Konkurs z marką FLOSLEK Laboratorium – zakończony

Konkurs z marką Floslek Laboratorium

Przemęczona, poszarzała i pozbawiona blasku skóra wymaga specjalnej opieki. Pozwól sobie na chwilę relaksu i szlachetny dotyk piękna. Wyjątkowa kombinacja substancji aktywnych zawartych w preparatach Gold & Energy otuli skórę bogactwem składników odżywczych i przywróci naturalny blask. Dzisiaj zapraszamy Was do konkursu z marką FLOSLEK Laboratorium. Wystarczy, że polubisz nasz profil fb ONLY YOU, profil Floslek i odpowiesz na konkursowe pytanie.:

 

Jaki jest Twój sposób na poszarzałą i zmęczoną cerę?

 

Wasze odpowiedzi w postaci komentarzy umieszczajcie pod wpisem konkursowym.
Konkurs trwa do 18.12.2015 do godz. 20.00.

Nagrodami w konkursie są 3 zestawy produktów marki FLOSLEK Laboratorium.

W skład zestawów wchodzą kosmetyki z linii GOLD & ENERGY:

Energetyzujący krem na dzień SPF 15

Przeznaczony dla zszarzałej, przemęczonej skóry ze skłonnością do utraty sprężystości i pojawiania się zmarszczek. Silnie nawilża i uelastycznia skórę oraz redukuje zmarszczki. Zawiera złoto koloidalne, komórki macierzyste kwiatu LEI i olej Perła prerii regeneruje, zmiękcza i długotrwale nawilża, wzmacnia strukturę skóry i spowalnia procesy starzenia.

Wzmacniający krem na noc

Przeznaczony na noc do intensywnej pielęgnacji przemęczonej, wymagającej regeneracji skóry, ze skłonnością do powstawania zmarszczek i utraty jędrności. Krem przyczynia się do przywrócenia skórze odpowiedniej gęstości, a także wzmacnia jej strukturę.

Rozświetlający krem pod oczy

Przeznaczony do pielęgnacji przemęczonej skóry wokół oczu, skłonnej do przesuszenia, powstawania cieni, zmarszczek i „kurzych łapek”. Sprawia, że skóra wokół oczu jest nawilżona, jędrna i pozbawiona cieni, a spojrzenie staje się świeże i wypoczęte. Dodatkowo zastosowano w nim olej ze słodkich migdałów, który doskonale nawilża, natłuszcza oraz zmniejsza widoczność zmarszczek.

Dotleniająca maseczka z glinką i złotem

Polecana dla skóry narażonej na negatywne działanie zanieczyszczonego powietrza, stresu czy braku snu. Maseczka uwalnia skórę od toksyn i zanieczyszczeń, dotlenia i regeneruje, przywracając cerze blask i zdrowy koloryt.Oprócz oleju Perła prerii i złota koloidalnego zawiera też glinkę czerwoną, która działa detoksykująco oraz oczyszczająco. Maseczka działa delikatnie, nie zasycha i nie wysusza skóry.

Odmładzająca maseczka ze złotem

Maseczka o lekkiej, kremowej konsystencji, przeznaczona dla dojrzałej, przemęczonej i pozbawionej blasku skóry, ze skłonnością do utraty sprężystości i pojawiania się zmarszczek. Idealna, aby szybko przywrócić twarzy młody,  wypoczęty wygląd. Zastosowano w niej algę brunatną, która intensywnie nawilża i wygładza skórę a także przyspiesza odnowę komórkową. Skóra po aplikacji jest głęboko nawilżona i elastyczna, a twarz wygląda promiennie.

Regulamin konkursu pod http://o-you.pl/regulamin-konkursu-z-floslek/

WYNIKI KONKURSU:

Nagrody otrzymują osoby o nickach:

  1. Ina2602
  2. Batonzo
  3. Fringilla

GRATULUJEMY! Swoje adresy i numery telefonów podajcie przez zakładkę wiadomości na stronie fb ONLY YOU.

Przeczytaj także

47 komentarzy

  • Marta napisał(a):

    Moja mam stosuje rozświetlający krem pod oczy i bardzo go sobie chwali

  • onlyme30 napisał(a):

    Moja zmęczona cera odżyje za sprawą odżywczej maseczki z jabłka i marchewki, która doda skórze rumieńców, świeżego wyglądu i witalności. Do tego krem wiążący wodę w skórze i masaż twarzy. Zaś doraźnym sposobem na poszarzałą cerę jest w moim przypadku korzystanie z kremu rozświetlającego, który nie tylko sprawi, że cera będzie wizualnie młodsza i nabierze młodzieńczego blasku, ale zyska też zdrowego słonecznego kolorytu. Do tego odrobina rozświetlającego pudru na twarz i moja cera staje się świeża, piękna i promienna:)

  • Agata17ko napisał(a):

    Pielęgnacja cery zimą to rzecz niezwykle ważna,
    mam z nią problemy więc to sprawa poważna
    chcę dla samej siebie mieć cerę piękną,
    taką na widok, której niektórej kolana miękną!
    Moja skóra jest sucha więc ją nawilżam intensywnie,
    Aby działały składniki na mą twarz aktywnie,
    jednak w zimie ograniczam nawilżanie,
    bo mogę mieć przez to naczynka popękane!
    Z piękną cera czuję się pewna siebie i otwarta,
    Zdrowa cera jest jak przetargowa karta,
    mogę się uśmiechać nie przejmować pryszczami,
    Ani jakimiś ukrytymi zaskórnikami!
    Peeling pomaga na mój złuszczający naskórek,
    dzięki nim nie wyglądam jak oskrobany ogórek,
    gdy już serię zabiegów pielęgnujących wykonam,
    wiem, że przed lustrem na swój widok nie skonam!
    Ma cera odświeżona, gładka i zadbana,
    Mogę więc wychodzić na spacer już z samego rana!

  • lebensgefahr napisał(a):

    Od zawsze twierdzę, że często szukamy dobrych rozwiązań gdzieś daleko, podczas, gdy są one na wyciągnięcie ręki. To, co najprostsze i najbardziej oczywiste jest bowiem zazwyczaj najbardziej skuteczne. Tak jest też w przypadku naszej cery.

    Jeżeli zauważam, że moja skóra robi się szara i zmęczona, to… staram się wyeliminować przyczyny tego, co widzę. A cóż może być główną przyczyną tego, że skóra wygląda na zmęczoną, jeżeli nie… zmęczenie?

    Dlatego też, gdy pragnę odświeżyć swoją cerę, dodać jej życia, blasku i kolorytu, stawiam przede wszystkim na naturalny odpoczynek. Przede wszystkim dobrze się wysypiam, rezygnuję z nadmiernego makijażu, poświęcając się bardziej zabiegom pielęgnacyjnym.

    Jednakże peelingi, maseczki i kremy to nie wszystko. Wiem bowiem, że tryb życia też ma wpływ na nasz wygląd. Dlatego też, by ratować i ożywiać swoja skórę, staram się spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu, więcej czasu poświęcać na ruch oraz dbać o to, co jem i piję. Bo przecież w większości jestem… wodą! Nie tylko z temperamentu.

    Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nie zawsze da się żyć w warunkach idealnie zdrowych i naturalnych, ale przecież zawsze jest możliwość odpoczynku, choćby krótkiego. Dlatego, gdy nadchodzi weekend albo urlop, zamiast szaleć w miejskim, zadymionym klubie, udaję się na łono natury, bo to właśnie natura jest matką piękna. 🙂

  • Alice139 napisał(a):

    Jeden, dwa, trzy, cztery
    Olejek arganowy jest jak z wyższej sfery.
    To eliksir młodości bez wątpienia,
    Dzięki niemu skóra nie starzeje się –nie zmienia.
    A to wszystko dzięki owocom żelaznej arganii
    Dzięki której nie ma się zmarszczki jednej ani.
    Na 1 litr oleju 30 kg owoców aż się zużywa,
    Które ręcznie się zrywa.
    Doskonale nawilża i łagodzi podrażnienia skóry,
    Wygląd jej nie jest ponury.
    Ponadto składniki aktywne zawiera,
    Ich bogactwo to aż dech zapiera.
    Wśród nich omega-6 i omega -9 się znajdują,
    One właśnie naskórek regenerują.
    Trądzikowa i tłusta cera,
    Witalności nabiera.
    Skóra jest uelastyczniona
    I doskonale wygładzona.
    Dlatego przyznam się bez dwóch zdań,
    kosmetyki z olejkiem arganowym w toaletce mam.

  • emalka napisał(a):

    moim sposobem jest spokojny, zdrowy sen, szklanka wody i spacer po lesie. Idealnie jest, gdy promienie słońca towarzyszą w przechadzce 🙂 I oczywiście kąpiel w jeziorze, niezależnie od pory roku i temperatury. Chociaż raz w tygodniu.

  • batonzo napisał(a):

    Na poprawę poszarzałej i zmęczonej cery proponuję moją szefową, która z uśmiechem na ustach powie Ci, że podwyżki nie będzie, premii nie będzie i wolnego nie będzie. Twoje policzki od razu nabiorą pięknej, karminowej barwy. Twoja cera przez chwilę nie będzie już zmęczona tylko bielsza od bieli. Nie potrzeba Ci więc długiego snu, ćwiczeń i spacerów. Nie potrzeba Ci wody wypijanej litrami. Niczego Ci tak naprawdę nie potrzeba tylko kilku słów. Słowa zdziałają cuda.

  • Grażyna napisał(a):

    Sen, sen i jeszcze raz sen! Pomocne są też kremy nawilżające i herbatka ze skrzypu polnego.

  • elaBen napisał(a):

    Aby zmęczonej cerze przywrócić blask, elastyczność i jędrność – potrzeba chęci troszeczkę –
    ja na początek polecam peeling odpowiedni, nawilżanie, odżywianie i domową maseczkę!
    Peeling blask cerze przywraca i świeżość, a także pobudza kolagenu produkcję;
    on z tym co złe i niepotrzebne poczyni rewolucję!
    Miód z odrobiną jogurtu, czy z łyżeczką mleka –
    to naturalna metoda, na którą Twoja twarz czeka!
    Gdy cera jest poszarzała – to znak, że domaga się wody –
    a domowa maseczka przełamie szarej strefy lody!
    Do tego mnóstwo, mnóstwo wody – źródlanej picie –
    to zapewni skórze jakby drugie, nowe życie.
    Polecam także mnóstwo snu, ruch i pozytywne nastawienie –
    wtedy cera szara pójdzie w zapomnienie – i zostanie tylko wspomnieniem!

  • Eltro napisał(a):

    Szara i zmęczona cera nie dodaje uroku. By przywrócić jej promienny wygląd systematycznie stosuję peeling, który pozwala usunąć martwy naskórek i dodaje skórze świeżości. Równocześnie koryguję dietę. Do jadłospisu wprowadzam więcej świeżych warzyw, owoców i ryb. Nie zapominam również o wypijaniu dużej ilości niegazowanej wody, 1,5 – 2 litrów dziennie. Woda wypłukuje z organizmu toksyny i nawilża całe ciało. 1 – 2 razy w tygodniu aplikuję na twarz maseczki oczyszczająco-nawilżające. Świetnie sprawdza się ogórek zielony, aloes czy starte jabłko połączone z płatkami owsianymi i odrobiną jogurtu. Szara cera potrzebuje dotlenienia, dlatego więcej czasu spędzam na świeżym powietrzu spacerując i łapiąc promienie słońca. Odpowiedni makijaż z użyciem podkładu rozjaśniającego i różu skoryguje niedoskonałości skóry.

  • Dżoana napisał(a):

    Mój sposób na poszarzałą i zmęczoną cerę:
    Zacznę od rzeczy podstawowych i najważniejszych, bez których najdroższa pielęgnacja nie da efektów:
    1. SEN- 7-8 godzin dziennie co najmniej i najlepiej na satynowej poszewce, która nie odgniata się na skórze twarzy tak jak poszewka bawełniana. Najlepiej byłoby kłaść się przynajmniej godzinę przed północą 🙂
    2. ĆWICZENIA FIZYCZNE- co kto lubi, przynajmniej 15 minut dziennie. Ja w zaciszu swojego domu ćwiczę na skakance i codziennie robię brzuszki, czasem chodzę na basen lub siłownię.
    3. SPACERY- kiedy tylko mogę staram się dotlenić organizm, czasem pieszo wracam z pracy. Nie zapominam o ochronie skóry twarzy- stosuję kremy z filtrem UV.
    4. WODA- przynajmniej 2 litry płynów- piję wodę lub zieloną herbatę a ostatnio herbatę z czystka- szczerze polecam, usuwa toksyny z organizmu, wzmacnia układ immunologiczny.
    5. PEELING- zrzucamy „starą skórę”- w zupełności wystarczają mi fusy po kawie dodane do żelu do twarzy lub kremu- świetnie spełniają rolę peelingu, do ciała stosuję cukier trzcinowy.
    6. MASECZKA Z BIAŁKA- uwielbiam naturalne sposoby , ubijam białko i dodaję sok z cytryny nakładam na pół godziny. Maseczka ściąga pory i rozświetla skórę, stosuję raz w tygodniu.
    7. OLEJ KOKOSOWY- do demakijażu, do odżywienia suchej po zimie skóry twarzy i ciała. Smaruję nim także usta oraz nakładam na noc na rzęsy i brwi.
    8. AUTOMASAŻ TWARZY- codziennie wieczorem przy demakijażu, przynajmniej 5 minut, używam do tego kremu na noc albo oleju kokosowego. Instrukcje takiego masażu znalazłam na opakowaniu kremu, można skorzystać z podpowiedzi w Internecie 🙂
    9. MAŁA SZTUCZKA- aby rozświetlić skórę pod oczami i uniknąć worów pod oczami, zanim położę krem pod oczy stosuję krople do oczu z kwasem hialuronowym- tak, smaruję skórę kroplami do oczu 🙂 Polecam- efekt promiennej, rozświetlonej skóry uzyskany 🙂
    10. MASECZKA Z MLEKA I CYTRYNY- maska idealna przed snem. Mieszam sok z cytryny i dwie łyżki mleka lub śmietany. Papkę nakładam na twarz, chwilę masuję i spłukuję. Rozjaśnia ziemistą i zmęczoną cerę.

  • Fringilla napisał(a):

    Przeglądam się w lustrze. Na mojej twarzy widać wszystko: ośmiogodzinną pracę, kłótnię z szefem, przytyki koleżanki, tłumaczenia męża, czemu wraca tak późno, kolejny bunt dorastającej córki… Sięgam Flos-Lek ze złotem.
    Do łazienki wpadł wiatr – morska bryza, która wymiotła ze mnie wszystkie zmartwienia. Czuję promienie słońca! Skąd bierze się to kojące ciepło? Słyszę muzykę? Czuję kołysanie fal? Co to za ptaki tak śpiewają? Plaża. Ja pod palmami. Moczę stopy w chłodnej wodzie. Przekrzykują się jaskółki. Słońce grzeje mi ramiona i twarz. Wtapiam się w szum morza. Z daleka słyszę nawoływania rybaków. Czekam na kolejny przypływ.
    Patrzę w lustro: jestem piękna, młoda, wypoczęta.
    Chciałabym wygrać ten zestaw, bo prędko morze nie wyjadę…

    • Monika napisał(a):

      Sposób jest łatwiejszy niż myślimy: odpowiednia codzienna dawka spacerów, nawet zimą, dużo pocałunków, więcej dystansu do siebie i rzeczywistości, codzienna dawka śmiechu, conajmniej półtora litra wody dziennie, która nawilży nas od wewnątrz, zdrowe nieprzetworzone jedzenie, a na deser przed snem dobry krem! 😀

  • Basia Sz. napisał(a):

    Obecnie życie toczy się szybko, jesteśmy zabiegani i zapracowani – pojawiają się oznaki zmęczenia… często nie mamy czasu by właściwie o siebie zadbać.. a wystarczy tak niewiele…. czasami wystarczy tylko dostosować sie do nowego stylu życia opartego na ruchu i optymizmie. Ja zalecam picie dużo wody, ogrom optymizmu, trochę ruchu i szczypta dobrego kosmetyku (odpowiedniego do wieku i typu skóry). Najważniejsza jest jednak pogoda ducha, bo gdy wewnętrznie jesteśmy podbudowani i szczęśliwi to jest to widoczne na naszej twarzy…. zatem smutkom precz, zmęczeniu sio – niech zawsze uśmiech u nas gości.

  • Henia napisał(a):

    Moja sprawdzona recepta na poszarzałą i zmęczona cerę brzmi:
    * dużo snu,
    * prysznic z żelem o ulubionym zapachu,
    * kosmetyki do pielęgnacji dostosowane do potrzeb skóry,
    * przed snem otworzyć okno sypialni i „wpuścić” trochę świeżego powietrza,
    * aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu,
    * precz z nikotyną i alkoholem,
    * dużo miłości i życiowego optymizmu!!!

  • Agata napisał(a):

    Na poprawę poszarzałej cery stosowałam peeling odpowiedni dla mojej skóry oraz krem na dotlenienie lub z witaminą C. Oczywiście zmieniłam dietę i teraz bardziej zwracam uwagę na to co jem.Staram się więcej wprowadzać warzyw,owoców i ryb. Po takich kuracjach skóra odzyskuje swój dawny blask.

  • Izabela napisał(a):

    Jeżeli chodzi o piękny wygląd, to wierzę w tradycję i w hedonizm.
    Warto się dobrze wysypiać, warto dobrze, zdrowo zjeść, wypić dobrej jakości zieloną herbatę, dużo wody i postawić na odpowiednio dobraną do cery pielęgnację.
    Dużo ruchu na świeżym powietrzu nigdy nie może być czymś złym, podobnie zrobienie sobie raz w tygodniu relaksującego SPA w łazience. Bo czy coś relaksuje lepiej, niż wanna pełna piany, maseczka i peeling na twarz, a do tego dobra książka, pachnące świece i lampka wina?
    Drogie panie, rozpieszczajcie się, bo kto o was lepiej zadba, niż wy same?
    Dbanie o wygląd jest inwestycją w siebie.

  • Justyna napisał(a):

    Nie rozumiem pytania!!! 🙂
    Codziennie piję sok z dzikiej róży bez cukru zamiennie z sokiem z rokitnika. Kaloryfery przykręcam bliżej „1” niż „5”, a makijaż ograniczam do niezbędnego minimum (coby ludzi nie straszyć). I dlatego nie mam pojęcia co to „poszarzała cera” 🙂
    pozdrawiam!

  • Monia napisał(a):

    Uśmiech, mniej stresowe życie i odpowiednie kosmetyki. Będąc szczęśliwa moja cera wygląda naprawdę lepiej i zdrowiej.

  • kukieł napisał(a):

    Mój sposób na poszarzałą i zmęczoną cerę jest prosty: zaczynamy od peelingu cukrowego twarzy,po czym stosujemy parówkę na kilka minut aby otworzyć pory następnie dogłębnie nawilżamy cerę np Aloesem ,na tak nawilżoną twarzy stosujemy olej np Kokosowy który pięknie nawilży twarz a jednocześnie zabezpieczy skórę przed utrata tegoż nawilżenia .Po wchłonięciu się oleju stosujemy tłusty krem ochronny.
    Wewnętrznie dobrym sposobem jest picie dużej ilości wody mineralnej oraz jedzenie świeżych warzyw i owoców.

  • mika19 napisał(a):

    Floslek i moje cera znów onieśmiela

  • Paula Paulina napisał(a):

    Sposobów na poszarzałą i zmęczoną cerę jest mnóstwo. Jednakże każda cera wymaga indywidualnego podejścia.
    Najlepiej jak są to produkty pochodzenia naturalnego, bez konserwantów i sztucznych dodatków. Taki podstawowy czynnik potrafi już w przeciągu kilka lat odjąć nam trochę starości 🙂
    Poszarzała cera pozbawiona jest zazwyczaj witamin. Aby odzyskała swoją witalność należy skupić się na jej wewnętrznym odżywieniu.
    Na nic profesjonalne maseczki i zabiegi, jeżeli skóra od wewnątrz jest zanieczyszczona i wymaga oczyszczenia.
    Dlatego ja w porach wiosennych i jesiennych, dwa razy do roku stosuję detoks.
    Przez kilka dni, zazwyczaj 3-4 piję same świeżo wyciśnięte soki warzywne.
    Robię je z: selera, pietruszki, szpinaku, brokułu, selera, marchewki, buraków, sałaty, odrobiny jabłka, ale to czasami.
    Tak sporządzony soczek rozcieńczam z wodą i piję na każdy posiłek po szklance.
    Po tych kilku dniach, moja cera jest odżywiona, jej wygląd zmienia się nie do wyobrażenia.
    Znika przemęczenie i nieświeży wygląd.
    Cera poszarzała zamienia się w cerę nastolatki. Jest czysta, świeża, promienieje z daleka.
    Dzięki oczyszczeniu organizmu pozbywam się nagromadzonych toksyn, które to blokują pory i nie pozwalają na to by komórki na twarzy pobierały witaminy z naszego ciała. Drogi ich są pozamykane, skóra jest zamknięta w sobie. Dlatego ja pamiętam o tym by te kanały udrożnić i zapewnić skórze odpowiednią dostawę witamin oraz TLENU!!
    Z tak czystą skórą mogę cudować w sposób zwyczajny, zabiegami domowymi 🙂
    Peelingi, maseczki, kremy nawilżające – wszystko się lepiej wchłania i oczyszcza z zewnątrz.
    Spacer na świeżym powietrzu działa wtedy na cerę, lepiej niż krem!
    Należy pamiętać – by być czystym z zewnątrz, należy pamiętać o sobie w wewnątrz!! 🙂

  • Bernadeta napisał(a):

    Mój niezawodny sposób składa się z kompleksowej pielęgnacji oraz makijażu w stylu nude. Przede wszystkim rozpoczynam od dobrego peelingu ziarnistego, którym solidnie usuwam martwy naskórek. Potem przychodzi już czas na maseczkę, a tu stawiam na specyfiki domowej roboty. Całego banana mieszam z ziemniakiem bogatym w witaminę C, do tego jeszcze daję kilka kropel z cytryny i taką maskę nakładam na twarz. Nieodzowne jest także wieczorne stosowanie serum z witaminą C, ja wybieram 15% stężenie. Makijaż natomiast musi być delikatny, naturalny, wtedy cera promienieje blaskiem. Sięgam po specjalne fluidy nawilżająco-rozświetlające. Oprószam je satynowym pudrem sypkim, a na sam koniec w newralgicznych punktach na środku czoło, skroniach, nosie, brodzie aplikuję puder rozświetlający. Uważam, że nic tak nie upiększa kobiety, jak rozświetlona, promienna, pełna blasku skóra:-)

  • Gosia napisał(a):

    Gdy chcę pokazać światu piękną twarz,
    używam maseczek nie tylko raz.
    Działanie mają super ekspresowe,
    pakowane są w saszetki jednorazowe.
    Dostarczają skórze cennych składników,
    spodziewam się szybko upiększających wyników.
    Wybierać mogę między różnymi maseczkami:
    -delikatną,kojącą -pięknie ziołami pachnącą,
    -miodową,która zregeneruje i skórę zrelaksuje,
    -nawilżającą- wygładzi intensywnie i ujędrni aktywnie,
    -oczyszczającą-,która nadmiaru sebum pozbawi,
    -a maseczka Peel-Off idealnie cerę wygładzi.
    Wybierać w nich mogę w zależności od nastroju,
    teraz mam wszystkie- na półce w moim pokoju.:)

  • Karolina dyrda napisał(a):

    Sposób jest prosty peeling z brązowego cukru żeby pozbyć się martwego naskórka następnie domowy „babciny” sposób kefier plus sok z cytryny A na oczy plastry zielonego ogórka zmywamy i na tak przygotowana skórę nakładam krem odżywczy A pod oczy rozswietlajacy .poza tym podstawa jest odpowiednia dieta owoce i warzywa! ☺ jeszcze nie korzystałam z waszych kremów Ale widzę ze mają mnóstwo składników pomagakacych utrzymać skórę w dobrej formie !

  • Justyna Berger napisał(a):

    Jako zabiegana 40-tka, dużą wagę przywiązuję do zdrowego stylu życia, czyli codziennej dawki ruchu, zrównoważonej diety, odpowiedniej ilości snu oraz unikania stresu. Ponadto poddaję moją cerę systematycznym zabiegom pielęgnacyjnym, zarówno tym stosowanym na co dzień w domu, jak i tym przeprowadzanym od czasu do czasu w gabinecie kosmetycznym (peeling kawitacyjny, masaż twarzy, zabiegi z kwasami). Mój domowy program pielęgnacyjny obejmuje staranny demakijaż wodą termalną, tonizację, nałożenie serum i kremu pod oczy oraz masaż skóry twarzy oraz szyi i dekoltu kremem dziennym/nocnym. Wierzę, że systematyczna pielęgnacja jest kluczem do osiągnięcia wypoczętej, tryskającej blaskiem cery. Uważam też, że już sam dotyk i zwykły masaż potrafią zdziałać prawdziwe cuda i stanowią odrobinę luksusu dla mojej zmęczonej wieczną gonitwą skóry.

  • ewadzia napisał(a):

    Sposoby na poszarzałą i zmęczoną cerę :
    1. Dużo świeżego powietrza, by dotlenić skórę, wysiłek fizyczny też wskazany.
    2. Odpowiednie, zdrowe, witaminowe odżywianie.
    3. Właściwe oczyszczanie twarzy i jej pielęgnowanie (m.in. maseczka, krem itp.)
    4. Regeneracja, odpoczynek i sen.
    5. Pozytywne nastawienie do życia, do dnia każdego.
    6. Uśmiech 🙂

  • Marta M. napisał(a):

    Dużo spacerów na powietrzu świeżym
    jedzenie dużo świeżych jarzyn.
    Skóry codzienne oczyszczanie,
    i rano i wieczorem kremu odżywczego wklepywanie.

  • Aissa napisał(a):

    Każdy posiada swoje sposoby na zmęczoną i poszarzałą skórę. Sekret na piękną ,zdrowo wyglądającą cerę zdradziła mi moja babcia. Od kilku lat korzystam z jej receptury i musze śmiało powiedzieć że jest tania ,łatwa w wykonaniu i zawsze dostępna.
    Po dokładnym oczyszczeniu skóry ,nakładam maseczkę. Skład kosmetyku to 2 łyżki soku z marchwi , łyżeczka soku z cytryny , pół szklanki kefiru. Maseczkę nakładamy na 20 minut ,po czym zmywamy niegazowaną wodą mineralną.
    Skóra promienieje .Jest delikatna i ma piękny ,naturalny i zdrowy wygląd.

  • Marlena napisał(a):

    Moja walka z przeszarzałą i zmęczona skórę to domowe sposoby.Złuszczanie martwego naskórka, dogłębne nawilżanie i odżywianie skóry to podstawowe elementy każdej przywracającej skórze blask pielęgnacji, tak niewiele a nasza skóra będzie pełna blasku. Przedstawię Wam kilka moich sposobów.Aby złuszczyć moją skórę wykorzystuję toniki złuszczające, stosuję peeling lub nakładam maseczkę złuszczającą-w zależności od tego co posiadam w domu.Dość często jako świetny naturalny peeling jest miód zmieszany z jogurtem, bądź fusy po zmielonej kawie z oliwą z oliwek i kilkoma kroplami cytryny.
    Raz w tygodniu nakładam maskę z alg na 20 minut.Dbam o odpowiednie nawodnienie mojej skóry wypijam 2 litry wody mineralnej nie gazowanej oraz 2 filiżanki zielonej herbaty.
    Stosuję kremy z witaminą C. Oprócz dobroczynnych właściwości odmładzających poprawiają też koloryt skóry.Sięgam również po złuszczające kremy z kwasami owocowymi czyli kremy z kwasami AHA.Jeśli nigdzie nie wychodzę z domu pozostaję bez makijażu. Na codzień stosuje dietę bogata w warzywa i owoce.Staram się wysypiać, minimum 8h snu.

    • NataszaM napisał(a):

      Codziennie robię peelingi różnego rodzaju, jednak najbardziej lubię myć twarz namoczonymi wcześniej w ciepłej wodzie płatkami owsianymi. Po nich cera jest miękka i rozjaśnione, a nawet promienna. Mój drugi sposób to sleeping packi lub maseczki w płatkach, które nakładam na twarz tuż przed spaniem. W ten sposób rano budzę się z promienną i ładną cerą.

  • lady076 napisał(a):

    Na poszarzałą skórę dobre są kosmetyki, które mają w swoim składzie witaminę C. Rozświetla ona i rozjaśnia cerę. Można także samej coś przygotować, np maseczkę będącą bombą witaminową. Do tego sok marchwiowy do picia, który naturalnie poprawia koloryt. To tak na szybko, bo zawsze można skorzystać z usług renomowanego SPA i zaznać odnowy biologicznej 😉

  • Piotr napisał(a):

    metoda jest tylko jedna i niezawodna – uśmiech – z nim nawet górnik po szychcie ma jaśniejszą cerę i promienieje 🙂

  • Madźka napisał(a):

    Uwielbiam maseczki, które mogę nakładać na twarz w domowym zaciszu! Dzięki szerokiemu wyborowi, w zależności od aktualnych potrzeb skóry, pomagają mi one walczyć z niedoskonałościami, nawilżają, zmniejszają pory i oczyszczają. Stosuję je też prewencyjnie, żeby zapobiegać np. przesuszeniu skóry, odżywić ją i nadać jej ładny koloryt. Są świetne chociażby z tego powodu, że działają błyskawicznie. Wystarczy je nałożyć palcami na twarz i odczekać, aż zastygną. Już po pierwszym użyciu pory skóry wyraźnie się zmniejszają, znikają zanieczyszczenia. Maseczka delikatnie pilinguje skórę usuwając martwy naskórek, przez co skóra robi się gładka i matowa. Maseczki stosuję regularnie, dwa razy w tygodniu. Dość szybko zauważyłam znaczną poprawę cery: wypryski zniknęły, zmniejszyła się też ilość wydzielanego sebum w linii „T”, cera jest wyraźnie odświeżona, ujędrniona i odżywiona. Maseczki dostarczają też mojej skórze wiele cennych składników (m.in. witaminy i kwasy owocowe). Na tak przygotowanej skórze zdecydowanej łatwiej rozprowadza się makijaż, dłużej też zachowuje on swoją świeżość. A kiedy nie mam gotowego produktu pod ręką korzystam ze starego, sprawdzonego przepisu na maseczkę drożdżową: Do szklanki nalewam 1/5 ciepłego mleka i rozpuszczam czubatą łyżeczkę świeżych drożdży. Następnie wacikiem rozprowadzam ciepłą mieszankę na twarzy i dekolcie. Po kwadransie ją zmywam. A cera? Nabiera ładnego, zdrowego kolorytu i jędrności, pory są wyraźnie zmniejszone, skóra oczyszczona z zaskórników, wypryski bardzo szybko znikają. Maseczki to prosty, szybki i przyjemny sposób na odzyskanie zdrowego, młodzieńczego wyglądu skóry i pięknej cery.

  • poszarzala cera kokurs napisał(a):

    Poszarzala i zmeczona cera to dla mnie nie kolpot. Pare sekretnych zabiegow temu podola. Codziennie dokladnie ja oczyszczam, raz na kilka dni stosuje peeling a nastepnie nakladam maske 🙂 do tego spora dawka relaksu 🙂 ja osobiscie uwielbiam male domowe SPA, wanna pelna pachnacej piany, wkolo swiece zapachowe..w centrum ja ze wspomniana wczesniej maska na twarzy, a w mojej dloni lampka czerwonego wina 🙂 cudownie 😉 a jak efekt….ulalalal

  • Aga napisał(a):

    Witam na poszarzałą cerę mój sposób jest taki——–peeling ,maska nawilżająca,serum i krem z wit C.Zapewniam pomaga efekt jest nadspodziewanie dobry.

  • Justyna Ślusarczyk napisał(a):

    Mój sposób na poszarzała i zmęczona cerę to stosowanie maseczki z alg mikroorganicznych połączonych z jogurtem, którą nakładam na twarz i dekolt. Maseczka ma wspaniałe działanie, cera znów nabiera blasku, jest bardziej promienna, jasniejsza i wygląda zdrowiej. Polecam spróbujcie sami.

  • Ina2602 napisał(a):

    Hmmmmmm – mój sposób na poszarzałą i zmęczoną cerę?
    Ajjjjj, w wieku ciut dojrzalszym ( wreszcie program 50+, buuuuuu) cudów się nie zdziała – tym bardziej jak jest się zestresowanym , ciągle zmęczonym palaczem 🙂
    Ale……..można sobie lekko cerę poprawić, lecz w moim wieku musi to być codzienna intensywna pielęgnacja.
    Rano przygotowująca skórę na trudy dnia a wieczorkiem- na relaks i regenerację.
    Dobre kosmetyki pielęgnacyjne ( niekoniecznie wielkich marek, czasem perełki wśród marek mniej znanych można znaleźć) potrafią zmęczoną skórę nawilżyć, odżywić, poprawić ukrwienie i zregenerować,
    I…..zero makijażu……zatykania porów chemią……tym bardziej, ze oczy łzawią a skóra się męczy bom alergik na maxa.
    A prawda jest taka, że w pewnym wieku natura odmładza 🙂
    Czasem tylko, jak bardzo jest źle to……lekki, koloryzujący podkład a najlepiej dobry krem koloryzujący.
    I finito 🙂
    Czasem maseczka kakaowa – świetnie wpływa na poprawę kolorytu albo maseczka czekoladowa, relaksująca, równie dobrze działająca..
    A już z pewnością dobrze działa wieczorne używanie czystego olejku arganowego – to mój sprawdzony sposób……a i zmarszczki jakby nikły?
    Choć w moim wieku wyznaję zasadę – zmarszczek żelazkiem prasować nie będę a jak się pojawiły to znaczy, ze dodają swoistego uroku, tym bardziej, ze od prawie dwóch lat tytularną Babcią jestem.
    🙂 ))))))
    Natomiast, co ważne – dwa razy do roku ( wiosną i jesienią)) funduję sobie wyjazdowy relaks w SPA a wtedy swój dzióbek oddaję w ręce fachowców.
    No, cóż…..jak to było? Podaruj sobie odrobinę luksusu?
    Takie wyjazdy, pieczołowicie wyszukanie na wszelakich gruponach, wcale kosztowne być nie muszą a relaks i odskocznia od prozy życia jest i to extra 🙂

    No….to tyle babcinych wywodów 😉
    Pozdrawiam przedświątecznie;)
    Iwona

    PS: Oczywiście oba FP polubione i to od baaaaaaardzo dawna 🙂

    PS2: A o linii Gold & Energy marki FLOSLEK same superlatywy czytałam i…….wiem, ze świetnie poprawiłyby mi te kosmetyki zarówno cerę jak i nastrój 🙂

  • Anna Ch. napisał(a):

    Kiedyś myślałam, że poszarzała i zmęczona cera to wyłącznie skutek zaniedbania. Dziś wiem, że na taki stan rzeczy wpływ ma bardzo wiele czynników – klimat (sorry, taki mamy i nic nie poradzimy 🙂 ), który serwuje nam egipskie ciemności przez 16 godzin na dobę i brak słońca przez wiele tygodni, stres, zmęczenie, dieta uboższa w świeże warzywa i owoce. Dlatego mój sposób to przede wszystkim relaks, do tego koniecznie odwiedzam mój sezam pod schodami w którym ukryłam smaki lata we wszystkich barwach i odmianach i oczywiście troska o skórę – uwielbiam maski, tak akurat na czasie, najpierw Halloween, później Andrzejki. 🙂 Serwuję mojej skórze kojące i odświeżające maseczki z jogurtu czy jabłek, jednocześnie dzieci mają ubaw a ja droczę się z mężem jaką piękność sobie wybrał za żonę. 🙂

  • wiewiorczak napisał(a):

    Sposób na poszarzałą i zmęczoną cerę to dla mnie obserwacja ciała a szczególnie także tego co nakładam na talerz posiłki i odpowiednia dawka witamin w pożywieniu ma bardzo ważne znaczenie na naszą skórę właśnie zima gdzie nie ma tak dużej ilości słońca i świeżych warzyw i owoców.Dlatego na pewno ryby ,kasze,owoce a także herbaty ziołowe z nagietka ,pokrzywy ,krzemionkowa wpłynie na stan zmęczonej skóry.Pielęgnacje zaczynam od peelingu co daje w rezultacie odświeżenie i wygładzenie cery, staje się ona miękka i jedwabista w dotyku, poprawia wygląd cery przez wyrównanie kolorytu,nakładany makijaż pózniej wygląda dużo lepiej, ponieważ skóra jest gładka i jednolita, suche skórki są wyeliminowane,Następnie odpowiedni krem ,który odpowiednio nawilża i regeneruje skórę -lubię oleje za ich wspaniałe właściwości i lekkość Wolnym czasie robię masaż twarzy ,który także dobrze działa także na sferę zdrowia psychicznego .podnosi nastrój i relaksuje w te ciemne szare dni a szarość i zmęczenie na twarzy znika

  • wiktoria napisał(a):

    W moim przypadku, najważniejszy jest aktywny odpoczynek, 6-8 h snu, odpowiednia dieta. Nigdy nie zapominam o zmyciu make-up, używam mleczka do demakijażu do cery suchej. Ważne, aby używać kosmetyków do typu naszej cery. Na noc nakładam krem pod oczy i krem na noc. Używam kosmetyków z jednej serii, aby efekt był stu procentowy. Poranny rytuał zaczynam od przemycia skóry twarzy letnia wodą, nakładam krem na dzień i czekam aż ładnie się wchłonie. Przy nakładaniu kremów, pamiętam zawsze o zadbaniu również o skórę szyi i dekoltu. Usta chronię pomadką, którą zawsze noszę przy sobie. Przynajmniej raz w tygodniu dla relaksu i dla urody, nakładam maseczkę z zielonej glinki, po przeprowadzeniu peelingu. Raz na jakiś czas odwiedzam saunę.

  • Teresa napisał(a):

    Jaki jest mój sposób na poszarzałą i rozświetloną skórę?

    Piękna i rozświetlona skóra to hit nie tylko tego sezonu, to podstawa każdego make-upu. Z taką cerą zawsze wyglądamy zdrowo i świeżo. Mam kilka sprawdzonych sposobów które sprawiają że moja skóra zawsze kusi swym naturalnym blaskiem i pięknem. Przede wszystkim nie zapominam o odpowiednim nawilżeniu. Przesuszonej skóry nie zamaskuje żaden nawet najlepszy podkład. Krem nawilżający to podstawa w mojej kosmetyczce. Dwa razy w tygodniu stosuję peeling , wybrałam ten enzymatyczny ponieważ mam wrażliwą cerę. Złuszczenie to skuteczna metoda na wygładzenie i rozświetlenie skóry. Pod oczy stosuję kremy nawilżająco-odżywcze które zapewniają mi promienne spojrzenie, redukują cienie i sińce pod oczami. Staram się dobrze odżywiać i wysypiać. To najlepszy sposób na zdjęcie z twarzy zmęczenia, niestety najbardziej czasochłonny;-) Staram się jednak spać nie krócej niż 7 -8 godzin dziennie. Jem dużo warzyw i owoców, dbam o zrównoważoną i zbilansowaną dietę.Raz na jakiś czas pozwalam sobie na maseczki i zabiegi rozświetlające. W sklepach i drogeriach mamy obecnie szeroki wybór kosmetyków, warto poszukać tych najbardziej odpowiednich dla naszego typu cery. Kremy z filtrami SPF stosuję nie tylko latem. Słońce przyspiesza procesy starzenia się skóry, nadużywane może być przyczyną powstania czerniaka. W lecie jest to filtr 30 , zimą i jesienią zwykle ten słabszy 15-25. Staram się pamiętać o codziennej aktywności fizycznej, zamiast auta często wybieram rower a gdy mam trochę więcej czasu chętnie idę na basen lub jogging. Nie palę papierosów.

    To sprawdzone, naturalne metody które zapewniają mi zdrowo wyglądającą, promienną skórę. Gdy bardzo mi zależy aby dobrze wyglądać, zwykle przed ważną rozmową, spotkaniem czy imprezą ,stosuję makijaż rozświetlający. Zaczynam od bazy pod makijaż. Nie tylko wygładza cerę, ale też przedłuża trwałość makijażu. Następnie stosuję korektor rozświetlający i podkład. Omiatam twarz delikatną poświatą różu. Lekko tuszuję górne rzęsy, ponieważ pomalowane otwierają optycznie oko, dzięki czemu cała twarz nabiera wdzięku i charakteru. Ponieważ promienny look wymaga zadbania o każdy detal twarzy usta maluję błyszczykiem lub szminką o soczystym, owocowym kolorze i lekkim połysku.

    Do tego zawsze obowiązkowo uśmiech na usta i pozytywne nastawienie. Wtedy każdy dzień będzie dla mnie udany.

  • łoniewska napisał(a):

    Jak dbam o skórę zimą? Kompleksowo! Priorytetem dla mnie jest dostarczenie jej tego czego akurat potrzebuje by lekko zniosła niekorzystne warunki klimatyczne.
    Aby moja skóra tryskała zdrowiem stosuję się do kilku prostych zasad:
    – rano –przed pójściem do pracy obowiązkowo krem ochronny(również dłonie)
    -popołudniu – po zmyciu makijażu krem regeneracyjny
    – wieczorem-przed snem krem nawilżający + balsam do ciała

    !!!bardzo ważne jest by rano nigdy nie używać kremów silnie nawilżających, gdyż zawierają wodę, która pod wpływem niskiej temperatury zamarza powodując uszkodzenia komórek skóry

    – obowiązkowo – pomadki ochronne, ciepłe rękawiczki
    – unikanie długiego przesiadywania w wannie z gorącą kapielą gdyż takie działanie jeszcze bardziej wysusza skórę
    – unikanie miejsc w których narażamy się na działanie wysuszajacej klimatyzacji

    Poprawa trofiki skóry widoczna niemalże po 3 dniach, tylko tyle i aż tyle w dążeniu do zdrowia naszej otoczki;-)

  • Jola napisał(a):

    Poszarzała cera to zmora każdej kobiety.Szczególnie wtedy,gdy mamy przed sobą tzw.wielkie wyjście.Wtedy kładę na twarz maseczkę z żółtka wymieszanego z ugotowanymi i ostudzonymi płatkami owsianymi,na oczy ok,łady z naparu ze świetlika i po piętnastominutowym „Sypialnianym SPA”wyglądam jak młoda bogini.Jak mam mało czasu to wtedy awokado z żółtkiem i oczy naparem ze świetlika lub rumianku.Szybko,zdrowo i bardzo domowo!

  • Joanna napisał(a):

    Mój sposób na poszarzałą cerę to rozświetlający krem, podkład i korektor bądź też rozświetlający ołówek (potrafią zdziałać cuda). Natomiast na noc serum dla regeneracji 🙂

  • Katarzyna Balcewicz napisał(a):

    Mój sposób jest doskonały-a w co wierzę? w spacer po plenerze. Nic tak nie dodaje cerze uroku jak świeże powietrze i partner u boku. Oczywiście nie zapominam też o ochronie-krem odpowiedni jest mi w obronie, przed wiatrem, mrozem czy słoneczkiem, a w niedzielę koniecznie maska na twarz ogórkowa, która rozświetla, że cera jest jak nowa. Wodę wypijam też litrami, jem owoce i warzywa, abym była i ja i moja cera szczęśliwa. Całusy też są dobre na cerę, rumieńce mam wtedy, to nie feler. Śpię dużo w nocy-mój zegar biologiczny jest wtedy w mocy, a cera tryska humorem, nie wiesz co wybrać? ja wybiorę, to o czym pisałam w tym poście, no i post od słodyczy…no i poszczę:-)

  • Katarzyna Balcewicz napisał(a):

    Mój sposób się doskonały-a w co wierzę? w spacer po plenerze. Nic tak nie dodaje cerze uroku jak świeże powietrze i partner u boku. Oczywiście nie zapominam też o ochronie-krem odpowiedni jest mi w obronie, przed wiatrem, mrozem czy słoneczkiem, a w niedzielę koniecznie maska na twarz ogórkowa, która rozświetla, że cera jest jak nowa. Wodę wypijam też litrami, jem owoce i warzywa, abym była i ja i moja cera szczęśliwa. Całusy też są dobre na cerę, rumieńce mam wtedy, to nie feler. Śpię dużo w nocy-mój zegar biologiczny jest wtedy w mocy, a cera tryska humorem, nie wiesz co wybrać? ja wybiorę, to o czym pisałam w tym poście, no i post od słodyczy…no i poszczę:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.