Maszynka do golenia Wilkinson Hydro Silk

Golenie to nie jest czynność bardzo sexy. No bo najpierw żmudne manipulowanie golarką, by dotrzeć wszędzie tam, gdzie dotrzeć chcemy, a potem przesuszona skóra, podrażnienia, czasem skaleczenia, no i pozostające włoski. Niestety nie da się tej czynności całkowicie wyeliminować z życia, warto więc uczynić ja jak najbardziej przyjemną. Producenci Wilkinson Hydro Silk obiecywali, że z nową maszynką można zapomnieć przynajmniej o części tych niedogodności, wobec czego z zapałem przystąpiłam do testowania.

Zacznijmy od wyglądu, wrażenia estetyczne są przecież bardzo ważne. Golarka jest ładnie zaprojektowana, ma przyjemne kolory i dobrze leży w dłoni. Nawet pod strumieniem wody rączka się nie ślizga. To ostatnie jest szczególnie ważne, nikt nie chce przecież skaleczyć się wyślizgującym się z rąk ostrzem. Bardzo podoba mi się również to, że maszynka jest tak zaprojektowana, by po odłożeniu jej na półkę ostrza nie dotykały powierzchni. Dzięki temu mamy pewność, że ostrza nie zabrudzą się i wszystko odbywa się higienicznie i bezpiecznie.

Maszynka wyposażona jest aż w 5 ostrzy, co powoduje, że golenie jest szybsze i bardziej precyzyjne. Mam wrażenie, że czas trwania golenia udało się dzięki temu zredukować do minimum. Delikatnie ruchoma główka maszynki sprawia, że można precyzyjnie i bezpiecznie golić różne miejsca ciała. Maszynka dobrze sobie poradziła z goleniem nóg, pach, jak i strefy bikini.

A teraz najważniejszy wyróżnik nowej maszynki Wilkinson. Hydro Silk jest wyposażona w pojemniczki nawilżające, które zawierają skoncentrowane serum. Producent zapewnia, że jego działanie jest znacznie skuteczniejsze niż pasków nawilżających, które przecież nie są niczym nowym w maszynkach do golenia. Serum zawiera masło shea, które ma za zadanie zmiękczać skórę i uelastyczniać ją w trakcie golenia i po nim. Jak się sprawdziło? Golenie rzeczywiście przebiegało łatwo, sprawnie i precyzyjnie. A po całym procesie skóra nie była wysuszona. Oczywiście efekt nawilżenia nie pozostaje na zawsze i warto zastosować balsam, jednak faktem jest, że bezpośrednio po goleniu nie miałam poczucia ściągniętej skóry, ani uczucia podrażnienia, co wcześniej zdarzało mi się regularnie. Generalnie jestem z maszynki bardzo zadowolona.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.