Dlaczego „zajadamy” stres

Dlaczego „zajadamy” stres

Fot: Photogenica

To nie złudzenie, ale udowodniona zależność. Jedzenie zmniejsza stres i poczucie lęku. Dlatego, gdy się stresujemy, jemy. To nawyk, który warto jednak zwalczyć.

Na pewno znasz ten scenariusz. Czekasz na wyniki egzaminu albo przygotowujesz się do prezentacji w pracy i z każdą minutą czujesz coraz większy stres, który cię osłabia i manifestuje się przykrymi dolegliwościami. Czasem brakuje ci oddechu, a w żołądku czujesz ucisk. Inni mdleją, a jeszcze inni sięgają łapczywie po jedzenie i niemalże natychmiast po pierwszym kęsie odczuwają odprężenie. Wiesz dlaczego tak się dzieje?

Mózg wyczuwając niepokój, szuka natychmiastowej gratyfikacji. Podczas silnego niepokoju zaburzeniu może ulec też poziom kortyzolu – hormonu stresu, który przekonuje mózg, że potrzebujesz jedzenia. Niestety efekt satysfakcji utrzymuje się bardzo krótko, a ty pozostajesz z poczuciem poniesionej dietetycznej porażki.

Jak więc poradzić sobie ze złym nawykiem? Stresu raczej nie unikniesz, powinnaś więc nauczyć się z nim radzić. Najpierw powinnaś zrozumieć, że jesz właśnie dlatego, bo przeżywasz stres. Potem powinnaś postarać się znaleźć źródło niepokoju i nauczyć się tego, jak się uspokajać. Niektórym pomaga liczenie, głębokie oddechy, spacer czy niespieszny bieg. Sama musisz odkryć, jak ukoić nerwy.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.