Dermedic NeoVisage Sensitive Eye Black mascara

tusz do rzęs Dermedic

Bez owijania w bawełnę – ta mascara to jedna z lepszych, jakie stosowałam ostatnimi czasy. I bynajmniej nie dlatego, że nie podrażnia. To jej podstawowe zadanie i byłam pewna, że nie może być inaczej. W końcu to kosmetyk hypoalergiczny. Jednak  mascara NeoVisage daje coś dużo więcej.

Zacznijmy od opakowania – na przekór modzie, marka Dermedic czarny tusz zamknęła w białej tubce, która raczej kojarzy się z odżywczym serum do rzęs. Tusze zazwyczaj mamy w czarnych tubkach. Jednak nie jest to jakiś problem. Opakowanie jest schludne, plastik należy do tych twardszych, które tak łatwo nie pękają. Szczoteczka mascary jest średniej wielkości, jak dla mnie idealna, bardzo wygodna. Łatwo malować nią rzęsy i nie pobrudzić powiek tuszem. A sam tusz? Świetny. Konsystencja  w sam raz. Pięknie pokrywa włoski, nie zlepiając ich, za to fajnie wydłużając. Rzęsy są podkreślone, ale wyglądają naturalnie. Efekt utrzymuje się cały dzień. Tusz się nie kruszy, nie obsypuje i oczywiście nie podrażnia. W trakcie demakijażu stawia trochę oporu, ale to raczej wina płynu niż mascary. Dlatego mascara zostanie ze mną na długi czas, a jutro poszukam lepszego płynu.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz