Brylantina by Pienkowska Michalina / Ziaja Antyoksydacja

Fot. Brylantina

Ziaja Antyoksydacja, jagody acai

Witajcie! 
Na samym początku, chciałabym Wam serdecznie podziękować za tak wspaniałą liczbę obserwatorów. Jesteście totalnie nie do zastąpienia! Licznik wyświetleń już osiąga 100 000 tys., co również jest dla mnie konkretną motywacją. Dziękuję Wam z całego serca, że jesteście ze mną. To wszystko dla Was i dzięki Wam. <3
Kilka dni temu zakończyłam kurację antyoksydacyjną z udziałem produktów Ziaja. Jeszcze rok temu byłam sceptycznie nastawiona do owej marki. Nigdy wcześniej nie zdecydowałam się na zakup owych produktów. Przełamałam się, dzięki kompetentnej Pani pracującej w salonie Ziai, która doradziła mi kurację liśćmi z manuka. To był strzał w dziesiątkę. Byłam niesamowicie zadowolona z produktów. Świetnie oczyszczały i nawilżały, ale to nie o tym tutaj, gdyż teraz podjęłam się pielęgnacji produktami z jagodami acai.

Na stronie producenta możemy otrzymać kompletne informacje na temat tej serii. Jagody Acai robią furorę między innymi ze względu na zawartość substancji odżywczych oraz właściwości antyoksydacyjnych. Antyoksydanty to substancje, które pomagają nam w zachowaniu zdrowia i urody. Łączą się z wolnymi rodnikami, dzięki czemu dezaktywują ich działanie. Poprzez zanieczyszczone środowisko, w którym żyjemy, stres, palenie papierosów i innych, jesteśmy najbardziej narażeni na pojawienie się zmarszczek już w młodym wieku. W ten sposób powstała owa seria, aby zapobiegać starzeniu się skóry i to lubię!

Fot. Brylantina

Fot. Brylantina

Te dwa produkty, które Wam przedstawiam mają wspomóc nam w walce z efektem Tech-Neck. Tech-Neck to choroba przede wszystkim pokolenia Y i Z, czyli osób korzystających często z telefonów komórkowych, tabletów itd., która objawia się przyspieszonym starzeniem skóry szyi poprzez pochylanie głowy w dół.

Pierwszym produktem jest krem na twarz i szyję odżywczo-regenerujący suchość skóry dla wiotkiej, pozbawionej blasku i wrażliwej cery. Posiada ciężką konsystencję o orzeźwiającym, takim świeżym zapachu. Nie stosowałam kremu na dzień, ponieważ był dla mnie zdecydowanie zbyt tłusty. Postawiłam, iż produkt będzie kuracją na noc i w tym sprawdza się o wiele lepiej. Jest intensywnie nawilżający i powoduje efekt natłuszczonej skóry, totalne nawilżenie. Zero ściągnięcia, zero suchości. Nie przepadam za lepką skórą w ciągu dnia, podczas snu mi to nie przeszkadza, gdyż rano i tak przechodzę do zmywania i pielęgnacji twarzy na nowo. Nie zauważyłam zmniejszenia zmarszczek mimicznych, ale za to świetnie radzi sobie z łagodzeniem podrażnień oraz nawilżeniem.

Fot. Brylantina

Fot. Brylantina

Kolejnym produktem jest ekspresowe serum do twarzy i szyi wygładzająco-ujędrniające dla skóry wiotkiej, pozbawionej blasku, wrażliwej. Przyznaję się, że odstawiłam pielęgnację szyi na bok, zapominam o niej notorycznie, więcej grzechów nie pamiętam. Ta seria sprawiła, że zaczęłam w dużej mierze zwracać uwagę na pielęgnację szyi. Tak jak podkład kładziemy na twarz i szyję, tak również przyzwyczajmy się, że krem tak samo stosujemy na twarz i szyję!
Serum posiada średnią, kremowo-żelową konsystencję o takim samym zapachu co krem. Jest niezwykle lekkie i wchłania się ekspresowo. Co lepsze, zachowuje się trochę jak baza, co powoduje, że jest idealne pod makijaż.
Po zastosowaniu skóra staje się wygładzona, miękka w dotyku, ale nie zauważyłam ujednolicenia kolorytu skóry. Stosując serum, podkład nie waży się i nie wyciera. Dla mnie bomba! 🙂

Fot. Brylantina

Więcej recenzji kosmetyków z BOX Only You oraz wiele innych znajdziecie na blogu Brylantina by Pienkowska Michalina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.