Czy heavy metal ma negatywny wpływ na emocje?

koncert

fot. ©nelsonart/Bank zdjęć Photogenica

Muzyka heavy metalowa od dawna postrzegana jest jako pełna gniewu, nienawiści i przemocy. Mogłoby się wydawać, że jej słuchanie ma bardzo negatywny wpływ na zachowanie i zdrowie psychiczne jej fanów. Okazuje się, że nie jest to tak oczywiste.

Istnieje stereotyp, że młode osoby słuchające ciężkiej muzyki są agresywne, głośne, nadpobudliwe i mają problemy z nauką. Zestawia się ich najczęściej z melomanami kontemplującymi muzykę klasyczną, postrzeganymi jako ludzi bardzo spokojnych, wyważonych, osiągających same sukcesy. Muzyka heavy metalowa obok emotional (emo), hardcore, punk czy screamo ma prawdopodobnie najgorszą reputację wśród wszystkich gatunków muzycznych. A to głównie dzięki przeprowadzanym kiedyś badaniom, których wyniki sugerowały silny związek między słuchaniem tego typu muzyki a zwiększonym ryzykiem samobójstw i skłonnością do przemocy. Jednak najnowsze analizy tego zagadnienia w pewnym stopniu negują te poprzednie. Głównym powodem jest fakt, że poprzednie badania nie uwzględniały czynników zewnętrznych, takich jak złe relacje rodzinne, nadużywanie narkotyków i poczucie wyobcowania.

Muzyka łagodzi obyczaje

Naukowcy z Uniwersytetu Macquarie w Nowej Południowej Walii wykazali ostatnio, że muzyka z brutalnymi motywami nie czyni jej fanów bardziej agresywnymi. Zarówno fani heavy metalu, jak i osoby słuchające innego gatunku, które wręcz nie lubią ostrej muzyki, tak samo reagowały na pokazywane im brutalne obrazy. Co więcej okazało się, że fani ciężkiej muzyki mogą wręcz czerpać korzyści z jej słuchania. Widoczne to było w innym badaniu, na osobach mocno zdenerwowanych z tej grupy odbiorców. Słuchanie heavy metalu, zamiast wzbudzać większą agresję, poprawiało ich stan emocjonalny i pomagało w przetrawieniu złości. Ponadto osoby te twierdziły, że wykorzystują ładunek emocjonalny muzyki np. do zwiększenia motywacji, poszukiwania inspiracji czy ujarzmienia gniewu.

Odkładając na bok czynniki zewnętrzne, takie jak relacje rodzinne czy dostęp do narkotyków, ciężkie gatunki muzyczne nie wpływają bezpośrednio na ryzyko samobójstwa, czy agresywnego zachowania wśród młodzieży. Kiedy faktycznie komuś ta muzyka odpowiada, jej słuchanie staje się przyjemnym, odprężającym doświadczeniem. Sprzyja wyciszeniu, a nawet pobudza wyobraźnię. W dodatku często daje silne poczucie przynależności do określonej grupy społecznej, co w przypadku młodzieży jest niezwykle istotne.

Uwaga na decybele

Rodzice nastolatków nie muszą od razu wpadać w panikę, kiedy ich dziecko zaczyna zapuszczać długie włosy, nosić czarne ciuchy, a w jego pokoju słychać ciężkie brzmienia. Trzeba postarać się dać mu to, czego na tym etapie najbardziej potrzebuje: przestrzeń do wyrażania siebie, akceptację i wsparcie rodziców. Należy przy tym zachować czujność, w jakim środowisku się obraca i czy nie ma dostępu do środków odurzających. Warto jednak pamiętać, że słuchanie zbyt głośnej muzyki, nie tylko heavy metalowej, może się odbić na zdrowiu młodych ludzi. Dźwięki powyżej 90 decybeli są dla człowieka szkodliwe. Na koncertach dźwięk dochodzi do 100 decybeli, a przy samej scenie nawet do 120. Takie natężenie dźwięku może powodować problemy słuchowe, czy choroby błędnika. Nadmierne przebywanie w hałasie skutkuje wyczerpaniem, drażliwością i przewlekłym bólem głowy. A te czynniki z kolei, bardzo często mają negatywny wpływ na nasze emocje.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.