Konkurs z marką Eveline – zakończony

Konkurs z marką Eveline

Konkurs z marką Eveline

Przywitaj pięknie zimę! Już pierwsze płatki śniegu zawirowały w powietrzu, a policzki i nos zaczynają nam marznąć. Zima nie jest sprzymierzeńcem w walce o piękną cerę, dlatego warto sobie pomóc. Zanim mróz rozgości się u nas na dobre, przygotuj cerę na spotkanie z nim i wygraj zestaw 5 kosmetyków pielęgnacyjnych Eveline!

Jak to zrobić? Wystarczy, że polubisz nasz profil, profil Eveline na Facebooku, a potem odpowiesz na konkursowe zadanie.

Napisz, jakie masz sposoby na to, by pięknie wyglądać zimą

Odpowiedzi w postaci komentarzy umieszczajcie pod postem konkursowym lub na stronie fb ONLY YOU.

Konkurs trwa do godz. 20.00, 25.11.2016 
Wzięcie udziału w konkursie jest równoznaczne z akceptacją regulaminów:

https://o-you.pl/regulamin-szczegolowy-konkurs-z-marka-eveline/

https://o-you.pl/regulamin-ogolny-konkursow-organizowanych-na-serwisie-only-you-magazine-2/

Autorzy najciekawszych 5 odpowiedzi dostaną zestaw kosmetyków Eveline. Każdy zestaw zawiera:

Błyskawicznie wygładzający krem na dzień Collagen Booster z efektem blur
Zawiera aktywny kolagen, który minimalizuje oznaki starzenia. Ultra-Boost HyaluronTM na bazie kwasu hialuronowego zapewnia efekty Anti-age. Olejek Inca Inchi zapobiega przedwczesnemu starzeniu, regeneruje i chroni DNA komórek. Matrixyl®Synthe’6™ pobudza syntezę 6 składników odbudowujących skórę. Matrigenics 14G™ reaktywuje 14 genów odpowiedzialnych za syntezę kolagenu i elastyny w skórze. Wyciąg z lukrecji rozjaśnia przebarwienia. Witaminy A i E hamują proces powstawania zmarszczek i neutralizują wolne rodniki.

Regenerujący krem pod oczy Collagen Booster z efetem blur
Multikolagenowy regenerujący krem pod oczy zapewnia błyskawiczne wygładzenie skóry, natychmiast po aplikacji redukuje cienie i obrzęki, eliminuje opuchnięcia oraz wyrównuje nierówności cery. Stosowany regularnie kompleksowo redukuje oznaki starzenia: pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny oraz wzmacnia siatkę podporowa skóry.

Luksusowy balsam głęboko nawilżający Pistacja Migdał SPA! Proffesional
Zawiera kompozycję składników aktywnych, które zapewniają nawilżenie, chronią przed wpływem czynników zewnętrznych, odżywiają i odbudowują naturalną barierę ochronną. 5% urea długotrwale nawilża. Hydromanil™ tworzy delikatny film chroniący przed utratą wody. Masło shea pielęgnuje i nawilża suchą skórę. BioHyaluron Complex intensywnie nawilża, zapewnia wygładzenie naskórka. Olejek kokosowy rewitalizuje, ujędrnia i uelastycznia skórę. Olejek sojowy chroni przed stresem oksydacyjnym. Wyciąg z alg laminaria intensywnie i skutecznie ujędrnia.

Matujący płyn micelarny do demakijażu 3w1 Program 360
Skutecznie oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń, matuje oraz zwęża rozszerzone pory. Reguluje wydzielanie sebum i zapobiega błyszczeniu się cery. Bez parabenów i sztucznych barwników.

Profesjonalny 3-fazowy zabieg Salon Esthetic Fotooodmładzanie & Mikrodermabrazja
Zabieg polecany do cery suchej, wymagającej liftingu ma postać trójfazowej maski zawierającej silnie działające składniki aktywne: kwas hialuronowy, olejek arganowy, algi laminaria, Centella Asiatica, 24-karatowe złoto, aktywny kolagen.

Przeczytaj także

32 komentarze

  • Martyna napisał(a):

    Zima to czas, kiedy z założenia ubieramy się przede wszystkim ciepło i praktycznie. Czy to oznacza jednak, że zimą mamy wyglądać nijako, nieciekawie i że kiedy za oknem śnieg, mróz i plucha, same mamy czuć się szaro, buro i ponuro? Bynajmniej. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zimą wyglądać modnie i atrakcyjnie.

    Najważniejsza część garderoby, w którą musimy się zaopatrzyć jeszcze przed nadejściem zimy, to dobra kurtka. Dobra czyli jaka? Taka, która będzie ciepła wygodna, praktyczna oraz w której będziemy się dobrze czuć i prezentować.

    Do wyboru mamy całkiem sporo wzorów, kolorów i fasonów począwszy od ramoneski przez sportowe czy casualowe kurtki na każdą okazję na eleganckich płaszczykach skończywszy.

    To oczywiste, że kurtka powinna nam się przede wszystkim podobać, ale powinniśmy też zwrócić uwagę na to, z czego i w jaki sposób została uszyta. Na początek więc garść informacji praktycznych.

