Jean Paul Gaultier dołącza do ruchu bez futer

rezygnacja z futer

©nadiabormotova/Bank zdjęć Photogenica

W kolekcjach kontrowersyjnego projektanta nie zobaczysz już ani naturalnych futer ani skór zwierzęcych.

Jest znany z szalonych projektów, które można założyć jedynie na awangardowe przyjęcie. W jego kolekcjach znajdziesz też zwiewne, bardzo kobiece stylizacje. Jean Paul Gaultier jest ulubionym projektantem Madonny, twórcą jej stylizacji i scenografii koncertowej. Ubrania jego projektu zakładają też inni celebryci. W świecie mody uznawany jest za niekwestionowaną legendę i trendsettera.

Świadomy swojego wpływu, projektant postanowił niedawno dołączyć do ruchu bez futer. W kolekcjach „by Jean Paul Gaultier” nie zobaczysz już naturalnych futer czy elementów ze skór zwierzęcych. Swoją decyzję ogłosił w wywiadzie dla francuskiej telewizji. Powiedział, że sposób w jaki zabijane są zwierzęta, jest „absolutnie godny potępienia” i nie chce już uczestniczyć w tak okrutnym procederze. Dziwne, że wcześniej tego nie wiedział.

Decyzję pochwaliła już Mimi Bekhechi, dyrektor międzynarodowej organizacji PETA. „To znak, że czasy się zmieniają, a ludzie nie chcą już nosić ubrań ze zwierząt, które były przetrzymywane w klatkach, zabite prądem elektrycznym, pozostawione na długą i bolesną śmierć. Futra naturalne są dzisiaj tak samo martwe jak zwierzęta, którym je ukradziono. Projektanci, którzy tego nie widzą, powinni poszukać sobie nowego zawodu” – oznajmiła w oficjalnym oświadczeniu. PETA już wcześniej apelowała do domu Gaultier, aby zrezygnować ze zwierzęcych skór. Bez skutku. W 2003 roku aktywista z organizacji wtargnął nawet na wybieg podczas pokazu, żeby zwrócić uwagę na problem. Wtedy asystent Jean Paula Gaultiera zarzucił na niego naturalne futro. Widać czasy się zmieniają i nawet Gaultier zrozumiał, że dalsze pokazywanie futer przyniesie mu więcej szkody niż pożytku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.