It’s Skin Babyface Petit Blusher, czyli dziewczęcy wdzięk

Róż, który jednocześnie można wykorzystać jako cień do powiek, to wyjątkowo praktyczny kosmetyk. A jeśli na dodatek obiecuje dziewczęcy (wręcz dziecięcy) wdzięk i wygląd, to trudno mu się oprzeć!

Z opisu producenta

Delikatny róż do policzków w różowym odcieniu Romantic Rose − jednym z trzech dostępnych. Wygląda tak, że nie można mu się oprzeć. Jest przesłodki. Jednak to kosmetyk, więc musi mieć praktyczne zastosowanie. O jego zaletach możemy dowiedzieć się z opisu producenta:
Nakładany za pomocą pędzla do różu lub dołączonego puszka zapewnia pełen naturalnej świeżości efekt oraz subtelne wykończenie. Idealnie dopasowuje się do naturalnego koloru skóry, nadając policzkom młodzieńczy wygląd i dziewczęcy wdzięk. Wchodzący w skład różu naturalny minerał − mika − sprawia, że skóra jest rozświetlona i promienna przez cały dzień.

Z mojego doświadczenia

Pudełeczko jest przeurocze. Dzidziuś? Aniołek? Otwierając okrągłe pudełeczko czeka na nas niespodzianka − prześliczny puszek z kokardką do rozprowadzania różu. Sam róż znajduje się pod nim. Ten akurat kolor to mój ulubiony – klasyczny róż, raczej ciepły niż chłodny. Obecność miki można stwierdzić bez czytania składu. Wprawne oko zauważy leciusieńki połysk różu. Kosmetyk nakłada się bardzo przyjemnie, wystarczy lekkie przesunięcie opuszkiem. Na twarzy rozprowadza się równomiernie, pozwalając na ładne rozcieranie i daje naturalny efekt. Ładnie podkreśla kości policzkowe i dostosowuje się do kolorytu skóry. Efekt rozświetlenia jest delikatny i naturalny, co jest zasługą naturalnego składnika. Utrzymuje się przez cały dzień. Świetny kosmetyk i przy okazji śliczny gadżet.
Cena ok. 35 zł/4 g

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.