    Jakie tkaniny?

    Materiałem, z którym będziemy się najczęściej spotykać jest poliester. Jest to materiał tani oraz w pewnym sensie praktyczny. Kurtki uszyte z poliestru nie przepuszczają bowiem wody ani wilgoci. Nie ma więc obawy, że w nich przemokniemy. Jednak to, co jest ich zaletą momentami bywa też wadą. Odczujemy to, kiedy przykładowo wejdziemy z zimowej słoty do zatłoczonego autobusu. Kurtki uszyte z poliestru nie przepuszczają bowiem powietrza i momentalnie poczujemy się w takiej kurtce jak w worku foliowym. Do wyboru mamy też kurtki uszyte z włókien poliamidowych lub akrylowych, wiskozy, lycry czy spandexu. Te ostanie tkaniny sprawdzają się doskonale w przypadku bardziej dopasowanych kurtek.

    Jeżeli zależy nam na włóknach naturalnych, to możemy postawić na bawełnę. Z tym, że taka kurtka zbytnio nie ochroni nas przed zimnem, podmuchami wiatru, a już tym bardziej śniegiem czy deszczem. Znacznie lepiej wywiązuje się z tego zadania kurtka wełniana lub futro.

    Jak wielu przypadkach, tak i w przypadku kurtki zimowej najlepiej sprawdza się złoty środek czyli garderoba uszyta z połączenia włókien naturalnych i sztucznych. Bardzo dobrym materiałem wierzchnim jest także nylon. Nie bez powodu stanowi on bowiem wykończenie kurtek sportowych. To materiał, który bardzo dobrze chroni przed opadami, chłodem, a jest przy tym niezwykle trwały.

    Jeśli zależy nam na ciepłej kurtce to powinniśmy się decydować na kurtki wełniane lub popularne puchówki z wypełnieniem z pierza lub puchu.

    Skoro wiemy już na co zwracać uwagę, pora wybrać kurtkę odpowiednią do swojej figury i okazji, na którą chcemy ją założyć. Innymi słowy taką, w której będziemy dobrze wyglądać.

    Na jaką figurę?

    Figura klepsydry to oczywiście ideał. Dziewczyny i kobiety o tym typie figury mają największą swobodę przy wyborze garderoby. Ta zasada dotyczy również kurtek. Będą dobrze wyglądały zarówno krótkich ramonesach, oversizowych kurtkach, długich płaszczach. Najlepiej będą się jednak oczywiście prezentowały w kurtkach, które podkreślą ich idealną figurę np. w krótkich, dopasowanych kurtkach do połowy uda. Kobiety o sylwetce klepsydry dobrze będą też wyglądały w dłuższych kurtkach i płaszczykach z zaznaczoną talią, najlepiej przewiązanych paskiem.Dłuższa kurtka z paskiem w talii to również bardzo dobre rozwiązanie dla osób, które mają prostą chłopięcą sylwetkę. Za pomocą odpowiednio dobranej kurtki, paska, efektowanej klamry jesteśmy bowiem w stanie tę talię wyczarować.Oczywiście kurtka to nie wszystko. Zwłaszcza gdy za oknem mróz, całości wizerunku powinna dopełnić umiejętnie dobrana czapka, szalik i rękawiczki. Wbrew pozorom wcale nie muszą one stanowić nierozerwalnego kompletu.

    W poszukiwaniu czapki idealnej

    W przypadku czapki najważniejsze jest to, aby pasowała ona do kształtu naszej twarzy, kurtki, jak i planowanej aranżacji na dany dzień.

    Stylizacje mamy różne. To, czym powinniśmy się kierować przy wyborze czapki, to więc przede wszystkim kształt naszej twarzy. I tak:

    – twarz owalna – podobnie jak figura gruszka to najbardziej pożądany kształt i najprostszy w aranżacji, bo pozwalający na wiele modowych eksperymentów. Dziewczynom i kobietom o twarzy owalnej będzie dobrze praktycznie w każdej czapce i nakryciu głowy. Mogą one sobie pozwolić nawet na proste, mocno przylegające do głowy czapki.twarz trójkątna – w tym wypadku asymetrii należy sobie dodać przez prostą górę czapki w połączeniu z rozbudowanym dołem. Doskonale z tego zadania wywiązują się czapki pilotki, czapki z nausznikami czy zabawnymi troczkami.Do tego dochodzi umiejętnie dobrany szalik, apaszka, chustka czy komin. Musimy jednak pamiętać o całości i zachowaniu pewnej równowagi. Jeżeli kurtka jest prosta, klasyczna możemy ją ożywić kolorowym szalem lub chustą. Z kolei jeżeli kurtka i czapka już same w sobie są bardzo mocnymi akcentami to szalik powinien być zdecydowanie bardziej stonowany.

