeniem, ale też dopełniają całości stylizacji. Wybór jest zaś całkiem spory, począwszy od tradycyjnych, mniej i bardziej oryginalnych, wełnianych przez ciepłe sportowe rękawice, w których nie zmarzniemy nawet na ośnieżonym stoku, a skończywszy na eleganckich profilowanych, skórzanych rękawiczkach.Ważne jest to, aby nasza stylizacja była spójna i niebanalna. Zimą również można wyglądać modnie, atrakcyjnie i kolorowo!

  • Martyna napisał(a):

    Zima to okropny czas w roku – przynajmniej dla naszego zdrowia, skóry i szczupłego wyglądu. Zapchane, suto zastawione stoły z kuszącymi ciastami, wypiekami babci i rodzinne tłuste obiady. Do tego ciągłe zimno, wiatr, deszcz i śnieg smagający skórę. Brak słońca, co równa się złemu samopoczuciu i raczej niechętnym kontaktom z innymi. Jak podczas zimy jednak zadbać o siebie, tak by na wiosnę i latem być już w doskonałej formie?
    1. W zdrowym ciele zdrowy duch

    W trakcie zimy odczuwamy większe zapotrzebowanie na energię. Dlatego też przejadamy się i mamy ochotę na tłuste albo węglowodanowe potrawy. Działa tak na nas niska temperatura, brak słońca i przemarznięcie.

    Tyjemy ponieważ jemy zbyt kalorycznie i zbyt suto. Radą na to jest wprowadzenie do swojego jadłospisu chudego mięsa, warzyw i owoców. Warto sięgnąć również po kaszę i ryż. Nie zapominajmy o ciepłych napojach, w tym herbatach i dobroczynnych dla zdrowia ziołach. Jedzmy więcej rozgrzewających zup, musów i kremów.
    2. Stop dla świątecznego obżarstwa

    Czas świąt, wigilii, sylwestra a później karnawału to dla nas najgorszy okres pod względem jadanych pokarmów. Jemy za dużo, za syto i mocno niezdrowo. Postarajmy się w tym czasie nieco zwolnić, a ponadto zapisywać ilość spożywanych kalorii. W ten sposób łatwo spostrzeżemy ile tak naprawdę energii dostarczamy organizmowi w ciągu jednego dnia. To w realny sposób przełożyć się może na zrozumienie problemu i rozpoczęcie zimowej diety odnawiającej.
    3. Brak ruchu

    Zimą mniej się chce. Na dworze plucha, śnieg, lub kałuże i pogoda „w kratkę”. Nie można wyjść na rower, nie chce się biegać ani ćwiczyć. Nic jednak straconego! Zainwestuj w ćwiczenia w domu. Uprawiaj fitness, jogę, callanetics czy pilates. Ćwicz z piłką, hartuj ciało skacząc na skakance, umawiaj się z koleżankami na wspólne ćwiczenia lub zwyczajnie odwiedź siłownię.

    W zimie warto pamiętać również o basenie, który przecież jest ogrzewany. Warto również wybrać się na zamkniętą ściankę wspinaczkową i spróbować swoich sił właśnie w tym sporcie.
    4. Zadbaj o ciało

    Zimą nasza cera i ciało potrzebują odpowiedniej pielęgnacji. Nie wystarczy ten sam krem, co zawsze. Ważne jest, aby zaopatrzyć się w specjalne kremy do twarzy, najlepiej tłuste lub półtłuste z środkami witaminowymi oraz, co również ważne zimą – z filtrem UV.

    O ciało również musimy dbać w odpowiedni sposób. Ciepłe, suche powietrze, przechodzenie z zimnego dworu do gorących pomieszczeń i na odwrót nie jest dla naszej skóry najlepsze. Zadbajmy o to, aby ciało zawsze było dobrze nawodnione oraz odżywione. Warto zakupić regenerujący i nawadniający balsam lub masło do ciała.
    5. Dbaj o swoje otoczenie

    Staraj się często wietrzyć w swoim mieszkaniu lub pomieszczeniu, w którym przebywasz. Suche powietrze wysusza również twoją skórę. Staraj się również często wstawać, jeśli pracujesz na siedząco lub spędzasz w taki sposób wolny czas. Twoja sylwetka potrzebuje ruchu i odpoczynku, a uwierz, że siedzący tryb życia męczy ją najbardziej.
    6. Zimowa suplementacja

    Podczas zimy zadbaj o dostarczanie sobie najpotrzebniejszych witamin, mikro- i makroelementów. W ten sposób ograniczysz również chociaż w niewielkim stopniu nagłe pokusy zjedzenia czegoś. Już wcześniej dostarcz organizmowi wszelkich potrzebnych mu składników. Zdrowa i smukła sylwetka potrzebuje żelaza, wapnia, witamin z grupy B i witaminy E.

  • Magda napisał(a):

    Odpowiednie nawilżenie skóry,delikatny makijaż i na miasto 🙂

  • Dżasta napisał(a):

    Przepraszam, wiem ze jestem spozniona, ale zanim udalo mi sie polozyc dziecko spac i pozniej wykonac zabiegi pielęgnacyjne na twarz marką EVELINE to niestety jest ta pora jaka jest 🙂 mam nadzieję, że jeszcze uznacie mój komentarz 🙂 Żeby pięknie wyglądać i mieć ładną cere przedewszystkim trzeba o nia dbac caly rok na okrągło, kilka razy smarowanie się przed zimną nic nie da. Trzeba używać odpowiednich kosmetyków, kremów. Nie wysuszać skóry latem, zimową porą rownież uzywac kremów z filtrem. Przede wszystkim zdrowa dieta,a ktywność fizyczna i wszstko będzie pod kontrolą. Milego wieczoru-pozdrawiam

  • Asia napisał(a):

    “Żeby wyglądać pięknie niezależnie od pory roku trzeba wierzyć, że jest się pięknym.” – tak mówiła moja Babcia. Babcie mają zawsze rację;-) jednak nie zaszkodzi trochę tej urodzie pomóc. Nawilżenie to podstawa. Na rynku kosmetycznym jest teraz mnóstwo kremów, olejków i innych cudów odpowiednich do zimowej pielęgnacji, więc co zrobić…smarujemy się, a jakże 😉 Polecam też tort czekoladowy wiadomo endorfiny, a człowiek szczęśliwy to człowiek piękny.

  • Agutek napisał(a):

    Zimą ubieram swoją twarz w niezwykle ciepły uśmiech!😃 To on właśnie dba o moje wnętrze,a to zawsze przekłada się na DOBRY,kobiecy wygląd!

  • DOMINIKA SZ. napisał(a):

    Na czas zimy wybieram olej kokosowy dający efekt nawilżenia,
    Który po szorstkiej skórze i włosach suchych nie pozostawia cienia.
    Dwa razy w tygodniu maskę z miodem do rąk stosuję,
    Ponieważ nadaje gładkości i dobrze się wchłania gdy dłonie masuję.
    Stawiam na aloesowe kosemetyki do twarzy, które nadają delikatności i wyglądu zdrowego,
    Ułatwiają nawilżanie, ujędrnanie i wprowadzają coś nowego.
    Do włosów przeznaczona jest maska z awokado, lekka i nieobciążająca,
    Zamykająca łuski włosów i rewitalizująca.
    Reasumując atutem mojej pielęgnacji jest intensywne działanie,
    Przywracanie odporności i kondycjonowanie.

  • Agata Grabarek napisał(a):

    Dbam o cere
    Przy porannym makijazu dodaje kilka kropel serum nawilzajacego do podkadu lub kremu, dzieki temu moja buzia wyglada bardziej swiezo i zostaje zabezpieczona przed dzialaniem ogrzewania.
    Zima nie zapominam o peelingach . Wybieram peelingi lagodne lub enzymatyczne na bazie kwiatow, delikatnie usuwaja martwy naskorek i sprawiaja ze cera jest promienna.
    Zima zamieniam pianki i zele na kosmetyki o bogatszej konsystencji, idealnie sprawdzaja sie olejki i balsamy do demakijazu. Balsamy doskonale usuwaja wszelki makijaz, lekko natluszczaja i nawilzaja cere pozostawiajac ja idealnie czysta.
    Wlosy zamiast suszyc to zaopatrzylam sie w krem do stylizacji wlosow, ktory nie tylko chroni wlosy, ale tez wygladza je, utrwala fryzure i chroni przed szkodliwym dzialaniem ciepla.
    Kremuje tez dlonie i stopy.
    Co wieczor robie stopom masaz z uzyciem kremu bogatego w skladniki nawilzajace i regenetujace: wit E, mocznik, olejki. Dbam rowniez o reszte ciala po kazdej kapieli masuje je uzywajac do tego balsamu.

  • Asia napisał(a):

    Przede wszystkim należy zadbać o piękno ducha, a do tego niezbędna jest mi dobra książka, wygodny fotel, plucha za oknem, koc i herbatka z własnoręcznie zrobionym sokiem malinowym. Jeżeli chodzi o piękno zewnętrzne to jego gwarancją są zdrowe warzywa i owoce;)

  • frajerka napisał(a):

    Aby pięknie wyglądać zimą, trzeba zdać o swoje zdrowie przez cały rok! Dodatkowo zimą trzeba ciepło się ubierać, nie tylko po to, by strojem ozdobić swoją postać;), ale także po to, by nie być roztrzęsioną (-ym) i nie straszyć czerwonym nosem. Części ciała, których nie da się w całości ochronić przed mrozem i wiatrem (ale też te ukryte) należy zabezpieczać odpowiednimi kosmetykami: tłustym kremem, pomadką ochronną. Od wewnątrz też należy wspomagać organizm SZCZEGÓLNIE zimą, dbając o właściwą dietę bogatą zwłaszcza w witaminę D3, której niedobór spowodowany jest ograniczonym dostępem do promieni słonecznych. Nie bójmy się więc zimą tłustych ryb, oleju, jajek, orzechów a nawet sporadycznych wizyt w solarium! Dzięki temu zyskamy zdrową cerę i łatwiej nam będzie o uśmiech, który doda nam urody!

  • justyna napisał(a):

    Zimą staram się używać odpowiednie kremy pod makijaż, kremy do rak odpowiednie przy niskich temperaturach. Przyznaje się ze nie lubię zimy, najchętniej zapadłabym w sen zimowy. Niestety trzeba sobie radzić, teraz są dostępne kremy które nawilżają skórę przy niskich temperaturach. Jeszcze tylko ciepła czapka i rękawiczki, byle było nam ciepło.

  • Ewa napisał(a):

    o boże , nie mam żadnego pomysłu! Co sezon czeriwnieje mi skóra, pękają naczynka , szklą sie oczy i zaczynam wyglądac jak z muzeum Madam Tussaud. Koszmar. Samruję sie nawet oliwą z oliwek – ale coś słabo pomaga. Nie ukrywam, że może te kosmetyki zmienią moje podejściei przede wszsytkim moją skóre, może wreszcie pomaże buzię czymś sensownym, co mi nie zmorozi buzi, nie spęka naczynek i sopowoduje , ze będę jak Elza z krainy lodu, a nie przesnia góralka 🙂

  • Grażyna M napisał(a):

    Pielęgnacja skóry zimą jest ważna dla naszego komfortu ii naszej urody ale także dlatego, że wiosną nie będziemy panikowały, że skóra jest w zlej kondycji. Przede wszystkim dobieram odpowiedni krem i to wcale nie musi być ciężki i tłusty krem bo ja mam cerę mieszaną i wystarcza mi lekka emulsja czy nawilżający krem. Zima rezygnuję z wysuszających żeli do mycia twarzy czy ciała na rzecz delikatnych emulsji o kremowej konsystencji a z kostki myjącej wcale rezygnuję bo zbyt wysusza moją skórę. Dużą uwagę przywiązuję do pielęgnacji ust, które właśnie zimową prą narażone są na wysuszanie więc smarowanie gęstym nawilżającym błyszczykiem czy balsamem to wręcz obowiązek. Moje ciało podobnie jak twarz i usta potrzebuje gruntownego nawilżenia więc po każdym prysznicu nakładam balsamy albo stosuję balsamy pod prysznic bez spłukiwania. Nie zapominam o swoich dłoniach i kremuje je po każdym myciu a na stopy na noc nakładam krem z mocznikiem . Zimą rezygnuję z gruboziarnistych pilingów aby nie podrażniały wysuszonej i wrażliwej skóry a stosuje plingi i enzymatyczne a od czasu do czasu wcieram w skórę olejek arganowy a jeżeli chodzi o twarz to często działam na nią podwójnie czyli pod krem nakładam serum. I choć w chłodne dni kusi mnie gorąca długa kąpiel to niestety zbyt często nie mogę się nią rozkoszować bo niszczy ona tzw płaszcz ochronny skóry co doprowadza do wysuszenia, podrażnienia i szybszego starzenia się skóry. To są takie moje gruntowne sposoby na moje ciało zimą i to powoduje, że wyglądam ładnie i jestem zadbana ale tez nie zapominam o tym, że noszenie czapki to nie powód aby mieć kiepską fryzurę czy przetłuszczone oczy, tonie powód aby zrezygnować z makijażu i to, że trzeba nosić ciepłe, grube rzezy to nie powód aby ich odpowiednio do swojej figury nie dopasować – zima nie jest przerwą w dbaniu o siebie i to, że wile zakrywamy to nie powód aby o ciało nie zadbać. Ja staram się rozpieszczać swoje ciało zimą aby powitało ze mną wiosnę w dobrej kondycji.

  • Paulina napisał(a):

    Suche, piekące dłonie to domena zimy. Moja skóra na całym ciele robi się popękana i nie wygląda na zdrową. Od niedawna jestem fanką stosowania naturalnych produktów leczniczych zarówno w infekcjach jak i dbania o urodę. Niezastąpionym produktem w codziennej pielęgnacji jest siemię lniane. Należy je zalać ciepłą wodą i odstawić aż wypuści słuz. Następnie nakładam gotową miksturę na suchą skórę, przede wszystkim dłoni. Całość owijam ręcznikiem i czekam kilkanaście minut na łagodzące działanie. Sposób tani i niezwykle prosty.

  • Kasia napisał(a):

    Ja zimą zmieniam całkowicie moją pielęgnację. Przede wszystkim zaczynam od podstaw czyli zmieniam żele pod prysznic z orzeźwiających na otulające. Następnym krokiem jest używanie balsamu do ciała najlepiej o zapachu miodu lub kwiatów. Do twarzy wybieram treściwsze kremy czyli jeszcze bardziej nawilżające i ochraniajace przed wiatrem i zimnem. Nigdy nie zapominam o swoich dłoniach i stopach: zawsze zakładam rękawiczki i kremuje dłonie po każdym kontakcie z wodą i przed wyjsciem z domu. Mój codzienny wieczorny rytuał to gorąca herbata i odpoczywanie pod ciepłym kocykiem. Warto dbać również o zdrowie a więc do herbaty dodaje albo sok z malin albo miód. Zawsze noszę również czapkę na głowę aby nie przeziębić się, bo nie ma nic gorszego niż grypa przed maturą. 🙂

  • Ania napisał(a):

