Arbuz latem spożywany na potęgę, wzmacnia nie tylko potencję!

fot. mat.pras.

Środkowe i południowe rejony Afryki – to im zawdzięczamy słodycz i orzeźwienie owoców, jakie stanowią arbuzy. Charakterystyczne, bo o grubej skórce i miąższu, który może być nie tylko żywo czerwony, ale i biały, żółty, a nawet ciemnobrązowy. Niskokaloryczne, z niewielką ilością witamin i minerałów, za to znaczną zawartością antyoksydantów. Co tak naprawdę kryje się pod owocem niegdyś znanym jako kawon?

Arbuzy dla każdego!

Arbuz pochodzi z rodziny dyniowatych, a do jego upraw konieczne jest duże i dobre nasłonecznienie, dlatego rzadko kiedy produkcji podejmuje się Polska, zaś zdecydowanie częściej kraje o ciepłym i słonecznym klimacie. Arbuzy pochodzące z Polski, ze względu na uprawy szklarniowe, wyróżniają się mniejszą słodkością oraz najczęściej jasnoróżowym miąższem.

Owoc ten w uprawie znany jest już od około 1500 r. p.n.e., ale to Zakon Krzyżacki sprawił, że trafił na Stary Kontynent w XII wieku. W Polsce z kolei rozpowszechnił się w XIV wieku i wtedy to można już było kosztować kilku odmian. To właśnie tutaj arbuzy początkowo nazywano kawonami (choć pod tą nazwą spotkać je można również dziś), ponieważ w czasach komunistycznych unikano nazw obco brzmiących.

„Budowa” arbuza

Arbuz jest charakterystyczny tak na zewnątrz, jak i od wewnątrz. Wyróżniają go rozmiary, bo arbuzy na naszym rynku pojawiają się naprawdę duże i ciężkie, ważące nawet kilka kilogramów. Mogą być okrągłe, ale i podłużne. Skórka jest gruba i zielona, jasnozielona lub zbliżona do żółtej, z promieniście odchodzącymi paskami. Ta gruba skóra, która błyszczy i pokryta jest warstwą wosku sprawia, że od owocu odbijają się promienie słoneczne. Dzięki temu miąższ arbuza ma niższą temperaturę niż wynosi zwykle temperatura otoczenia, a to z kolei przyczynia się do spotęgowanego wrażenia orzeźwienia.

Miąższ – im czerwieńszy, tym słodszy. Choć kolory odgrywają tu również inną rolę, związaną ze smacznymi przepisami. Który gatunek i do czego sprawdza się najlepiej? Sprawdzimy tu https://www.makro.pl/swiat-produktow/owoce-w-makro/owoce-egzotyczne/arbuz.

W arbuzach znajdujemy dużo pestek, głównie czarnych, których chętnie się pozbywamy, a to błąd, bo ich spożywanie sprawdza się chociażby w zaparciach. Poza tym wykazują działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe, a ponadto mogą być pomocne w chorobach skóry.

Właściwości odżywcze arbuzów

Arbuzy wedle różnych źródeł składają się z 92-99% wody. Taka ilość sprawia, że są niskokaloryczne – 30 kcal/100 gram, a przy tym doskonale orzeźwiają. To idealne owoce na letnie upały. Zamiast tradycyjnej lemoniady cytrynowej, można przyrządzić równie orzeźwiającą – arbuzową. Niegdysiejszy kawon dziś z powodzeniem dodajemy do sałatek i wbrew pozorom, świetnie łączy się nie tylko z innymi owocami. Arbuz komponuje się z serem feta, lekko ostrym lub kwaskowatym dressingiem. Każdy miłośnik kuchni jest w stanie znaleźć przepis idealny dla siebie, a właściwie swojego podniebienia.

W arbuzie witamin i minerałów nie znajdziemy wiele, ale warto o nich wspomnieć. W końcu w naszym codziennym jadłospisie często brakuje wielu ważnych składników, stąd spożywanie arbuza korzystnie wpływa na nasz organizm i pozwala przynajmniej w małym stopniu dostarczyć tych składników, o które ciało się prosi. Możemy zatem liczyć głównie na witaminę C i witaminę A, witaminy z grupy B, a spośród minerałów na potas, żelazo, magnez, miedź, mangan, fosfor oraz wapń.

Po drugiej stronie szali pojawiają się przeciwutleniacze, jak likopen, luteina i beta-karoten. Mamy zatem do czynienia z właściwościami antyoksydacyjnymi. Arbuzy hamują działanie wolnych rodników, przez co pośrednio przyczyniają się do skutecznej profilaktyki przeciwnowotworowej. Można liczyć na działanie moczopędne arbuza, dzięki wysokiej zawartości wody oraz lepsze trawienie, duży zastrzyk energetyczny, a nawet lepszy sen.

Arbuz dla sportowców i na problemy z erekcją

O arbuzie mówi się, że działa niczym viagra. Skąd takie działanie? Znajdujemy w nim bowiem cytrulinę, która wpływa na rozluźnienie naczyń krwionośnych i lepszy przepływ krwi. Wystarczy 6 plasterków arbuza, by korzystnie wpłynąć na popęd seksualny.

Obecność cytruliny jest kluczowa również dla sportowców. Do zmęczenia mięśni w czasie wysiłku przyczynia się toksyczny amoniak. Jego obecność jest w stanie zneutralizować aminokwas – cytrulina, który wraz z ornityną oraz argininą, bierze udział w cyklu mocznikowym. Związki mineralne – choć w niewielkiej ilości, przyczyniają się uzupełniania niedoborów elektrolitów w organizmie, a to częsty przypadek wśród osób intensywnie ćwiczących. Dodatkowo rozluźnienie naczyń krwionośnych dzięki cytrulinie, wpływa na efekt tzw. „pompy mięśniowej”, co owocuje zwiększeniem objętości mięśni podczas ćwiczeń.

Arbuzy to zatem owoce, które powinny gościć w letnim jadłospisie nie tylko ze względu na smak czy efekt gaszenia pragnienia, ale i szereg cennych właściwości, z których skorzystają osoby ćwiczące, mężczyźni, a nawet kobiety w okresie laktacji, bowiem owoce te wzmacniają produkcję mleka i polepszają jego jakość.

 

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.