    Poza wyborem koloru i wzoru ważny jest również sam sposób wiązania szalika czy chusty. Osoby o drobnej, filigranowej sylwetce mogą sobie pozwolić na obszerne, fantazyjnie wiązane szaliki i kominy. Z kolei osoby z mniejszą lub większą nadwagą, powinny wybrać prosty, puszczony równo po obu stronach szal czy apaszkę, która optycznie wydłuży sylwetkę i nada stylizacji lekkości.Rękawiczki bardzo często są przez nas zapominane (nierzadko w sensie dosłownym). Tymczasem nie tylko ratują one nasze ręce przed odmrożeniem, ale też dopełniają całości stylizacji. Wybór jest zaś całkiem spory, począwszy od tradycyjnych, mniej i bardziej oryginalnych, wełnianych przez ciepłe sportowe rękawice, w których nie zmarzniemy nawet na ośnieżonym stoku, a skończywszy na eleganckich profilowanych, skórzanych rękawiczkach.Ważne jest to, aby nasza stylizacja była spójna i niebanalna. Zimą również można wyglądać modnie, atrakcyjnie i kolorowo!

  • Martyna napisał(a):

    Zima to okropny czas w roku – przynajmniej dla naszego zdrowia, skóry i szczupłego wyglądu. Zapchane, suto zastawione stoły z kuszącymi ciastami, wypiekami babci i rodzinne tłuste obiady. Do tego ciągłe zimno, wiatr, deszcz i śnieg smagający skórę. Brak słońca, co równa się złemu samopoczuciu i raczej niechętnym kontaktom z innymi. Jak podczas zimy jednak zadbać o siebie, tak by na wiosnę i latem być już w doskonałej formie?
    1. W zdrowym ciele zdrowy duch

    W trakcie zimy odczuwamy większe zapotrzebowanie na energię. Dlatego też przejadamy się i mamy ochotę na tłuste albo węglowodanowe potrawy. Działa tak na nas niska temperatura, brak słońca i przemarznięcie.

    Tyjemy ponieważ jemy zbyt kalorycznie i zbyt suto. Radą na to jest wprowadzenie do swojego jadłospisu chudego mięsa, warzyw i owoców. Warto sięgnąć również po kaszę i ryż. Nie zapominajmy o ciepłych napojach, w tym herbatach i dobroczynnych dla zdrowia ziołach. Jedzmy więcej rozgrzewających zup, musów i kremów.
    2. Stop dla świątecznego obżarstwa

    Czas świąt, wigilii, sylwestra a później karnawału to dla nas najgorszy okres pod względem jadanych pokarmów. Jemy za dużo, za syto i mocno niezdrowo. Postarajmy się w tym czasie nieco zwolnić, a ponadto zapisywać ilość spożywanych kalorii. W ten sposób łatwo spostrzeżemy ile tak naprawdę energii dostarczamy organizmowi w ciągu jednego dnia. To w realny sposób przełożyć się może na zrozumienie problemu i rozpoczęcie zimowej diety odnawiającej.
    3. Brak ruchu

    Zimą mniej się chce. Na dworze plucha, śnieg, lub kałuże i pogoda „w kratkę”. Nie można wyjść na rower, nie chce się biegać ani ćwiczyć. Nic jednak straconego! Zainwestuj w ćwiczenia w domu. Uprawiaj fitness, jogę, callanetics czy pilates. Ćwicz z piłką, hartuj ciało skacząc na skakance, umawiaj się z koleżankami na wspólne ćwiczenia lub zwyczajnie odwiedź siłownię.

    W zimie warto pamiętać również o basenie, który przecież jest ogrzewany. Warto również wybrać się na zamkniętą ściankę wspinaczkową i spróbować swoich sił właśnie w tym sporcie.
    4. Zadbaj o ciało

    Zimą nasza cera i ciało potrzebują odpowiedniej pielęgnacji. Nie wystarczy ten sam krem, co zawsze. Ważne jest, aby zaopatrzyć się w specjalne kremy do twarzy, najlepiej tłuste lub półtłuste z środkami witaminowymi oraz, co również ważne zimą – z filtrem UV.

    O ciało również musimy dbać w odpowiedni sposób. Ciepłe, suche powietrze, przechodzenie z zimnego dworu do gorących pomieszczeń i na odwrót nie jest dla naszej skóry najlepsze. Zadbajmy o to, aby ciało zawsze było dobrze nawodnione oraz odżywione. Warto zakupić regenerujący i nawadniający balsam lub masło do ciała.
    5. Dbaj o swoje otoczenie

    Staraj się często wietrzyć w swoim mieszkaniu lub pomieszczeniu, w którym przebywasz. Suche powietrze wysusza również twoją skórę. Staraj się również często wstawać, jeśli pracujesz na siedząco lub spędzasz w taki sposób wolny czas. Twoja sylwetka potrzebuje ruchu i odpoczynku, a uwierz, że siedzący tryb życia męczy ją najbardziej.
    6. Zimowa suplementacja

    Podczas zimy zadbaj o dostarczanie sobie najpotrzebniejszych witamin, mikro- i makroelementów. W ten sposób ograniczysz również chociaż w niewielkim stopniu nagłe pokusy zjedzenia czegoś. Już wcześniej dostarcz organizmowi wszelkich potrzebnych mu składników. Zdrowa i smukła sylwetka potrzebuje żelaza, wapnia, witamin z grupy B i witaminy E.

