Draka w przebieralni Topshop

Draka w przebieralni Topshop

Fot: Photogenica

Sieć wprowadza przebieralnie neutralne po tym, jak w social mediach burzę rozpętał klient transseksualista.

Skargę złożył Travis Alabanza, artysta performer, transseksualista. Alabanza utożsamia się z płcią żeńską, jednak o sobie mówi „oni”. Na co się poskarżył? Podczas wizyty w sklepie Topshop w Manchesterze chciał skorzystać z przebieralni dla kobiet, jednak ochrona kazała mu iść do przebieralni męskiej. Na reakcję nie trzeba było czekać długo. „Oni właśnie są w sklepie @Topshop w Manchesterze, gdzie doświadczyli ciężkiego przypadku transfobii. Ochrona nie była może niegrzeczna, ale na pewno nie rozumiała problemu. A co mają tam robić? Przecież nie będą tam bezpieczni. A ochrona tylko wzruszyła ramionami. Mogli kupić sukienki i przymierzyć je w domu, ale dlaczego mamy tak robić? Chcieli tylko mieć miły dzień na zakupach”, napisał na Tweeterze. Wiadomość przekazali w kolejnych mediach społecznościowych internauci, a sprawa trafiła szybko do zarządu Topshop. Sieć wydała od razu oświadczenie prasowe, zmieniając oficjalne oznaczenie swoich przebieralni. Od tej pory każda przebieralnia Topshop otwarta jest dla obu płci. Travis wyraził zadowolenie z decyzji, sugerując dodatkowo, aby personel został przeszkolony z wiedzy o osobach transseksualnych.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz