5 zasad bezpiecznego opalania

Wszyscy wiemy, że promieniowanie słoneczne jest szkodliwe. Jednak kiedy wyjeżdżamy na urlop, zapominamy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa i próbujemy opalić się „na zapas”. Warto jednak wiedzieć, że bezpieczeństwo i piękną opaleniznę można ze sobą połączyć stosując kosmetyki przeciwsłoneczne. Wystarczy tylko pamiętać o kilku prostych zasadach.

 Zasada 1: Zrób przegląd kosmetyków

Kosmetyki do opalania, które zostały nam po poprzednich wakacjach, nawet jeżeli nie są jeszcze przeterminowane, powinniśmy od razu wyrzucić do kosza. Po pewnym czasie tracą one po prostu swoją skuteczność i właściwości ochronne, dlatego nie warto ryzykować. Należy dobrać kosmetyki odpowiednie dla naszej skóry. Pamiętajmy, że obecnie na rynku można dostać kremy, pianki, mgiełki i balsamy z filtrem do każdego rodzaju cery, zarówno suchej, przetłuszczającej się, jak i naczynkowej lub starszej. Możemy dopasować również kosmetyk do wieku. Jeden balsam dla całej rodziny, którego używamy tyle, że starcza jeszcze na kolejny rok, to nieporozumienie – komentuje Anna Antosik, specjalistka marki Sesderma.

 Zasada 2: Dobierz odpowiedni filtr SPF

Zacznijmy od tego, czym jest SPF. Jest to oznaczenie, które mówi nam, jak długo można „bezpiecznie” przebywać na słońcu, aby nie ulec poparzeniu. Przykładowo, jeżeli mamy jasną skórę i po 10 minutach przebywania na słońcu pojawia się rumień, to przy użyciu filtra SPF 2 czas się dwukrotnie wydłuża, w przypadku SPF 30 – 30-krotnie itd. Oczywiście jest to tylko teoria, ale oznaczenie zostało wprowadzone, aby sklasyfikować słabe i mocne ochrony – mówi Anna Antosik. Kosmetyki do opalania dobrze dobierać indywidualnie. Wybierz te, które będą odpowiednie dla twojego typu karnacji oraz miejsca, w którym zamierzasz się opalać.

 Zasada 3: Kupuj produkty dobrej jakości

Badania wskazują, że przeciętnie wydajemy na preparat do opalania około 25 zł. To mało, zważywszy na to, że dobry kosmetyk powinien zawierać nie tylko jeden rodzaj filtru, ale najlepiej łączyć filtr fizyczny, chemiczny i biologiczny. Jest to o tyle ważne, że różnią się one między sobą i wzajemnie uzupełniają. Nie zapominajmy też, że obecnie na rynku dostępne są innowacyjne produkty, które nie tylko chronią przed słońcem, ale i naprawiają uszkodzenia, które już się dokonały. Dzięki zdobyczom nauki i genokosmetyki możemy korzystać z preparatów, które wykazują zdolności naprawy DNA komórkowego, a co za tym idzie neutralizacji i odwrócenia uszkodzeń słonecznych, które już się dokonały. Takie możliwości zapewnia np. seria przeciwsłoneczna Repaskin, marki Sesderma.

 Zasada 4: Nakładaj krem co 2-3h

Jednym z bardzo popularnych (i błędnych) przekonań jest to, że jedna aplikacja kremu z filtrem wystarcza na cały dzień. Tymczasem kosmetyki te powinniśmy nakładać na skórę co 2-3 h. Dlaczego?Woda i pot spłukują ochronną warstwę (kosmetyki wodoodporne nie są tu wyjątkiem), ponadto filtry chemiczne tracą swoją aktywność pod wpływem słońca. Szkodliwe promieniowanie może przeniknąć nawet przez cienkie letnie ubrania, dlatego w okresie najsilniejszej ekspozycji na słońce powinniśmy smarować się, nawet jeśli nie zamierzamy wychodzić na plażę.

 Zasada 5: Nie żałuj kremu

Częstym błędem jest też zbyt mała ilość stosowanych preparatów. W obawie przed zatkaniem się porów lub pozostaniem na skórze tłustej warstwy używamy tak małe ilości kosmetyków, że nie zawsze są one w stanie roztoczyć swoje ochronne działanie na całym ciele. Dlatego kremy powinniśmy nakładać dosyć obficie.

Mat. Pras., zdjęcie Shutterstock

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.