Fizjologiczna emulsja micelarna Dermedic Tolerans Sensitive

Fizjologiczna emulsja micelarna Dermedic Tolerans Sensitive

Zdaniem producenta

Zalecana do codziennego oczyszczania i demakijażu skóry z tendencją do nadwrażliwości, nadreaktywności i podrażnień. Skutecznie zmywa makijaż zarówno z użyciem wody, jak i bez. Przeznaczona do skóry nadwrażliwej i nadreaktywnej. Dzięki podwójnemu układowi micelarnemu preparat skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, sebum oraz makijaż bez wywoływania podrażnień ani uczucia ściągnięcia i wysuszenia. Utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry. Dzięki glicerynie, emulsja skutecznie chroni obronny płaszcz lipidowy naskórka. Przeznaczona do skóry nadwrażliwej, nietolerującej tradycyjnych sposobów oczyszczania, po zabiegach kosmetycznych i z zakresu medycyny estetycznej

Moim zdaniem

W składzie Dermedic Tolerans Sensitive nie ma alkoholu, parabenów, ani substancji zapachowych, barwników czy SLS, co znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia podrażnień. Tuba jest pojemna (200 ml), emulsja wystarcza więc na długo.

Nie mam alergii, ale po każdym myciu z użyciem wody moja skóra wysusza się i nieprzyjemnie ściąga. Moja skóra jest jednak nadreaktywna, czasem reaguje zaczerwienieniem na kosmetyki, które jej nie przypadają do gustu lub są zbyt „agresywne” w działaniu. Dlatego do tej pory wybierałam raczej płyny micelarne, niż preparaty, które trzeba zmywać wodą. Na testowanie Dermedic Tolerans Sensitive zdecydowałam się ponieważ producent obiecywał taką samą skuteczność i komfort podczas oczyszczania twarzy i spłukiwania wodą, jak i bez jej użycia, za pomocą płatków kosmetycznych. Byłam ciekawa z jednej strony, jak moja skóra zareaguje na duet emulsja + woda, a z drugiej – czy bez spłukiwania kosmetyk będzie równie skuteczny i nie pozostawi na skórze nieprzyjemnego filmu.

Zaczęłam od testu z płatkiem kosmetycznym. Tu ostrzeżenie – emulsja micelarna Dermedic Tolerans Sensitive ma konsystencję rzadkiego żelu. Za pierwszym razem z tuby wypłynęło go o wiele za dużo. W działaniu emulsja sprawdziła się bardzo dobrze, dokładnie zmyła makijaż, również z powiek. Kiedy już zapanowałam nad ilością zużywanego kosmetyku okazało się, że emulsja jest bardzo wydajna. Potrzeba naprawdę niewiele, żeby dokładnie zmyć makijaż. Emulsja Dermedic Tolerans Sensitive nie powodowała podrażnień skóry, ani szczypania oczu. Bałam się tylko, że po demakijażu i wytarciu resztek żelu z twarzy będę miała wciąż wrażenie, że skóra nie jest czysta. Na szczęście żel nie pozostawiał nieprzyjemnego filmu, a skóra nie była przesuszona.

Kolejne dni to sprawdzian „na mokro”. Wiedziałam już, że żel da radę z usunięciem makijażu, obawiałam się jednak tego nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia. Było jednak całkiem nieźle. Skóra nie zachowała się jak pokryta maseczką ściągająca i nie wołała w trybie pilnym o nawilżenie. Rzeczywiście dyskomfort suchej skóry został zniwelowany do minimum. Nie było zaczerwienienia, ani suchości.

Moja skóra dobrze zareagowała na kosmetyk, polubiła Dermedic Tolerans Sensitive. Stosuję go ponad dwa tygodnie i nie zaobserwowałam podrażnień, ani nadreaktywności. Wybieram jednak wersję z płatkiem kosmetycznym. Chyba już się nie przekonam do zmywania wodą.

 

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.