  • Magda napisał(a):

    Odpowiednie nawilżenie skóry,delikatny makijaż i na miasto 🙂

  • Dżasta napisał(a):

    Przepraszam, wiem ze jestem spozniona, ale zanim udalo mi sie polozyc dziecko spac i pozniej wykonac zabiegi pielęgnacyjne na twarz marką EVELINE to niestety jest ta pora jaka jest 🙂 mam nadzieję, że jeszcze uznacie mój komentarz 🙂 Żeby pięknie wyglądać i mieć ładną cere przedewszystkim trzeba o nia dbac caly rok na okrągło, kilka razy smarowanie się przed zimną nic nie da. Trzeba używać odpowiednich kosmetyków, kremów. Nie wysuszać skóry latem, zimową porą rownież uzywac kremów z filtrem. Przede wszystkim zdrowa dieta,a ktywność fizyczna i wszstko będzie pod kontrolą. Milego wieczoru-pozdrawiam

  • Asia napisał(a):

    “Żeby wyglądać pięknie niezależnie od pory roku trzeba wierzyć, że jest się pięknym.” – tak mówiła moja Babcia. Babcie mają zawsze rację;-) jednak nie zaszkodzi trochę tej urodzie pomóc. Nawilżenie to podstawa. Na rynku kosmetycznym jest teraz mnóstwo kremów, olejków i innych cudów odpowiednich do zimowej pielęgnacji, więc co zrobić…smarujemy się, a jakże 😉 Polecam też tort czekoladowy wiadomo endorfiny, a człowiek szczęśliwy to człowiek piękny.

  • Agutek napisał(a):

    Zimą ubieram swoją twarz w niezwykle ciepły uśmiech!😃 To on właśnie dba o moje wnętrze,a to zawsze przekłada się na DOBRY,kobiecy wygląd!

  • DOMINIKA SZ. napisał(a):

    Na czas zimy wybieram olej kokosowy dający efekt nawilżenia,
    Który po szorstkiej skórze i włosach suchych nie pozostawia cienia.
    Dwa razy w tygodniu maskę z miodem do rąk stosuję,
    Ponieważ nadaje gładkości i dobrze się wchłania gdy dłonie masuję.
    Stawiam na aloesowe kosemetyki do twarzy, które nadają delikatności i wyglądu zdrowego,
    Ułatwiają nawilżanie, ujędrnanie i wprowadzają coś nowego.
    Do włosów przeznaczona jest maska z awokado, lekka i nieobciążająca,
    Zamykająca łuski włosów i rewitalizująca.
    Reasumując atutem mojej pielęgnacji jest intensywne działanie,
    Przywracanie odporności i kondycjonowanie.

  • Agata Grabarek napisał(a):

    Dbam o cere
    Przy porannym makijazu dodaje kilka kropel serum nawilzajacego do podkadu lub kremu, dzieki temu moja buzia wyglada bardziej swiezo i zostaje zabezpieczona przed dzialaniem ogrzewania.
    Zima nie zapominam o peelingach . Wybieram peelingi lagodne lub enzymatyczne na bazie kwiatow, delikatnie usuwaja martwy naskorek i sprawiaja ze cera jest promienna.
    Zima zamieniam pianki i zele na kosmetyki o bogatszej konsystencji, idealnie sprawdzaja sie olejki i balsamy do demakijazu. Balsamy doskonale usuwaja wszelki makijaz, lekko natluszczaja i nawilzaja cere pozostawiajac ja idealnie czysta.
    Wlosy zamiast suszyc to zaopatrzylam sie w krem do stylizacji wlosow, ktory nie tylko chroni wlosy, ale tez wygladza je, utrwala fryzure i chroni przed szkodliwym dzialaniem ciepla.
    Kremuje tez dlonie i stopy.
    Co wieczor robie stopom masaz z uzyciem kremu bogatego w skladniki nawilzajace i regenetujace: wit E, mocznik, olejki. Dbam rowniez o reszte ciala po kazdej kapieli masuje je uzywajac do tego balsamu.

  • Asia napisał(a):

    Przede wszystkim należy zadbać o piękno ducha, a do tego niezbędna jest mi dobra książka, wygodny fotel, plucha za oknem, koc i herbatka z własnoręcznie zrobionym sokiem malinowym. Jeżeli chodzi o piękno zewnętrzne to jego gwarancją są zdrowe warzywa i owoce;)

  • frajerka napisał(a):

    Aby pięknie wyglądać zimą, trzeba zdać o swoje zdrowie przez cały rok! Dodatkowo zimą trzeba ciepło się ubierać, nie tylko po to, by strojem ozdobić swoją postać;), ale także po to, by nie być roztrzęsioną (-ym) i nie straszyć czerwonym nosem. Części ciała, których nie da się w całości ochronić przed mrozem i wiatrem (ale też te ukryte) należy zabezpieczać odpowiednimi kosmetykami: tłustym kremem, pomadką ochronną. Od wewnątrz też należy wspomagać organizm SZCZEGÓLNIE zimą, dbając o właściwą dietę bogatą zwłaszcza w witaminę D3, której niedobór spowodowany jest ograniczonym dostępem do promieni słonecznych. Nie bójmy się więc zimą tłustych ryb, oleju, jajek, orzechów a nawet sporadycznych wizyt w solarium! Dzięki temu zyskamy zdrową cerę i łatwiej nam będzie o uśmiech, który doda nam urody!

