Czy dobrze jesz swój lunch?

Lunch

Fot: Flickr/ Gunilla G

Środek dnia pracy, a ty robisz się głodna. Sięgasz do torby po kanapkę lub pospiesznie odgrzewasz gotowe danie w mikrofalówce, a potem zjadasz je nad klawiaturą komputera. Wiesz jakie jeszcze błędy popełniasz podczas lunchu?

Wybierasz węglowodany. Najchętniej jesz to, co najprostsze: kanapkę, chipsy, pozostały z wczorajszego obiadu makaron czy ryż. Ciężkie jedzenie obciąża żołądek i powoduje, że dwie godziny później czujesz spadek energii i senność.

Jesz za szybko. Dwie przysłowiowe minuty, to naprawdę za szybko na zjedzenie posiłku. Wygospodaruj czas na spokojny lunch. Oszczędzisz sobie niestrawności, będziesz też dłużej najedzona. Nie wymieniaj posiłku na jogurt czy smoothie. Wybieraj te potrawy, które będą wymagać od ciebie gryzienia i przeżuwania.

Zawsze jesz to samo. Nawet jeśli codziennie jesz kanapkę, staraj się wymieniać jej składniki. Od czasu do czasu zawiń je w meksykańską tortillę. Twój organizm potrzebuje nie tylko różnych składników, ale i smaków.

Jesz za mało na lunch. Pół kanapki czy miseczka płatków to za mało, żebyś nasyciła swój organizm. A gdy wracasz do domu, jesteś tak głodna, że wcinasz wielki obiad. Staraj się, aby posiłki były tej samej wielkości. To zdrowsze.

Jesz za dużo na lunch. Jedno meksykańskie buritto z baru może mieć więcej kalorii niż potrzebujesz w ciągu całego dnia.

Popijasz gazowanymi napojami. To najgorsze rozwiązanie. Maja mnóstwo cukru, pustych kalorii, po których szybko stajesz się znowu głodna, a także zmęczona i senna.

Kupujesz lunch w sklepie. Za pieniądze, które wydajesz na jedną kanapkę, mogłabyś kupić przynajmniej jeden bochenek chleba, wędlinę, kilka pomidorów czy sałatę. I zrobić świeże kanapki na cały tydzień.

Dressing na chlebie. Chcąc urozmaicić sobie kanapkę, między kromki pieczywa wlewasz ketchup, musztardę albo jakiś dressing. Tymczasem lepiej wziąć kilka rzodkiewek, ogórka, kalarepę, sałatę. A jeśli już musi być jakiś sos, to smaruj nim wędlinę. Wtedy chleb nie zamieni się w niejadalną papkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.