Chanel dołącza do ruchu bez futer. Ale nie tylko.

Chanel dołącza do ruchu bez futer. Ale nie tylko.

© Joeppoulssen / Bank zdjęć Photogenica

Dom mody przestaje też używać skór z egzotycznych zwierząt. W ofercie Chanel nie znajdziesz już produktów z krokodyla, jaszczurek czy węży.

Od czasu założenia w 1919 roku, dom mody i marka Chanel pozostaje niekwestionowanym symbolem elegancji. Coco Chanel zrewolucjonizowała damską modę, lansując proste ubrania o sportowych fasonach oraz krótkie sukienki, które na dziesięciolecia stały się ikoną paryskiej haute couture. Perfumy Chanel No. 5, fryzury „na pazia” czy charakterystyczna biżuteria tylko przypieczętowały rolę ikony i ustawiły projekty Chanel wśród kanonów elegancji.

Od 1983 roku firmą kieruje niemiecki projektant Karl Lagerfeld. Pozostał wierny założeniom Coco Chanel, wprowadził markę jednak w XXI wiek, dostosowując produkty do standardów i wymagań współczesnych klientów. Jednym z nich były etyczne standardy pozyskiwania skór i futer. Przedstawiciele Chanel przyznali niedawno, że w ostatnich kilku latach zachowanie standardów było problemem. Dlatego postanowili zastąpić naturalne futra i skóry zamiennikami. „Chcemy, żeby nasi klienci wiedzieli dokładnie skąd pochodzą elementy, z których składają się naszej najwyższej jakości produkty” powiedział Bruno Pavlovsky, (jeden z dyrektorów marki) w wywiadzie przed pokazem Chanel w Nowym Jorku. Dodał, że zamiana będzie wprowadzana stopniowo i może zająć trochę czasu, zanim obejmie wszystkie butiki marki.

Chanel to kolejna marka, która rezygnuje z naturalnych futer czy skór. Na ten krok zdecydowały się już m.in. Gucci, Versace, Burberry, Armani, Ralph Lauren, Michael Kors, Vivienne Westwood i Stella McCartney.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.