  • justyna napisał(a):

    Zimą staram się używać odpowiednie kremy pod makijaż, kremy do rak odpowiednie przy niskich temperaturach. Przyznaje się ze nie lubię zimy, najchętniej zapadłabym w sen zimowy. Niestety trzeba sobie radzić, teraz są dostępne kremy które nawilżają skórę przy niskich temperaturach. Jeszcze tylko ciepła czapka i rękawiczki, byle było nam ciepło.

  • Ewa napisał(a):

    o boże , nie mam żadnego pomysłu! Co sezon czeriwnieje mi skóra, pękają naczynka , szklą sie oczy i zaczynam wyglądac jak z muzeum Madam Tussaud. Koszmar. Samruję sie nawet oliwą z oliwek – ale coś słabo pomaga. Nie ukrywam, że może te kosmetyki zmienią moje podejściei przede wszsytkim moją skóre, może wreszcie pomaże buzię czymś sensownym, co mi nie zmorozi buzi, nie spęka naczynek i sopowoduje , ze będę jak Elza z krainy lodu, a nie przesnia góralka 🙂

  • Grażyna M napisał(a):

    Pielęgnacja skóry zimą jest ważna dla naszego komfortu ii naszej urody ale także dlatego, że wiosną nie będziemy panikowały, że skóra jest w zlej kondycji. Przede wszystkim dobieram odpowiedni krem i to wcale nie musi być ciężki i tłusty krem bo ja mam cerę mieszaną i wystarcza mi lekka emulsja czy nawilżający krem. Zima rezygnuję z wysuszających żeli do mycia twarzy czy ciała na rzecz delikatnych emulsji o kremowej konsystencji a z kostki myjącej wcale rezygnuję bo zbyt wysusza moją skórę. Dużą uwagę przywiązuję do pielęgnacji ust, które właśnie zimową prą narażone są na wysuszanie więc smarowanie gęstym nawilżającym błyszczykiem czy balsamem to wręcz obowiązek. Moje ciało podobnie jak twarz i usta potrzebuje gruntownego nawilżenia więc po każdym prysznicu nakładam balsamy albo stosuję balsamy pod prysznic bez spłukiwania. Nie zapominam o swoich dłoniach i kremuje je po każdym myciu a na stopy na noc nakładam krem z mocznikiem . Zimą rezygnuję z gruboziarnistych pilingów aby nie podrażniały wysuszonej i wrażliwej skóry a stosuje plingi i enzymatyczne a od czasu do czasu wcieram w skórę olejek arganowy a jeżeli chodzi o twarz to często działam na nią podwójnie czyli pod krem nakładam serum. I choć w chłodne dni kusi mnie gorąca długa kąpiel to niestety zbyt często nie mogę się nią rozkoszować bo niszczy ona tzw płaszcz ochronny skóry co doprowadza do wysuszenia, podrażnienia i szybszego starzenia się skóry. To są takie moje gruntowne sposoby na moje ciało zimą i to powoduje, że wyglądam ładnie i jestem zadbana ale tez nie zapominam o tym, że noszenie czapki to nie powód aby mieć kiepską fryzurę czy przetłuszczone oczy, tonie powód aby zrezygnować z makijażu i to, że trzeba nosić ciepłe, grube rzezy to nie powód aby ich odpowiednio do swojej figury nie dopasować – zima nie jest przerwą w dbaniu o siebie i to, że wile zakrywamy to nie powód aby o ciało nie zadbać. Ja staram się rozpieszczać swoje ciało zimą aby powitało ze mną wiosnę w dobrej kondycji.

  • Paulina napisał(a):

    Suche, piekące dłonie to domena zimy. Moja skóra na całym ciele robi się popękana i nie wygląda na zdrową. Od niedawna jestem fanką stosowania naturalnych produktów leczniczych zarówno w infekcjach jak i dbania o urodę. Niezastąpionym produktem w codziennej pielęgnacji jest siemię lniane. Należy je zalać ciepłą wodą i odstawić aż wypuści słuz. Następnie nakładam gotową miksturę na suchą skórę, przede wszystkim dłoni. Całość owijam ręcznikiem i czekam kilkanaście minut na łagodzące działanie. Sposób tani i niezwykle prosty.

  • Kasia napisał(a):

    Ja zimą zmieniam całkowicie moją pielęgnację. Przede wszystkim zaczynam od podstaw czyli zmieniam żele pod prysznic z orzeźwiających na otulające. Następnym krokiem jest używanie balsamu do ciała najlepiej o zapachu miodu lub kwiatów. Do twarzy wybieram treściwsze kremy czyli jeszcze bardziej nawilżające i ochraniajace przed wiatrem i zimnem. Nigdy nie zapominam o swoich dłoniach i stopach: zawsze zakładam rękawiczki i kremuje dłonie po każdym kontakcie z wodą i przed wyjsciem z domu. Mój codzienny wieczorny rytuał to gorąca herbata i odpoczywanie pod ciepłym kocykiem. Warto dbać również o zdrowie a więc do herbaty dodaje albo sok z malin albo miód. Zawsze noszę również czapkę na głowę aby nie przeziębić się, bo nie ma nic gorszego niż grypa przed maturą. 🙂

