Burberry dołączy do ruchu bez futer?

Burberry dołączy do ruchu bez futer?

Fot: flickr

Sieć rozważa podobno całkowite wycofanie z oferty ubrań ze zwierzęcym futrem. Zmiany mają być wprowadzane stopniowo.

Pierwszy o planowanych zmianach w Burberry napisał The Sunday Times, wywołując poruszenie w świecie mody. W odpowiedzi na artykuł Burberry wydało już odpowiednie oświadczenie, częściowo potwierdzając doniesienia prasy. „Nie używaliśmy futer w kolekcji jesień 2017 i zima 2018. Korzystamy z futra w bardzo ograniczonym zakresie. Przykładamy dużą wagę do tego, aby pozyskiwane było od autoryzowanych dostawców, przykładających wagę do najwyższych standardów etycznych”, czytamy. Sieć odmówiła dalszego komentowania sprawy.

Skąd taka decyzja? To nie tylko chęć bycia eko. Według portalu POPSUGAR za decyzją marki stoi Meghan Markle. Burberry to jedna z ulubionych marek rodziny królewskiej, której członkowie chętnie zakładają stylizacje sieci na oficjalnych eventach. Rezygnacja z futer ma być postrzegana jako hołd w stronę najnowszej członkini rodziny Windsorów. Meghan Markle jest znana ze swojej niechęci do futer. Jeszcze jako aktorka odmawiała reklamowania, promowania czy występowania w ubraniach, w których – choćby śladowo – wykorzystano futro zwierzęce. Jeśli więc Burberry będzie chciało ubierać nową księżną, będzie musiało dostosować się do jej wymagań.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz