Cudo do włosów – mgiełka Radical

fot. o-you.pl

Włosy to moja zmora. U nasady się przetłuszczają, a niżej zamieniają w suche siano. Koszmar. Nie pomagają odżywki, maski, bo choć eliminują częściowo przesuszenie, to też obciążają włosy, a przez to szybciej mi się przetłuszczają. Dla moich włosów dużo bardziej odpowiednie są preparaty w płynie, ale trudno znaleźć w tej kategorii kosmetyków coś wartościowego.

Ostatnio jednak trafiłam na bardzo fajną mgiełkę do włosów marki Radical. Jej cel to wygładzenie włosów i trzy psiknięcia wystarczą, by moja szopa w kilka minut zmieniła się w gładką, schludna fryzurę. Jestem zachwycona. Mgiełka zawiera ekstrakt z aloesu, ze skrzypu polnego oraz keratynę vege. Polecana jest do wszystkich typów włosów i nie mam tu wątpliwości. Bo skoro służy moim, to będzie służyła wszystkim innym. 🙂 Znalazłam jeszcze informacje, że hamuje wypadanie włosów i wzmacnia ich kondycję. Tutaj wstrzymam się od opinii, bo zbyt krótko jej używam, a ponadto akurat nie mam kłopotów z nadmiernym wypadaniem włosów.

Mgiełka jest wydajna. W butelce jest 200 ml i 3-4 psiknięcia wystarczą na włosy do ramion. Jeśli chodzi o zapach, to kwestia dyskusyjna. Mnie się podoba. Jest odświeżający, choć myślę, ze niektórzy powiedzą że zbyt ostry i zbyt sztuczny. Dla pocieszenie dodam, ze na włosach łagodnieje i nie przeszkadza.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.