  • Ania napisał(a):

    Zakładam czapkę, szalik i prawie mnie nie widać 🙂

  • Lunatyk napisał(a):

    Wychodzę z założenia, że “przezorny zawsze ubezpieczony” 😉 Przede wszystkim dbam o odpowiednie nawilżenie swojej skóry. Piję dużo wody (najlepiej z cytryną i imbirem), staram się, aby wraz z każdym posiłkiem dostarczać organizmowi dobroczynną witaminę C, co drugi dzień stosuję balsam do ciała i oczywiście pamiętam o regularnym peelingu. W końcu mroźna pogoda w połączeniu z ogrzewaniem w niemal każdym pomieszczeniu to nie lada wyzwanie dla naszej skóry dlatego trzeba jej trochę pomóc 🙂

    Jeśli chodzi o twarz, moja cera jest dość problematyczna – mieszana, ze skłonnością do przesuszania, jak i przetłuszczania w “strategicznych miejscach”, takich jak czoło i nos. Dlatego zawsze mam pod ręką wazelinę kosmetyczną, transparentny puder matujący i dobry krem BB. Na co dzień unikam makijażu oczu (jest zarezerwowany na specjalne okazje), ale zawsze przed wyjściem staram się nałożyć w ich tych jakiś lekko natłuszczający, łagodzący krem.

    Kocham długie kąpiele w wannie i zawsze dodaję do nich aromatyczne mieszanki olejków, które potrafią ukoić największy stres. W połączeniu ze świecami i dobrą książką są jednym z najlepszych sposobów na pozbycie się jesienno-zimowej chandry. Oprócz tego nie zapominam o ruchu i niezależnie od pogody chodzę na spacery, ćwiczę i przyjmuję każdą porę roku z całym jej dobrodziejstwem 🙂 Regularną aktywność polecam każdemu – nic tak nie upiększa jak porządna dawka endorfin!

  • Elka napisał(a):

    moim zdaniem trzeba dbac szczegolnie nie tylko zewnetrznie a rowniez wewnetrznie.Niska temperatura, silny i mroźny wiatr nie wplywa kozystnie nasz wyglad i samopoczucie.Niezależnie od rodzaju cery warto odpowiednio zabezpieczyć skórę zmieniając ulubione kosmetyki pielęgnacyjne i kremy do twarzy na takie, które uwzględnią szczególne potrzeby skóry w tym okresie.Problem suchej skóry zimą złagodzić może odpowiednia dieta. Zdrowa dieta na zimę powinna być bardzo bogata np w witaminy.Suche powietrze znacznie wpływa na naszą skórę. Formuła kosmetyków nawilżających powinna zawierać rozmaite substancje nawilzajace. Pamiętajmy o tych ważnych elementach pielęgnacji skóry zimą. Dzięki nim skora będzie odżywiona i znacznie łatwiej zniesie zimową porę roku. Odpowiednia pielęgnacja cery umożliwi jej dotrwanie do początku wiosny w dobrej kondycji.

  • Daguśka napisał(a):

    Kiedy zima mnie dopada suplementy diety zjadam ,i w sałatkach się zajadam.
    Dużo śpię i odpoczywam dzięki temu zdrowie wygrywam.
    Eveline kosmetyki pomagają mi na skóry wybryki.
    A ciepło na serduszku zyskuję gdy uśmiech wśród ludzi wywołuję.
    Więc i zimą wyglądać dobrze możemy, gdy tylko tego chcemy ! 🙂

  • KatherinaJJ napisał(a):

    Bycie młodą mamą to czas wielu wyzwań, problemów i.. Braku czasu dla siebie. Jeżeli dodamy do tego okres zimowy, kiedy szczególnie powinno dbać się o skórę i włosy no to mamy… Koszmar 🙂 Dlatego warto czasem wciągnąć męża do codziennych, wieczornych obowiązków przy dziecku, by mieć tą godzinę tylko dla siebie… Nawet jeżeli wybiła już 23:00 🙂
    Cotygodniowe domowe spa, dłuuga, gorąca kąpiel przy zapachu ulubionych olejków, koniecznie peeling by pozbyć się martwego naskórka, potem koniecznie nawilżający balsam i oporządkowanie paznokci, które lubią szybko się niszczyć w okresie zimowym. Dobrze też czasem znaleźć czas na włosy, które zimą szczególnie wymagają pielęgnacji. Codziennie suszenie, brak słońca, czapka.. Wszystko to sprawia, że włosy stają się łamliwe i suche. Dobra odżywka, olejek i wizyta u fryzjera potrafią zdziałać cuda 🙂
    Na co dzień krem koniecznie z filtrem UV do twarzy, nawilżający krem do rąk i staranie się, aby nie myć włosów chwilę przed wyjściem, by zrezygnować z suszarki i prostownicy.
    Warto także pamiętać o zdrowej diecie, która zbawiennie wpływa na wysuszoną skórę a także spożywanie odpowiedniej ilości płynów. Suplementacja dodatkowo witaminy D także nie zaszkodzi, zwłaszcza, że słońca zimą jest tyle co przysłowiowo kot napłakał..

