Recenzja książki: Małe, wielkie rzeczy – Jodie Picoult

Małe, wielkie rzeczy – Jodie Picoult

Fot: mat. pras.

Rasizm, uprzedzenia i wielkie nieszczęście. Jodie Picoult kolejny raz angażuje i zaskakuje. Małe, wielkie rzeczy to lektura obowiązkowa

Ruth pracuje jako pielęgniarka  na oddziale położniczym od prawie 20 lat. Jest jedyną czarnoskórą pielęgniarką wśród personelu. Kiedy jednego dnia na oddziale pary białych ekstremistów, to właśnie Ruth zostaje oskarżona o morderstwo. Przed kobietą ciężkie miesiące, które zmienią nie tylko jej życie, ale także życie wielu bohaterów tego wielkiego dramatu.

Jodie Picoult nie pisze lekkich powieści, pisze za to powieści mądre, opowiadające o największych problemach społecznych jej kraju. Tutaj głównym tematem jest rasizm i ludzkie uprzedzenia, często motywowane złymi i przypadkowymi wyborami. To wciąż aktualny problem w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza w mniejszych społecznościach, często jednoznacznie podzielonych na „białych” i „czarnych”. Bohaterowie Picoult stoją po dwóch stronach barykady. Turk jest białym ekstremistą, przekonanym, że czarni odpowiedzialni są za rozpad jego rodziny i śmierć syna. Ruth i jej rodzina muszą udowadniać, że nie widzą spojrzeń rzucanych na ich ciemniejszą skórę. Kennedy uczy się dostrzegać uprzedzenia w sytuacjach, które jeszcze chwilę wcześniej były dla niej całkowicie niewinne. Każde z nich, przekonane o swoich racjach w gruncie rzeczy nie jest jednak złą osobą. To mistrzowska gra Picoult, która pokazuje, że ludzie mogą po prostu stać się ofiarami przeinaczeń, kłamstw a te kłamstwa mogą prowadzić do nieszczęść i okrucieństwa wobec drugiego człowieka. Cała książka przesycona jest szczerością, wnikliwością i empatią. Picoult nie osądza, nie stawia morałów, stara się wnikać w życie swoich bohaterów najlepiej jak umie. To właśnie ona jako jedna z pierwszych postawiła na narrację prowadzoną ustami więcej niż jednego bohatera, co dodatkowo daje możliwości na wniknięcie w ich życie. Małe, wielkie rzeczy porusza, wzrusza, zmusza do myślenia i wielu refleksji. Książka jest częścią kampanii wydawnictwa Prószyński „kobiety to czytają”. Pozwolę dodać sobie jednak, że powinny czytać to kobiety, mężczyźni i dzieci. Takie książki powinny być omawiane na lekcjach historii. Dadzą do myślenia znacznie bardziej niż niejeden podręcznik.
Marta Czabała
Tytuł: Małe, wielkie rzeczy
Autor: Jodie Picoult
Wydawnictwo: Prószyński

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.