Bomba witaminowa w… kosmetyczce

fot. Shutterstock

Działanie na organizm witamin w warzywach i owocach jest powszechnie znane, jednak coraz bardziej popularne są witaminy w kosmetykach. Jak działają i jak dobrać kosmetyk z odpowiednią dla siebie witaminą? Oto nasz mały przewodnik.

Tekst: Ewelina Jabkiewicz

To, co dostarczamy organizmowi od środka, wpływa na nasz stan zdrowia i urody w największym stopniu, dlatego nie należy zapominać o prawidłowym odżywianiu. Czasami jednak dieta może okazać się niewystarczająca, a połączenie zdrowego odżywiania, ruchu i pielęgnacji kosmetycznej może dać spektakularne efekty. Zadaniem współczesnej kosmetologii jest już nie tylko upiększanie, ale też ochrona skóry czy opóźnianie procesów jej starzenia. –

Używając określonych kosmetyków warto zwrócić uwagę na ich skład, gdyż mogą one w szczególny sposób pomagać na różne problemy skórne. Często używa się też określonych kosmetyków wspomagająco przy zabiegach z zakresu medycyny estetycznej – tłumaczy dr Maciej Krajewski z Kliniki Estivance. Witaminy to grupa organicznych związków chemicznych, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. W kosmetologii mogą spełniać różnorodne funkcje, np.: nawilżającą, przeciwutleniającą, promienioochronną, przeciwzapalną, wyrównującą koloryt czy powierzchnię skóry. Najczęściej stosowanymi składnikami w kosmetyce są witaminy: A, B5, C, E i F, ostatnio także witamina K.

Witamina A – wielbicielka młodości

Zmniejszenie produkcji sebum, nawilżenie czy regeneracja to tylko niektóre z zalet tej substancji. Najważniejszą jej cechą jest działanie przeciwstarzeniowe – spłyca zmarszczki, wygładza, uelastycznia i rozjaśnia cerę. Trzeba pamiętać, że witamina A uwrażliwia skórę na promieniowanie słoneczne, dlatego najlepiej stosować ją w produktach polecanych „na noc”, a w dzień zabezpieczać się kremami z wysokimi filtrami. Właścicielki suchej cery powinny trzymać się od niej z daleka, ponieważ ma właściwości wysuszające. Dr Maciej Krajewski ostrzega, że retinol (czysta postać witaminy A) nie jest też polecany osobom z cerą wrażliwą.

Witaminy z grupy B – sojuszniczka ukojenia

Grupa tych witamin zapewnia właściwe odżywienie dla wszystkich typów cery w każdym wieku. Pokochają je także nasze zniszczone włosy. Witamina B1 i B15 rozprawią się z cellulitem i złagodzą stan zapalny. B2 to synonim dobrego stanu i kolorytu skóry, szczególnie poleca się ją przy terapiach trądzikowych. Najczęściej spotykaną w kosmetologii substancją jest witamina B5, ponieważ jest bardzo aktywna biologicznie i całkowicie nieuczulająca. Przyspiesza gojenie, głęboko nawilża i poprawia strukturę naskórka. Dzięki niej skóra staje się gładsza i bardziej elastyczna, dlatego polecana jest w pielęgnacji cery suchej. Wykorzystuje się ją przy leczeniu ran, blizn, łuszczyc, świądu czy oparzeń. B6 to niezbędnik kosmetyków przeznaczonych dla cery tłustej i mieszanej, wspomaga też leczenie trądziku i alergii. B9 (kwas foliowy) to z kolei ochrona przed fotostarzeniem i skuteczna regeneracja.

Witamina C – specjalistka rozjaśniania

Przy pomocy witaminy C (kwasu askorbinowego) można wyleczyć wiele problemów skórnych. Wśród licznych zalet można wymienić: rozjaśnianie, lekkie złuszczanie, odświeżenie, gojenie, działanie przeciwstarzeniowe, nawilżanie. Badania potwierdzają, że zmniejsza posłoneczne zaczerwienienia skórne aż do 50 proc. Dr Maciej Krajewski dodaje: – Zabiegi przeciw przebarwieniom i jednocześnie hamujące proces wytwarzania melaniny należy wspierać środkami ujednolicającymi koloryt skóry, bogatymi właśnie w witaminę C.

Kosmetyki wzbogacone o ten składnik powinny być na stałe włączone do pielęgnacji cery suchej i trądzikowej. Należy pamiętać, że kwas askorbinowy nie toleruje światła i tlenu, więc produkty powinny być przechowywane szczelnie, w ciemnych miejscach.

Jaka cera, taka witamina

  • sucha – witamina B5, C, E, F
  • tłusta – witamina A, B6
  • wrażliwa – witamina B5, B6
  • naczyniowa – witamina C, K
  • starzejąca się – witamina A, E, F
  • trądzikowa – witamina B2, B6, C, F

Proponowane kosmetyki:

Witaminy w kosmetykach ONLY YOU1

Cały artykuł znajdziecie w ONLY YOU nr 2/2015:

Only You nr 2 2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.