  • Barbara napisał(a):

    zima, zima, zima brr…..to czas gdzie ciągle elektryzujące się włosy już po zdjęciu czapki uświadamiają mi, że nadeszła moja mało ulubiona pora roku. Sucha skóra, zmarznięte policzki i zaparowane okulary sprawiają, że ciężko jest mi uwierzyć w piękny wygląd przy 15 stopniowym mrozie. Jednak aby całkowicie nie popaść w narzekanie poczuć się kobieco i pięknie stosuję kilka zasad. Przede wszystkim gdy rano wstaję pierwsze co robię to powtarzam sobie, jestem prawdziwą kobietą – tą, przy której mój mąż jest prawdziwym mężczyzną. Aby wyglądać pięknie pomimo braku słońca, świeżych owoców i warzyw, nawilżam dokładnie moją skórę specjalnymi kremami i przede wszystkim stosuję makijaż, który rozpromienia moją twarz, nadaje jej odpowiedniego blasku i jednocześnie podkreśla to co lubię w sobie najbardziej. Używam też perfum, które pachną tajemniczo, prowokująco są delikatne, odrobinę tajemnicze i wprawiają w erotyczny nastój. Pobudzają wyobraźnię i krwi krążenie. Ich zapach sprawia że czuję się młodsza, piękniejsza, delikatniejsza i olśniewająca jak kryształ-ponętny i zmysłowy. Aby nawilżyć suchą skórę od środka przede wszystkim piję dużo rożnych ziołowych herbat i soków. Jednak aby wyglądać pięknie nie tylko zewnętrzna oprawa jest ważna, ale ważny jest uśmiech na twarzy, bowiem jestem świadoma, jak dużo atrakcyjności dodaje uśmiech, dlatego zawsze staram się być radosna, bo kiedy jestem zadowolona, czuję się spełniona:)

  • Natalia napisał(a):

    Moim zdaniem cera zimą potrzebuje szczególnie starannej pielęgnacji. Ważna jest przede wszystkim ochrona i odpowiednie nawilżenie. Do niedawna traktowałam moją skórę tak samo, niezależnie od pory roku. Zauważałam jednak, że zimą moja skóra wyglądała szaro, nieatrakcyjnie i miała tendencje do łuszczenia. Jednym słowem zimą wyglądałam znacznie gorzej niż latem. Od kiedy dbam o odpowiednią ochronę i nawilżenie skóry widzę niesamowitą poprawę i mogę powiedzieć, że nie boję się zimy 🙂

  • Emilia M. napisał(a):

    Mój sposób by być piękna jesienią?Moja najlepsza porada urodowa to wieczorny, codzienny rytuał….składający się z pielegnacji całego ciała w ciepłej, aromatycznej kąpieli w wannie wypełnionej różnymi olejkami które idealnie dbają o gładkość i jedwabistość mojej skóry. W takiej scenerii moje zmysły doznają pełnej rozkoszy, dając mi moment całkowitego relaksu i odprężenia. Czasem kieliszek szampania dopełnia tą magiczną chwile. Takie połączenie wpływa rozluźniająco na każda część mojego ciała co odzwierciedla się każdego dnia na piękności jaką moje ciało emanuje i tryska energią.

  • Monika napisał(a):

    Ja zaczynam każdy dzień od szklanki letniej wody z miodem i cytryną-
    to mój sposób na odporność,lepsze trawienie,lepsze samopoczucie i ładniejszy wygląd!
    Tak-bo dbać o siebie trzeba również od wewnątrz!
    By cieszyć się smukłym i zgrabnym ciałem nie zapominać o aktywności fizycznej -staram się co najmniej 3 razy w tygodniu biegać wzdłuż jeziora,co daje mi energetycznego kopa i poprawia moje samopoczucie.
    Pamiętam o codziennej pielęgnacji i choćbym była bardzo zmęczona nie zapominam o wieczornym demakijażu.
    To są moje sposoby by wyglądać pięknie zimą(i nie tylko).

  • Naoshaula napisał(a):

    Moja zimowa pielęgnacja zaczyna się od wewnątrz. Kiedy temperatura spada poniżej dziesięciu stopni, ja nie wstydzę się zakładać czapkę, grubszy sweter czy szalik. Unikam przeziębień, bo po każdej chorobie skóra potrzebuje trochę czasu na regenerację. W sezonie jesień/zima nie zapominam też o wplataniu do mojej diety naturalnych antybiotyków: wszelkie kiszonki, cebula, czosnek, imbir, goździki, cynamon, chilli. To wszystko sprawia, że mój organizm jest silniejszy i zdrowszy, a odwdzięcza mi się nawilżoną, jędrną skórą pełną zdrowego blasku. Nie zapominam też o nawadnianiu organizmu – picie dwóch litrów wody dziennie jest ważne dla mnie przez cały rok, nie tylko latem. Subtelnym dopełnieniem są odżywcze i nawilżające kremy do twarzy i ciała, które zapobiegają wysuszaniu skóry w okresie grzewczym. I to tyle – nie trwa długo, a zapewnia super efekty!