    Zakładam czapkę, szalik i prawie mnie nie widać 🙂

  • Lunatyk napisał(a):

    Wychodzę z założenia, że “przezorny zawsze ubezpieczony” 😉 Przede wszystkim dbam o odpowiednie nawilżenie swojej skóry. Piję dużo wody (najlepiej z cytryną i imbirem), staram się, aby wraz z każdym posiłkiem dostarczać organizmowi dobroczynną witaminę C, co drugi dzień stosuję balsam do ciała i oczywiście pamiętam o regularnym peelingu. W końcu mroźna pogoda w połączeniu z ogrzewaniem w niemal każdym pomieszczeniu to nie lada wyzwanie dla naszej skóry dlatego trzeba jej trochę pomóc 🙂

    Jeśli chodzi o twarz, moja cera jest dość problematyczna – mieszana, ze skłonnością do przesuszania, jak i przetłuszczania w “strategicznych miejscach”, takich jak czoło i nos. Dlatego zawsze mam pod ręką wazelinę kosmetyczną, transparentny puder matujący i dobry krem BB. Na co dzień unikam makijażu oczu (jest zarezerwowany na specjalne okazje), ale zawsze przed wyjściem staram się nałożyć w ich tych jakiś lekko natłuszczający, łagodzący krem.

    Kocham długie kąpiele w wannie i zawsze dodaję do nich aromatyczne mieszanki olejków, które potrafią ukoić największy stres. W połączeniu ze świecami i dobrą książką są jednym z najlepszych sposobów na pozbycie się jesienno-zimowej chandry. Oprócz tego nie zapominam o ruchu i niezależnie od pogody chodzę na spacery, ćwiczę i przyjmuję każdą porę roku z całym jej dobrodziejstwem 🙂 Regularną aktywność polecam każdemu – nic tak nie upiększa jak porządna dawka endorfin!

  • Elka napisał(a):

    moim zdaniem trzeba dbac szczegolnie nie tylko zewnetrznie a rowniez wewnetrznie.Niska temperatura, silny i mroźny wiatr nie wplywa kozystnie nasz wyglad i samopoczucie.Niezależnie od rodzaju cery warto odpowiednio zabezpieczyć skórę zmieniając ulubione kosmetyki pielęgnacyjne i kremy do twarzy na takie, które uwzględnią szczególne potrzeby skóry w tym okresie.Problem suchej skóry zimą złagodzić może odpowiednia dieta. Zdrowa dieta na zimę powinna być bardzo bogata np w witaminy.Suche powietrze znacznie wpływa na naszą skórę. Formuła kosmetyków nawilżających powinna zawierać rozmaite substancje nawilzajace. Pamiętajmy o tych ważnych elementach pielęgnacji skóry zimą. Dzięki nim skora będzie odżywiona i znacznie łatwiej zniesie zimową porę roku. Odpowiednia pielęgnacja cery umożliwi jej dotrwanie do początku wiosny w dobrej kondycji.

  • Daguśka napisał(a):

    Kiedy zima mnie dopada suplementy diety zjadam ,i w sałatkach się zajadam.
    Dużo śpię i odpoczywam dzięki temu zdrowie wygrywam.
    Eveline kosmetyki pomagają mi na skóry wybryki.
    A ciepło na serduszku zyskuję gdy uśmiech wśród ludzi wywołuję.
    Więc i zimą wyglądać dobrze możemy, gdy tylko tego chcemy ! 🙂

  • KatherinaJJ napisał(a):

    Bycie młodą mamą to czas wielu wyzwań, problemów i.. Braku czasu dla siebie. Jeżeli dodamy do tego okres zimowy, kiedy szczególnie powinno dbać się o skórę i włosy no to mamy… Koszmar 🙂 Dlatego warto czasem wciągnąć męża do codziennych, wieczornych obowiązków przy dziecku, by mieć tą godzinę tylko dla siebie… Nawet jeżeli wybiła już 23:00 🙂
    Cotygodniowe domowe spa, dłuuga, gorąca kąpiel przy zapachu ulubionych olejków, koniecznie peeling by pozbyć się martwego naskórka, potem koniecznie nawilżający balsam i oporządkowanie paznokci, które lubią szybko się niszczyć w okresie zimowym. Dobrze też czasem znaleźć czas na włosy, które zimą szczególnie wymagają pielęgnacji. Codziennie suszenie, brak słońca, czapka.. Wszystko to sprawia, że włosy stają się łamliwe i suche. Dobra odżywka, olejek i wizyta u fryzjera potrafią zdziałać cuda 🙂
    Na co dzień krem koniecznie z filtrem UV do twarzy, nawilżający krem do rąk i staranie się, aby nie myć włosów chwilę przed wyjściem, by zrezygnować z suszarki i prostownicy.
    Warto także pamiętać o zdrowej diecie, która zbawiennie wpływa na wysuszoną skórę a także spożywanie odpowiedniej ilości płynów. Suplementacja dodatkowo witaminy D także nie zaszkodzi, zwłaszcza, że słońca zimą jest tyle co przysłowiowo kot napłakał..

  • Barbara napisał(a):

    zima, zima, zima brr…..to czas gdzie ciągle elektryzujące się włosy już po zdjęciu czapki uświadamiają mi, że nadeszła moja mało ulubiona pora roku. Sucha skóra, zmarznięte policzki i zaparowane okulary sprawiają, że ciężko jest mi uwierzyć w piękny wygląd przy 15 stopniowym mrozie. Jednak aby całkowicie nie popaść w narzekanie poczuć się kobieco i pięknie stosuję kilka zasad. Przede wszystkim gdy rano wstaję pierwsze co robię to powtarzam sobie, jestem prawdziwą kobietą – tą, przy której mój mąż jest prawdziwym mężczyzną. Aby wyglądać pięknie pomimo braku słońca, świeżych owoców i warzyw, nawilżam dokładnie moją skórę specjalnymi kremami i przede wszystkim stosuję makijaż, który rozpromienia moją twarz, nadaje jej odpowiedniego blasku i jednocześnie podkreśla to co lubię w sobie najbardziej. Używam też perfum, które pachną tajemniczo, prowokująco są delikatne, odrobinę tajemnicze i wprawiają w erotyczny nastój. Pobudzają wyobraźnię i krwi krążenie. Ich zapach sprawia że czuję się młodsza, piękniejsza, delikatniejsza i olśniewająca jak kryształ-ponętny i zmysłowy. Aby nawilżyć suchą skórę od środka przede wszystkim piję dużo rożnych ziołowych herbat i soków. Jednak aby wyglądać pięknie nie tylko zewnętrzna oprawa jest ważna, ale ważny jest uśmiech na twarzy, bowiem jestem świadoma, jak dużo atrakcyjności dodaje uśmiech, dlatego zawsze staram się być radosna, bo kiedy jestem zadowolona, czuję się spełniona:)

  • Natalia napisał(a):

    Moim zdaniem cera zimą potrzebuje szczególnie starannej pielęgnacji. Ważna jest przede wszystkim ochrona i odpowiednie nawilżenie. Do niedawna traktowałam moją skórę tak samo, niezależnie od pory roku. Zauważałam jednak, że zimą moja skóra wyglądała szaro, nieatrakcyjnie i miała tendencje do łuszczenia. Jednym słowem zimą wyglądałam znacznie gorzej niż latem. Od kiedy dbam o odpowiednią ochronę i nawilżenie skóry widzę niesamowitą poprawę i mogę powiedzieć, że nie boję się zimy 🙂

  • Emilia M. napisał(a):

    Mój sposób by być piękna jesienią?Moja najlepsza porada urodowa to wieczorny, codzienny rytuał….składający się z pielegnacji całego ciała w ciepłej, aromatycznej kąpieli w wannie wypełnionej różnymi olejkami które idealnie dbają o gładkość i jedwabistość mojej skóry. W takiej scenerii moje zmysły doznają pełnej rozkoszy, dając mi moment całkowitego relaksu i odprężenia. Czasem kieliszek szampania dopełnia tą magiczną chwile. Takie połączenie wpływa rozluźniająco na każda część mojego ciała co odzwierciedla się każdego dnia na piękności jaką moje ciało emanuje i tryska energią.

  • Monika napisał(a):

    Ja zaczynam każdy dzień od szklanki letniej wody z miodem i cytryną-
    to mój sposób na odporność,lepsze trawienie,lepsze samopoczucie i ładniejszy wygląd!
    Tak-bo dbać o siebie trzeba również od wewnątrz!
    By cieszyć się smukłym i zgrabnym ciałem nie zapominać o aktywności fizycznej -staram się co najmniej 3 razy w tygodniu biegać wzdłuż jeziora,co daje mi energetycznego kopa i poprawia moje samopoczucie.
    Pamiętam o codziennej pielęgnacji i choćbym była bardzo zmęczona nie zapominam o wieczornym demakijażu.
    To są moje sposoby by wyglądać pięknie zimą(i nie tylko).

  • Naoshaula napisał(a):

    Moja zimowa pielęgnacja zaczyna się od wewnątrz. Kiedy temperatura spada poniżej dziesięciu stopni, ja nie wstydzę się zakładać czapkę, grubszy sweter czy szalik. Unikam przeziębień, bo po każdej chorobie skóra potrzebuje trochę czasu na regenerację. W sezonie jesień/zima nie zapominam też o wplataniu do mojej diety naturalnych antybiotyków: wszelkie kiszonki, cebula, czosnek, imbir, goździki, cynamon, chilli. To wszystko sprawia, że mój organizm jest silniejszy i zdrowszy, a odwdzięcza mi się nawilżoną, jędrną skórą pełną zdrowego blasku. Nie zapominam też o nawadnianiu organizmu – picie dwóch litrów wody dziennie jest ważne dla mnie przez cały rok, nie tylko latem. Subtelnym dopełnieniem są odżywcze i nawilżające kremy do twarzy i ciała, które zapobiegają wysuszaniu skóry w okresie grzewczym. I to tyle – nie trwa długo, a zapewnia super efekty!

  • Maria napisał(a):

    Idzie zima trudny czas więc po kosmetyki Eveline wyrusz póki jeszcze na to czas! Zima to czas przesuszonej skóry, pękających naczynek i cery pozbawionej blasku. Ale mam na to niezawodny sposób – Olejki! Nawilżanie, nawilżanie i jeszcze raz nawilżanie to podstawa! olejek arganowy, kokosowy to prawdziwe cuda dla naszej skóry. Ponadto ujędrnianie za pomocą balsamów i masełek do ciała. I co najważniejsze nawilżona i odżywiona skóra jest pełna blasku i rozświetla ponury zimowy dzień niczym promyk wiosennego słońca!

  • Paulina napisał(a):

    super zestaw ! czekam na wyniki 🙂

  • Anett napisał(a):

    Prawdziwe piękno moim zdaniem tkwi w naszym wnętrzu i nie polega tylko na ładnej buzi. Aby więc wyglądać pięknie zimą, przede wszystkim nie daję się depresji, nie łapię chandry i nie zamykam się przed ludźmi. Z uśmiechem na ustach wychodzę z domu na bardzo długie spacery nawet gdy jest mróz, bo przecież wystarczy się ciepło ubrać. Dzięki temu hartuję ciało, unikam chorób, a moje policzki nabierają zdrowych rumieńców. Mam słońce w sobie, nawet gdy za oknem plucha i szaro-bure niebo, dziele się tym słońcem z innymi i dzięki temu wyglądam promiennie, jasno, pięknie. Zima mi nie straszna :-).

  • Lidia2801 napisał(a):

    Jeju super kosmetyki do wygrania💕💕 Właśnie gdybym wygrala to bym o skórę dbala bo te kosmetyki to rzecz niebywała wygrac bym chciala💕💕💕

  • Hair is my life napisał(a):

    Jeśli dbamy o siebie cały rok,gdzie mam na myśli czynne uprawianie sportu,zdrowa dieta,to wcale nie muszę się martwić i podawać przykładów jak dbać o siebie zimą.Oczywiście zimą cera wymaga innej pielęgnacji,zwykle wykorzystuję do tego naturalne maski,peelingi itp.Ja bardzo dobrze czuję się w swojej skórze i na zimę nie muszę nic zmieniać

  • barbaraa70 napisał(a):

    Aby pięknie wyglądać w zimie robię wszystko , aby w sercu zagościła wiosna. I nie chodzi jedynie o pielęgnacji ciała i twarzy. Dbam też o duszę: chodzę do teatru, do opery , na wystawę. Ponadto, chodzę na romantyczne randki i wyjeżdżam na romantyczne wakacje. To wszystko sprawia ,że włosy stają się błyszczące, zmarszczki pod oczami się chowają, policzki nabierają odcienia dojrzałej brzoskwini. Polecam!

  • Bogusia napisał(a):

    “Zapobieganie!” – to moje słowo “klucz” by pięknie wyglądać zimą. Co się kryje w terminie zapobiegania? To, że już latem oszczędzam swoją skórę na tyle, by jesienią, a przede wszystkim zimą było z nią mniej “roboty”. Przede wszystkim unikam nadmiernego wysuszenia, bo źle zabezpieczona przed słońcem powłoka cielesna tygodniami będzie się “odwdzięczać” suchymi płatkami skóry. Nie opalam się więc godzinami (i nawet nie lubię prażenia), a jeśli już jestem na słońcu przez dłuższy czas, to zawsze mam na sobie wysoki filtr przeciwsłoneczny. To wystarczy, by zimą mieć mniej prac porządkowych ze swoim ciałem.
    Zima to dla mnie przede wszystkim okazja do pielęgnacji połączonej z relaksem (ach, te dłuuugie wieczory!). Urządzam sobie w mojej maleńkiej łazience domowe SPA i raduję ciało i duszę. Lubię wszelkie aromatyczne peelingi, które doskonale wygładzają skórę, oczyszczają ją i przygotowują na przyjęcie treściwych “nawilżaczy”. Biorę garść grubego cukru, dodaję oliwę z oliwek lub olejek kokosowy, imbir i tą rozgrzewającą miksturę wmasowuję w ciało.
    Jako że podczas zimą chłodne powietrze nie służy skórze zmieniam lekkie balsamy nawilżające na “grubsze” produkty. Królują u mnie naturalne olejki (kokosowy, arganowy, macadamia), które po każdej kąpieli wmasowuję w wilgotne ciało, a następnie delikatnie osuszam ręcznikiem.
    Nie zapominam o twarzy! Mam cerę mieszaną w kierunku tłustej, więc wszelkie tłuste kremy ochronne nie służą mi specjalnie. Na dzień zatem nakładam krem nawilżający w postaci żelu (koniecznie z filtrem UV, bo niszczycielskie promieniowanie działa też zimą). Wieczorem wklepuję w skórę olejek arganowy, który nie zapycha mojej kapryśnej skóry i cudownie ją nawilża.
    A gdy zamarzy mi się lekko opalone ciało i twarz – stosuję na ciało moje odkrycie, którym jest olejek marchwiowy. Wspaniale “złoci” skórę, nie posiada “śmierdzącego” zapachu samoopalacza, a w dodatku opóźnia proces powstawania zmarszczek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.