  • Maria napisał(a):

    Idzie zima trudny czas więc po kosmetyki Eveline wyrusz póki jeszcze na to czas! Zima to czas przesuszonej skóry, pękających naczynek i cery pozbawionej blasku. Ale mam na to niezawodny sposób – Olejki! Nawilżanie, nawilżanie i jeszcze raz nawilżanie to podstawa! olejek arganowy, kokosowy to prawdziwe cuda dla naszej skóry. Ponadto ujędrnianie za pomocą balsamów i masełek do ciała. I co najważniejsze nawilżona i odżywiona skóra jest pełna blasku i rozświetla ponury zimowy dzień niczym promyk wiosennego słońca!

  • Paulina napisał(a):

    super zestaw ! czekam na wyniki 🙂

  • Anett napisał(a):

    Prawdziwe piękno moim zdaniem tkwi w naszym wnętrzu i nie polega tylko na ładnej buzi. Aby więc wyglądać pięknie zimą, przede wszystkim nie daję się depresji, nie łapię chandry i nie zamykam się przed ludźmi. Z uśmiechem na ustach wychodzę z domu na bardzo długie spacery nawet gdy jest mróz, bo przecież wystarczy się ciepło ubrać. Dzięki temu hartuję ciało, unikam chorób, a moje policzki nabierają zdrowych rumieńców. Mam słońce w sobie, nawet gdy za oknem plucha i szaro-bure niebo, dziele się tym słońcem z innymi i dzięki temu wyglądam promiennie, jasno, pięknie. Zima mi nie straszna :-).

  • Lidia2801 napisał(a):

    Jeju super kosmetyki do wygrania💕💕 Właśnie gdybym wygrala to bym o skórę dbala bo te kosmetyki to rzecz niebywała wygrac bym chciala💕💕💕

  • Hair is my life napisał(a):

    Jeśli dbamy o siebie cały rok,gdzie mam na myśli czynne uprawianie sportu,zdrowa dieta,to wcale nie muszę się martwić i podawać przykładów jak dbać o siebie zimą.Oczywiście zimą cera wymaga innej pielęgnacji,zwykle wykorzystuję do tego naturalne maski,peelingi itp.Ja bardzo dobrze czuję się w swojej skórze i na zimę nie muszę nic zmieniać

  • barbaraa70 napisał(a):

    Aby pięknie wyglądać w zimie robię wszystko , aby w sercu zagościła wiosna. I nie chodzi jedynie o pielęgnacji ciała i twarzy. Dbam też o duszę: chodzę do teatru, do opery , na wystawę. Ponadto, chodzę na romantyczne randki i wyjeżdżam na romantyczne wakacje. To wszystko sprawia ,że włosy stają się błyszczące, zmarszczki pod oczami się chowają, policzki nabierają odcienia dojrzałej brzoskwini. Polecam!

  • Bogusia napisał(a):

    “Zapobieganie!” – to moje słowo “klucz” by pięknie wyglądać zimą. Co się kryje w terminie zapobiegania? To, że już latem oszczędzam swoją skórę na tyle, by jesienią, a przede wszystkim zimą było z nią mniej “roboty”. Przede wszystkim unikam nadmiernego wysuszenia, bo źle zabezpieczona przed słońcem powłoka cielesna tygodniami będzie się “odwdzięczać” suchymi płatkami skóry. Nie opalam się więc godzinami (i nawet nie lubię prażenia), a jeśli już jestem na słońcu przez dłuższy czas, to zawsze mam na sobie wysoki filtr przeciwsłoneczny. To wystarczy, by zimą mieć mniej prac porządkowych ze swoim ciałem.
    Zima to dla mnie przede wszystkim okazja do pielęgnacji połączonej z relaksem (ach, te dłuuugie wieczory!). Urządzam sobie w mojej maleńkiej łazience domowe SPA i raduję ciało i duszę. Lubię wszelkie aromatyczne peelingi, które doskonale wygładzają skórę, oczyszczają ją i przygotowują na przyjęcie treściwych “nawilżaczy”. Biorę garść grubego cukru, dodaję oliwę z oliwek lub olejek kokosowy, imbir i tą rozgrzewającą miksturę wmasowuję w ciało.
    Jako że podczas zimą chłodne powietrze nie służy skórze zmieniam lekkie balsamy nawilżające na “grubsze” produkty. Królują u mnie naturalne olejki (kokosowy, arganowy, macadamia), które po każdej kąpieli wmasowuję w wilgotne ciało, a następnie delikatnie osuszam ręcznikiem.
    Nie zapominam o twarzy! Mam cerę mieszaną w kierunku tłustej, więc wszelkie tłuste kremy ochronne nie służą mi specjalnie. Na dzień zatem nakładam krem nawilżający w postaci żelu (koniecznie z filtrem UV, bo niszczycielskie promieniowanie działa też zimą). Wieczorem wklepuję w skórę olejek arganowy, który nie zapycha mojej kapryśnej skóry i cudownie ją nawilża.
    A gdy zamarzy mi się lekko opalone ciało i twarz – stosuję na ciało moje odkrycie, którym jest olejek marchwiowy. Wspaniale “złoci” skórę, nie posiada “śmierdzącego” zapachu samoopalacza, a w dodatku opóźnia proces powstawania zmarszczek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.